Duzeka.pl

Katalog

Gry A-Z

OPIS PRODUKTU

  • Kategoria PEGI od 18 lat
  • Gatunek zręcznościowa (FPP)
  • Premiera w Polsce 2011-11-08
  • Wersja polskie napisy
  • Developer Infinity Ward
  • Wydawca Activision
  • Wymagania sprzętowe Core 2 Duo 2.8 GHz, 2 GB RAM (4 GB dla Vista/7), karta grafiki 512 MB (GeForce 8800 lub lepsza), 16 GB HDD, Windows XP/Vista/7, łącze internetowe

LINKI

KUPUJ

OCENA

Call of Duty: Modern Warfare 3
Call of Duty Modern Warfare 3 to trzecia odsłona serii Modern Warfare. Która jest kontynuacją wydarzeń z Call of Duty Modern Warfare 2. Gra jest produkowana przez Infinity Ward, Sledgehammer Games i Raven Software, a jej premiera nastąpiła w listopadzie 2011.

Call of Duty: Modern Warfare 3 kontynuuje wydarzenia z Call of Duty Modern Warfare 2. Akcja gry rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, kiedy na skutek wydarzeń przedstawionych w poprzednich odsłonach gry na świecie wybucha III wojna światowa. W grze znajduje się 15 misji o iście epickim rozmachu. W których gracz odwiedzi takie miejsca jak: Indie, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Somalia, Niemcy, Francja, Czechy i Zjednoczone Emiraty Arabskie. W Modern Warfare 3 będzie możliwość wcielenia się w żołnierza oddziału SAS i agentów Służby Ochrony Federacji Rosyjskiej (FOS). W grze również pojawiają się postacie z poprzednich części serii oraz postacie dotąd nie występujące. Gra wykorzystuje autorski silnik IW 4.0. Który został gruntownie przebudowany na potrzeby nowej odsłony Modern Warfare.
Call of Duty Modern Warfare 3 to nie tylko niesamowita kampania dla pojedynczego gracza. Tryb wieloosobowy będzie oferował dobrze znany z poprzednich części tryb Spec Ops. Wraz z premierą trzeciej części zostanie uruchomiona usługa sieciowa, zrzeszającą wszystkich graczy Modern Warfare - Call of Duty ELITE. Dzięki tej usłudze wszyscy gracze będą mieć możliwość analizowania swoich statystyk, czatować między sobą, brać udział w nowych wyzwaniach oraz pobierać już wydane i nadchodzące zestawy DLC. W przyszłości zaplanowano by usługa Call of Duty ELITE wspierała gry z serii Call of Duty.


RECENZJA
I skończyło się rumakowanie 

Call of Duty to tytuł znany każdej osobie, która miała przynajmniej kilkudniową styczność z elektroniczną rozrywką. Pierwsza część wyszła w 2003 roku i była swego rodzaju przełomem w strzelaninach pierwszoosobowych. Call of Duty stworzyli ludzie z amerykańskiego studia Infinity Ward, którzy w ten sposób dali pstryczka w nos swoim dawnym szefom z EA, i zepchnęli serię Medal of Honor w ciemne i rzadko odwiedzane przez graczy zakątki świata gier. W sumie wyszły trzy części gry rozgrywające się w czasie II wojny światowej (potem jeszcze piątka), gdy twórcy postanowili odświeżyć serię. Dodanie w 2007 roku podtytułu Modern Warfare do czwartej odsłony było wstępnie bardzo krytykowane przez wszystkich, bo przecież "Cal" musi być o niszczeniu nazizmu i japońskiego imperializmu. Ale jak się okazało przeniesienie konfliktu we współczesność i przełomowy multiplayer przyniosły gigantyczne zyski. Hollywoodzka kampania sprawiła, że losy Johna "Soapa" MacTavisha i kapitan Price oraz wielu innych, pozostały w pamięci na długo po skończeniu zabawy. Idąc za ciosem twórcy wydali kolejną część rozwijającą historię konfliktu, który przeradza się w wojnę między mocarstwami za sprawą Makarowa. Wciągająca historia doprowadza do tego, że nasi ulubienicy z Task Force 141 albo giną, albo są uznawani za zdrajców. Nie trzeba było długo czekać na kontynuację i po niemal dokładnie dwóch latach, czyli w 2011 do sklepów trafił Call of Duty: Modern Warfare 3. Activision będący wydawcą zapowiedział zakończenie rozpoczętej w 2007 roku historii głównych bohaterów. Kampania marketingowa zrobiona z rozmachem i sama marka sprawiły, że gra w ciągu pierwszych 24 godzin sprzedała się w ilości 6,5 miliona egzemplarzy w samym USA i UK, pobijając rekord swojej poprzedniczki. Grając w Modern Warfare 3 wcale się temu nie dziwię, ale po kolei. Gra korzysta z tego samego silnika graficznego, co Call of Duty 4. Oczywiście grafika jest znacznie podrasowana, ale dzięki staremu IW 4.0 chodzi bardzo płynnie, nawet na dość leciwych komputerach (na przykład laptopach - tych muzealnych, sprzed dwóch lat). Muzycznie i dźwiękowo gra jest tym samym, co poprzednie części. Słyszymy te same głosy naszych współtowarzyszy broni. W ogóle wszystkie dogłosy dobiegające do nas z głośników są bardzo klimatyczne, zwłaszcza wybuchy i dźwięki wystrzałów, że o ścieżce dźwiękowej nie wspomnę. 
O fabule gry już trochę poopowiadałem, a tu wspomnę o tym, co mnie w niej drażniło. Najbardziej w oczy się rzuca to, że cała potęga militarna wojsk Amerykańskich i Europejskich nie potrafi sobie poradzić z zabiciem głównego bad charakteru, w zamian za to wysyła ostrze sprawiedliwości w postaci podwójnego ostrza o imieniu Pirce i Jurij. Kolejnym grzechem twórców jest rozwinięcie misji w Londynie. Dlaczego do diaska SAS pozwolił na wyjazd podejrzanych ciężarówek z doków i skąd w Londynie do diaska wzięło się tylu popleczników rosyjskiego nacjonalisty? Jest jeszcze kilka takich smaczków, że o przepotężnym Minigun'e tylko wspomnę. Misje przenoszą nas między innymi do Indii, Somalli, zobaczymy zrujnowany Nowy York i Hamburg. Nie będę zdradzał dużo więcej, ale powiem, że zobaczymy jeszcze walący się jeden z symboli zachodniego świata. W czasie wykonywania naszych misji, pokierujemy wojakami z różnych elitarnych ugrupowań bojowych: od DELTY przez SAS, po rozwiązany Task Force 141. W jednej z misji wcielimy się w rolę agenta FSO (skrótu proszę nie kojarzyć z wielką i wspaniałą polską fabryką produkującą cudowne samochody), by na pokładzie samolotu chronić prezydenta Rosji. Tu muszę się na chwilę zatrzymać, bo twórcy strzelili kolejnego "babola". Jak to możliwe, że w czasie zbrojnego konfliktu samolot z głową mocarstwa na pokładzie, leciał bez żadnej eskorty? No, ale może się czepiam. W każdym razie w trakcie lotu niejednokrotnie tracimy grunt pod nogami i musimy sobie radzić z zaburzonym horyzontem. 
Z dalszego przebiegu misji wiem, że nie znajdowaliśmy się na pokładzie Tupolewa Tu-154m, bo prezydencki samolot mimo całkowitej dezintegracji podczas awaryjnego lądowania uratował kilkunastu pasażerów, którzy bez większych przeszkód od razu przystąpili do pieszej walki. 
W niektórych misjach będziemy w sposób dynamiczni stawali się operatorem, a to opancerzonego "drona", a to zdalnym operatorem działek pokładowych śmigłowca Mi-24. Nie zabraknie też misji polegających na bliskim ogniowym wsparciu dzielnych amerykańskich wojaków z pokładu AC-130. 
O wszystkich efektownych wydarzeniach i akcjach przygotowanych przez twórców nie mam zamiaru wspominać - już chyba i tak za wiele powiedziałem. Wybuchy, skoki na linie, łodzie, burze, spadające windy i śmigłowce w połączeniu z dużą ilością różnorodnej broni, czyni z kampanii dla pojedynczego gracza mieszankę naprawdę wybuchową. I nie przeszkadzają w tym oskryptowani przeciwnicy oraz fabularne niedociągnięcia - jest bardzo dobrze, jest dużo lepiej niż się spodziewałem. Bardzo interesująco wypadają liczne nawiązania do poprzednich części, wyjaśniające dość wiele niewiadomych. 
Nie sam single player stanowi o sile Call of Duty: Modern Warfare 3. Pewien przedsmak zabawy sieciowej dają operacje specjalnej, które możemy rozgrywać samotnie lub w trybie kooperacji. Tu do dyspozycji mamy dwa tryby zabawy, w trakcie których zbieramy punkty doświadczenia, które odblokowują dodatki usprawniające zabijanie. Po pierwsze 16 misji inspirowanych zadaniami z kampanii, które rzekomo mają opierać się na współpracy dwóch graczy. Brakuje tu większej ilości misji, w których jeden z graczy robi jedno, a drugi go pilnuje - no ale na pewno z czasem lub w kolejnych częściach się to zmieni. Drugi tryb to przetrwanie. Tu naszym zadaniem jest odpieranie kolejnych fal wrogów, w między czasie dokupując broń/amunicje, oraz ataki specjalne. Denerwująca tu okazała się niemożność zachowania broni zebranej po przeciwnikach. Mało tego, z czasem jesteśmy w stanie za pomocą najzwyklejszego karabinu zestrzelić śmigłowce szturmowe. No, ale tu nie chodzi o realizm, tu chodzi o dobrą zabawę. Właściwa zabawa sieciowa to dobrze znana zabawa drużynowa i wszyscy na wszystkich. Nowością jest Kill Confirmed, w którym walczące zespoły dostają punkty dopiero za zbieranie nieśmiertelników z zabitych ofiar. Natomiast Team Defender polega na zdobyciu przez drużynę flagi i jej utrzymaniu przez możliwie najdłuższy czas. Specyfika walk sieciowych znanych z całej serii Call of Duty w Modern Warfare 3, jest jeszcze bardziej spotęgowana przez klaustrofobiczne mapy nastawione na zwarcie przeciwników doprowadzają do częstych śmierci i bardzo dynamicznych wymian ognia. Takie podejście twórców do tematu sprawia, że gracze bardzo szybko awansują i odblokowują kolejne ulepszenia i coraz to nowszą broń. Po niezbyt długim czasie gry, każda ukończona runda wymusza na nas podjecie decyzji co do dalszego rozwoju broni. Zmianie uległ również tryb przyznawania wsparcia za serie zabójstw. I tak system został podzielony na trzy pakiety. Ofensywnie nastawiony szturmowiec, w którym nagrodami są głównie ataki z powietrza w postaci śmigłowców, nalotów czy też kierowanych rakiet. Skupiając się na osobistym wyniku na pewno zainteresujemy się pakietem specjalisty, który daje praktycznie to samo plus różne ułatwienia w czasie rozgrywki. Pakiet wsparcia, jak sama nazwa wskazuje, pozwala na wspomaganie działań swoich kompanów z drużyny - od zrzutu broni, po zakłócanie dział przeciwnej drużyny. Infinity Ward, przez ewolucyjny rozwój zabawy sieciowej i wprowadzenie wspomnianych rozwiązań, stworzyło chyba najlepszą sieciową strzelankę - w tej części ponownie możemy dzierżyć w dłoniach dwa pistolety. Wadą może być jedynie brak dedykowanych serwerów i jak dla mnie zbyt małe mapki, choć jeszcze nie za dużo czasu spędziłem na tej formie zabawy.
Z powyższego tekstu, i z wcześniejszych moich opinii na temat serii Call of Duty, można wywnioskować, że jestem wielkim fanem tej gry. I jest to najszczersza prawda, przez co moja opina na temat Modern Warfare 3 na pewno nie jest obiektywna. Zapewne wiele niedociągnięć i wad umknęło moim oczą w trakcie dynamicznej i wciągającej, acz bardzo krótkiej kampanii. Sześciogodzinna zabawa jest tylko pewnego rodzaju rozgrzewką do rozgrywek sieciowych. Cieszę się bardzo, że ta serii rozwija się w tym kierunku i autorzy nie wprowadzili żadnych rewolucyjnych zmian, mogących narazić na szwank dobre imię zarówno CoD, jak i Infinity Ward, choć z drugiej strony nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że już to wszystko gdzieś widziałem. Trzecia część "współczesnej wojny" wycisnęła już chyba wszystkie soki z tej marki i jest godnym finałem tej wspaniałej serii.
Artur Borowski

FILM

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook