Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

28.08.2015, 15:07
  • Autor Donna Leon
  • Tytuł oryginału Beastly Things
  • Wydawnictwo Noir sur Blanc
  • ISBN 978-83-7392-535-9
  • Liczba stron 356

OCENA

Dzika zachłanność

Pewnego ranka z weneckiego kanału zostaje wyłowione ciało nieznanego mężczyzny z pokiereszowaną twarzą. Sekcja zwłok wykazuje, że wykrwawił się na śmierć wskutek ran zadanych nożem, a za życia cierpiał na rzadką chorobę, która zdeformowała mu tułów i szyję. Jego wygląd wydaje się znajomy komisarzowi Brunettiemu, usiłującemu ustalić tożsamość nieboszczyka. Komisarz przypomina sobie, skąd zna twarz zabitego mężczyzny i wkrótce okazuje się, że zamordowany był weterynarzem w Mestre i pracował w jednej z pobliskich rzeźni.


Brunetti, miłośnik dobrej kuchni i mięsnych potraw, ma okazję zobaczyć na własne oczy, jak zabija się zwierzęta, których mięso trafia na stoły w weneckich domach i restauracjach. Zaczyna rozumieć swoją córkę oraz współpracowników z komendy, którzy od dawna są zwolennikami wegetarianizmu i przeciwnikami przemysłowej hodowli zwierząt.


Wizyta w ubojni i niezwykła sprawność, z jaką jego współpracownica, signorina Elettra, zdobywa poufne informacje na jej temat, pozwalają śledczym wysnuć przypuszczenia co do motywu i sprawców zabójstwa.



RECENZJA

Choć imię i nazwisko amerykańskiej pisarki obiło mi się o uszy nie raz nie dwa, "Dzika zachłanność" stała się pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Donny Leon. Pomimo, że to 21 tom cyklu o Komisarzu Brunettim postanowiłam zignorować pozostałe części serii i potraktować ją jako osobną powieść. Jednak w żaden sposób nie zachęciła mnie ona do zapoznania się z dorobkiem autorki, a nawet nie jestem ciekawa, czy mógłby się po lekturze którejś z jej książek zmienić mój odbiór jej pisarskiego stylu.


Okładka również nie spowoduje, że czytelnik nie znający autorki sięgnie po powieść bez wahania. Prezentuje ona zdjęcie barierki przy weneckim kanale, dość surowe, które chyba minęło się z jakimkolwiek programem graficznym. Prezentacja miejsca zbrodni na froncie wskazuje jedynie na charakter powieści przez umieszczenie czerwonej plamy jako tła dla napisu tytułu oraz informacji  o tym, że to kolejna część cyklu.


Komisarz Brunetti tym razem zajmuje się sprawą ciała wyłowionego z weneckiego kanału. Pokiereszowane zwłoki wydają się mu znajome. Po jakimś czasie policjant przypomina sobie, gdzie widział już zamordowanego człowieka - na demonstracji rolników. Ten trop wskazuje mu drogę śledztwa, w trakcie którego zacznie się również zastanawiać nad przejściem na wegetarianizm.


Już od pierwszych stron kołatało mi się w głowie pytanie pojawiające się swego czasu w podręcznikach od logiki, które niegdyś, w momencie, gdy ogarniały mnie dość prozaiczne (jeśli nie głupie) dylematy, zadawał mi ojciec "dlaczego sułtan nosi zielone szelki". Oczywiście odpowiedź zgodna z logiką brzmi "żeby mu spodnie nie spadły". Te dwa zdania doskonale odzwierciedlają moje uczucia dotyczące książki oraz to, o co w niej tak naprawdę chodzi.


Fabuła jest nad wyraz banalna oraz prosta. Biorąc pod uwagę podstawowe kanony wytworzone przez ostatnie dekady, które obowiązują w książkach kryminalnych sprawa przedstawiona w powieści powinna zostać rozwikłana w ciągu godziny, maksymalnie w ciągu połowy dnia. Komisarz Brunetti rozwiązuje ją kilka dni wyłącznie z tego powodu, że jego podstawowym zajęciem jest picie kawy i jedzenie brioszek. Ach, oraz odpoczynek po każdej rozmowie, którą z kimkolwiek przeprowadza. Przy czym iężko zrozumieć, czym policjant jest tak zmęczony oraz po czym potrzebuje tak dużo relaksu.


Najśmieszniejsze w powieści jest to, że jedyną osobą, która cokolwiek potrafi zrobić jest sekretarka zastępcy komendanta (sic!) - signorina Elettra. Zdobywa ona wszelkie potrzebne komisariatowi informacje, nawet te najbardziej prozaiczne, włamując się nielegalnie do komputerów wielu instytucji. Przy czym znów pojawia się pewien problem - nie potrafię zrozumieć, czemu tak uzdolniona pani informatyk, będąca znakomitym hakerem pracuje na tak mało ambitnym stanowisku (znów - może wiedziałabym to, gdybym znała poprzednie części cyklu).


Postacie zostały bardzo słabo zarysowane. Cały czas odnosiłam wrażenie, że nadaje im się nieuzasadnioną głębię uczuć i emocji, które nie mają żadnego poparcia w wydarzeniach, które dzieją się w ich życiu. Na próżno szukać tu jakiegokolwiek pogłębienia psychologicznego, nawet w wypadku głównych bohaterów.


Przykładem głębi problemów poruszanych w książce jest dylemat żony głównego bohatera, Paoli Brunetti - czy poprzeć na stanowisku kolegę, który kradnie książki z biblioteki. Ów wątek został owiany tak tajemniczą aurą, a napięcie budowane w taki sposób, że w momencie sprecyzowania komplikacji, nie wiadomo, czy raczej śmiać się, płakać czy płonąć z zażenowania.


Pewnym szokiem jest obraz społeczeństwa włoskiego, jaki prezentuje Amerykanka. Sprawia to szokujące wrażenie, że państwo z rzymską stolicą nie działa w żaden sposób, a wszędzie rządzą jedynie układy towarzysko-mafijne. W dodatku układy, które są akceptowane, a nawet aprobowane przez wszystkich bohaterów występujących w powieści.


Dialogi pozostawiają wiele do życzenia, daleko im do realizmu oraz są dosyć chaotyczne, pełne niedopowiedzeń. Właśnie podczas rozmów bohaterów autorka wstawia wiele wątków, które niestety, w dalszej części powieści nie zostają rozwinięte. Ot, wprowadzenie zamieszania i niewyjaśnianie, czemu w ogóle ma ono miejsce. To jedyny powód dla którego "Dzikiej zachłanności" nie rzuciłam w kąt. Intryguje, które wątki będą kontynuowane, a które zostaną porzucone jak bezpańskie psy ( przy czym rozwiązanie kryminalnej zagadki okazuje się bardzo proste).


Jedyną rzeczą, która nie może umknąć uwadze czytelnika w powieści Donny Leon jest dokładny opis ulic, po których poruszają się bohaterowie. Dochodzę do wniosku, że w tej książce autorka chciała wielkimi literami napisać jedno zdanie: "Jestem Amerykanką i mieszkam w Wenecji. Hurra, znam nazwy ulic we Włoszech!". Biorąc pod uwagę jednak to, że jest to jedna z wielu książek amerykańskiej pisarki z tym samym bohaterem, możemy nie znać wielu wątków prezentowanych we wcześniejszych tomach. Jednak zakrawa to na wielką megalomanię autorki, że zakłada, że wszystkie jej książki czytelnik już przeczytał i będzie w lot rozumiał, o co jej chodzi (pisarką, która doskonale daje sobie radę z podobnymi wyzwaniami i podobnym cyklem jest Alex Kava).


Niestety, czytanie "Dzikiej zachłanności" wiązało się dla mnie niemalże z fizycznym bólem i sprawiało, że chciałam rzucić tę książkę w kąt. Być może (jednak bardzo w to wątpię), gdybym poznała wcześniejsze części cyklu i potraktowała tę lekturę jedynie jako pewien epizod, jeden z rozdziałów całości, potraktowałabym ją inaczej.


Ewa Nowicka  

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Następnym razem
Następnym razem to historia o sile pierwszej miłości, która nigdy nie daje o sobie zapomnieć.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook