Duzeka.pl

Katalog

Film A-Z

OPIS PRODUKTU

1.07.2015, 07:36
  • Tytuł Źródło nadziei
  • Tytuł oryginalny The water diviner
  • Reżyser Russell Crowe
  • Obsada Olga Kurylenko, Russell Crowe, Jai Courtney, Jacqueline McKenzie
  • Dystrybutor Monolith
  • Data premiery 2015-07-20

OCENA

Źródło nadziei
Epicka, romantyczna i inspirująca opowieść o miłości pokonującej wszelkie bariery w reżyserii laureata Oscara i Złotego Globu Russella Crowe?a ("Gladiator", "Piękny umysł"). 

Rok 1919. Cztery lata po zakończeniu bitwy o Gallipoli, uznawanej za jedną z najbardziej krwawych bitew I wojny światowej, australijski farmer Joshua Connor (Russell Crowe) przybywa do Turcji, aby poznać los swych trzech zaginionych w boju synów. Z początku nie może przebić się przez biurokratyczny mur i społeczne konwenanse, ale z pomocą przychodzą mu piękna Ayshe (Olga Kurylenko) oraz turecki oficer, major Hasan (Yilmaz Erdo?an). Connor wyrusza w podróż po zniszczonym wojną kraju, aby odkryć prawdę i znaleźć spokój ducha.



RECENZJA

Nigdy nie zapomnę Russella Crowe tulącego się do zakrwawionych i oblepionych kurzem stóp swojej filmowej żony, zgwałconej, pobitej, a na koniec zawieszonej nad frontowym wejściem. Scena z "Gladiatora" trwa pod moimi powiekami wyraźnie, chociaż upłynęło już mnóstwo czasu, odkąd widziałam ten film po raz ostatni (nie wykluczam, że powodem tej pamięci jest fakt, że miałam bodaj dziesięć lat, gdy oglądałam go pierwszy raz). Niestety, reżyserski debiut Crowe, "Źródło nadziei" szybko z mojej pamięci wyparuje.


Akcja filmu rozgrywa się w roku 1919, trzy lata po bitwie o Gallipoli. Australijski farmer, Connor (Russell Crowe), po samobójczej śmierci żony wyrusza do Turcji by odnaleźć ciała poległych na wojnie synów. Pomocy udzielają mu piękna Turczynka (Olga Kurylenko) oraz jej syn. W świecie niezasklepionych ran i świeżych blizn każde wsparcie może stać się czyimś być albo nie być. Jednak podróż mężczyzny okazuje się nie tylko próbą zamknięcia pewnego rozdziału, ale i otwiera w życiu Connora nowe drzwi. Może nie wszystko jeszcze dlań stracone? Nadzieja zawsze umiera ostatnia.


Trzeba przyznać, że Crowe wziął na swoje barki niełatwy projekt. Próba opowiedzenia o traumach, nastrojach społecznych, stratach, cierpieniu i nieustannie obecnym widmie wojny, wybierając tak świeży po niej okres, to rzecz niełatwa. Być może dlatego "Źródło nadziei" okazuje się tak dotkliwą porażką. Historia, która powinna być niejednoznaczna, poprowadzona jest jak tani melodramat z baśniowymi wstawkami, zmuszającymi widza do traktowania obrazu jak baśni dla dorosłych, w której to dziecięca gatunkowość wciąż jest obecna poprzez wtłaczane na siłę hasła o wadze nadziei. I w tym problem. Bo nie ma żadnej nadziei. W bitwie, w której zginęło 130 tysięcy osób, a drugie tyle zostało ranne, opowieść o podróżującym z Australii farmerze z niemal parapsychicznymi zdolnościami, wydaje się obraźliwe.


Pomijając jednak samą tematykę i infantylną koncepcję, to "Źródło nadziei" jest zwyczajnie... nudne. Akcja wlecze się niemiłosiernie, a kolejne wydarzenia okazują się boleśnie przewidywalne (jakkolwiek chwilami nieco pozbawione sensu). Crowe wyraźnie czerpie z dorobku klasycznych melodramatów, jakby starając się ułożyć układankę z różnych zestawów puzzli. Całkowicie ignoruje fakt, że efekt tych działań przynosi jedynie dość chaotyczną historię z dużą dawką patosu. Co prawda stara się przekazać, że cierpienie obecne jest po obu stronach barykady, ale robi to tak bezpośrednio i sztucznie, że przesłanie umyka gdzieś widzowi. Zostaje mu jednak kiepski, pozbawiony polotu wątek romansowy, w którym zwyczajnie brak iskry.


Jakkolwiek scenariusz jest kiepski, to dałoby się go uratować, gdyby aktorzy dodatkowo nie przerysowywali i tak już tandetnych dialogów. Tymczasem Crowe zamienił się w drewno. A może w smutnego basseta? Jego twarz pozostaje przez większość czasu bez wyrazu. Co prawda mętne spojrzenie i postępujący wiek konotują już jakieś sensy (głównie desperację), ale to nieco za mało. Chwilami miałam wrażenie, że Crowe próbuje udowodnić, że świetnie sprawdziłby się w roli nowej wersji Terminatora. Szkoda, bo aktor nieraz już pokazywał, że ma talent i umiejętności. Reszta obsady aktorskiej jest niemal bez znaczenia. Kurylenko nie zapracowała się zanadto, ale przy Crow jest istną emocjonalną petardą. Jai Courtney, który gra epizodyczną postać, udowodnił, że nawet kilka minut na ekranie można zepsuć.


Teoretycznie jest jednak, na co w filmie popatrzeć. Ujęcia zabytków Turcji są piękne, chociaż fabularnie zbyteczne. Sceny walk nieco zbyt komiksowe, ale trzymają sensowny poziom. Sporo tutaj kadrowych klisz, ale rzecz wyszła raczej "Źródle nadziei" na dobre. Muzyka wydaje się dość natrętna i to ona głównie dmucha balon emocjonalnej przesady. Niemniej pozostaje piękna.


Crow nie stworzył wiekopomnego dzieła, a "Źródło nadziei" nie zapisze się w historii wojennych melodramatów. Widzę jednak potencjał w pracy sławnego aktora. Być może, gdyby zdecydował się na coś mniej skomplikowanego, a bardziej kameralnego (choćby na początek) poszłoby mu lepiej. Jego debiut jest tymczasem mniej niż przeciętny. 


Alicja Górska

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook