Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

9.09.2015, 16:11
  • Autor Sharon Penman
  • Wydawnictwo Zysk i S-ka
  • Data wydania sierpień 2015
  • Liczba stron 482
  • ISBN 978-83-7785-801-1

OCENA

Słońce w chwale
Bestsellerowa powieść o królu Anglii Ryszardzie III.

Czym Ryszard III zasłużył sobie na to, by przejść do historii jako najbardziej znienawidzony władca Anglii?

Sharon Penman podejmuje swoją narracyjną wyprawę w wiek XV i dramatyczne czasy Wojny Dwóch Róż, wiedziona nie tylko historyczną ciekawością, lecz także pasją starcia się z mitem. Chce bowiem przywrócić dobre imię człowiekowi, który stał się  uosobieniem nikczemności, przewrotności i bezwzględności w dążeniu do celu.

Poznajemy zatem Ryszarda Plantageneta, księcia Gloucester i króla Anglii jako dziarskiego, odważnego, lojalnego i wrażliwego rycerza, który po śmierci przegrał z wrogo spreparowaną pamięcią historyczną.


RECENZJA

Jednym z moich ulubionych okresów historycznych jest XV-wieczna Anglia z czasów Wojny Dwu Róż - walk o władzę pomiędzy rodami Lancasterów i Yorków. Nie jest tajemnicą, że moja pasja narodziła się dzięki Philippie Gregory - uznanej brytyjskiej historyczce i królowej powieści historycznej, której eseje ("Kobiety Wony Dwu Róż") i beletrystyka (cykl Wojen Kuzynów i tudorowski) dały mi impuls do poznawania epoki i zgłębiania tajemnic, hipotez i przeróżnych teorii.


We wspomnianych konflikcie jedną z najbardziej intrygujących postaci był yorkistowski król Ryszard III, od czasów Tudorów cieszący się złą sławą nikczemnika winnego najgorszych zbrodni - począwszy od zabójstwa Henryka VI, poprzez bratobójstwo księcia Clarence i zamordowanie książąt z Tower, po przyczynienie się do śmierci żony, by poślubić własną bratanicę. Philippa Gregory odkłada na bok tudorowską propagandę, proponując nieco inne spojrzenie na postać monarchy niż pokutująca od stuleci szekspirowska parodia; pisarka nie wybiela Ryszarda, lecz - opierając się na własnych badaniach i pracach szanowanych historyków - snuje alternatywne, bardzo wiarygodne hipotezy dotyczące króla, jak na przykład jego domniemanego udziału w zniknięciu bratanków z Tower.


Ten przydługi wstęp miał wytłumaczyć, skąd moje zainteresowanie powieścią Sharon Kay Penman - zarówno okładkowy blurb, jak i przedmowa autorki jednoznacznie wskazują, że jej bohaterem będzie właśnie Ryszard III. Lektura dawała mi nadzieję na ujrzenie angielskiego władcy z jeszcze innej niż Gregory perspektywy, być może ustosunkowanie się do narosłych przez lata wątpliwych rewelacji i mitów na jego temat, zwłaszcza, że blurb szumnie zapowiada "mierzenie się z legendą", sugerując solidną analizę źródeł historycznych i tworzenie własnych teorii popartych naukowymi autorytetami, bo tak właśnie czyniła Philippa, z doskonałym zresztą skutkiem.


Niestety, dostałam powieść, która tak dramatycznie rozminęła się z moimi oczekiwaniami zbudowanymi na podstawie opisu z okładki i zapowiedzi autorki, jak to tylko możliwe.

 Powiedzmy sobie szczerze: to NIE JEST powieść o Ryszardzie III - z tej prostej przyczyny, że fabułę kończy zwycięstwo Edwarda IV Yorka nad Lancasterami pod Tewkesbury, a więc wydarzenia, które rozegrały się na dwanaście lat przed objęciem przezeń tronu. A więc może jest to opowieść o Ryszardzie Yorku księciu Gloucester, żeby nie czepiać się szczegółów? No nie do końca.

 

Akcja "Słońca w chwale" toczy się z czasach Wojny Dwu Róż, fabuła obejmuje wydarzenia, jakie rozegrały się pomiędzy zwycięską dla Lancasterów bitwą pod Wakefield w 1459 roku (gdzie notabene ginie Ryszard Plantagenet książę Yorku, ojciec Ryszarda i jego najstarszy brat Edmund earl Rutland) a bitwą pod Tewkesbury w 1471 roku właśnie, gdzie nad wojskami Małgorzaty Andegaweńskiej zatriumfował Edward IV York (i zginął Ryszard Neville, earl Warwick, zwany Twórcą Królów). Dwanaście lat, o których tu mowa, przypadają na okres dzieciństwa i wczesnej młodości Ryszarda (żegnamy go jako osiemnastolatka), on sam zaś - siłą rzeczy - nie jest najważniejszym bohaterem powieści, raczej jednym z wielu, choć znajduje się w centrum wydarzeń. Na dobrą sprawę na głównego bohatera wyrasta Edward IV, gdyż w okresie jego panowania toczy się akcja powieści i to on ma najwięcej do powiedzenia, jednak trudno kwestię protagonisty rozstrzygnąć bezsprzecznie, a to ze względu na dość chaotycznie prowadzoną narrację.

 

Penman zastosowała zabieg, który zwykle bardzo sobie cenię - wprowadzenie kilku narratorów daje możliwość spojrzenia na konkretną sytuację z wielu różnych punktów widzenia, co najczęściej pomaga czytelnikowi w jej właściwej ocenie, wyrobieniu sobie stanowiska, poszerzeniu perspektywy. Niestety nie tym razem. W przypadku "Słońca w chwale" narratorem bywa niemal każdy z bohaterów powieści, nawet ten, który ginie w kolejnej scenie (jak chociażby Edmund), co wydaje mi się kompletnie bezcelowe w kontekście całości fabuły. Narratorzy zmieniają się zbyt szybko, co potęguje wrażenie chaosu, zwłaszcza, że każdy z nich przedstawia ze swojej perspektywy nie jedno konkretne wydarzenie, a różne sytuacje - brakuje wiodącego głosu, który prowadziłby czytelnika przez meandry fabuły, najlepiej narratora związanego ze wszystkimi obozami (ewentualnie  dwóch, opowiadających o wydarzeniach z perspektywy Lancasterów i Yorków) - takim mógłby zostać nasz nieszczęsny Ryszard, rozdarty między wiernością i lojalnością wobec królewskiego brata a poczuciem obowiązku względem Warwicka, co staje się szczególnie dramatyczne, kiedy eskaluje konflikt między tymi dwoma osobowościami. Tak się jednak nie dzieje, a w efekcie mamy dość bezładny chór głosów, mogący wzmagać zagubienie czytelnika nieobeznanego z tematem.

 

Mam ogromny żal do autorki, która ewidentnie wprowadza czytelnika w błąd twierdząc, że jej powieść opowiada o Ryszardzie III. Na dobrą sprawę fabuła kończy się w najciekawszym chyba momencie, jeśli weźmiemy pod uwagę dalsze losy księcia Gloucester; to po bitwie pod Tewkesbury miała miejsce śmierć Henryka VI Lancastera, ślub Ryszarda z Anną Neville, wreszcie kluczowe dlań wydarzenia, jakie nastąpiły po zgonie Edwarda IV: objęcie stanowiska Lorda Protektora, tajemnicze zniknięcie książąt z Tower, uzurpacja królewskiego tytułu i rządy? ten temat można by jeszcze długo ciągnąć, punktując to, czego w powieści zabrakło, a co być w niej powinno, zgodnie z zapowiedziami pisarki.


Niestety, na podstawie wycinka z życie Ryszarda przedstawionego przez Penman, niewiele można powiedzieć o nim samym - zaledwie tyle, że był wpatrzony w starszego brata i bezgranicznie mu oddany i to pomimo wyrachowanych działań Warwicka próbującego przeciągnąć go na swoją stronę. Aż chciałoby się z rozpaczą zawołać, gdzie to szumnie zapowiadane "mierzenie się z legendą"?  Autorka deklaruje, ze trzyma się faktów niekontrowersyjnych oraz takich, które mają potwierdzenie w więcej niż jednym źródle, mniejszym zaufaniem darząc te typowo tudorowskie - brzmi to całkiem ładnie, ale w praktyce przecież zupełnie unika najbardziej znaczących faktów z życia Ryszarda (także tych kontrowersyjnych),  a tym samym ich interpretacji; poza tym jest bardzo stronnicza w portretowaniu niektórych bohaterów, przedstawiając ich stereotypowo (królowa Elżbieta, Woodville'owie), jednowymiarowo lub niepełnie (Małgorzata Andegaweńska) - zwłaszcza, że swojej oceny czy też opinii o bohaterach w ogóle nie podpiera bibliografią (tak, brakuje bibliografii!), co znacząco podważa jej wiarygodność. W tym przypadku mam większe zaufanie do Philippy Gregory, zawsze dysponującej bogatym wykazem źródeł historycznych oraz teoriami mającymi poparcie w argumentacji uznanych historyków. W związku z tym bogata galeria bohaterów "Słońca w chwale" jest wyrazista i barwna, ale brakuje jej wiarygodności, mocnego zakotwiczenia w źródłach (jest to dla mnie istotne w przypadku beletrystyki historycznej) oraz wielowymiarowości, której brak wynika z tendencji autorki do psychologicznego upraszczania i operowania stereotypami.

 

Penman wykazuje również skłonność do przedstawiania wydarzeń zupełnie nieistotnych dla rozwoju fabuły w celu popchnięcia akcji do przodu, a jednocześnie prezentowania tych dla niej kluczowych z perspektywy czasu, jako już zaistniałego faktu, przewijającego się w rozmowach bohaterów, sprawiając wrażenie, że nie do końca panuje nad fabułą lub też nie potrafi przekazać swojej wizji czytelnikowi w zamierzony sposób. Na szczęście okres dwunastu lat, o których opowiada autorka, był na tyle bogaty w wydarzenia - wystarczy wspomnieć nieustannie i dynamicznie zmieniający się układ sił między Yorkami i Lancasterami, sojusze, intrygi, spiski, zdrady, konflikty sumienia poszczególnych bohaterów - że generalnie powieść Penman jest pasjonująca i ciekawa; trzeba przyznać, że autorce nie zabrakło rozmachu i ogólnej wizji (która momentami bardzo się rozjeżdża i rozmywa). Pomijając fakt, że fabuła drastycznie rozmija się z oczekiwaniami czytelnika nastawionego na opowieść o losach Ryszarda III, a także przymykając oko na brak bibliografii poważnie rzutujący na wiarygodność powieści oraz tendencyjnie, stereotypowo przedstawione sylwetki niektórych bohaterów - nie jest to powieść zła, może niedopracowana, ale z całą pewnością wciągająca na długie godziny, działająca na wyobraźnię i co najważniejsze - intrygująca na tyle, by czytelnik we własnym zakresie zechciał eksplorować temat - a to naprawdę sporo.


Karolina Małkiewicz

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook