Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

9.11.2015, 20:06
  • Autor Marcel Proust
  • Wydawnictwo MG
  • Data wydania 2014-10-24
  • Kategoria klasyka
  • ISBN 9788377792476
  • Liczba stron 656

OCENA

Strona Guermantes
Trzeci tom cyklu: "W poszukiwaniu straconego czasu" (t.I "W stronę Swanna", t. II "W cieniu zakwitających dziewcząt").

Rodzina bohatera zamieszkuje w skrzydle pałacu rodu de Guermantes. Marcel natychmiast zakochuje się w pani domu (a właściwie pani na zamku). Czyni starania, żeby się do niej zbliżyć, wykorzystując jej licznych krewnych i znajomych.

Pisarz jak zwykle łączy subtelna analizę psychologiczną i obserwację życia epoki z rozważaniami estetyczno-filozoficznymi.




RECENZJA

Nadszedł ten dzień, w którym spotkanie z Marcelem Proustem okazało się bardziej męczące, niż chciałabym to przyznać. "W stronę Swanna" oraz "W cieniu zakwitających dziewcząt" opisywałam jako dość zabawne i, pomimo naprawdę długich zdań nieułatwiających lektury, przyjemne. Tym razem jednak lektura zrobiła się nader poważna, rozwlekła i nieco chaotyczna; zbyt odległa dla mojej wiedzy i doświadczeń, bym mogła przyjąć ją jako uniwersalną i możliwą do utożsamienia. Niemniej wciąż uważam tę serię za dzieło nietuzinkowe i niezwykłe.


Z radością przyjmuję fakt, że wizualna strona wydania "W poszukiwaniu straconego czasu" od MG nie zmieniła się za to ani odrobinę, bowiem niewiele rzeczy sprawia mi taką przykrość, jak transformacja - nawet detali - u pojawiającej się w odstępach czasu serii. Utrzymana w czarno-białej kolorystyce okładka z tytułem wypisanym na intensywnie niebieskiej wstędze, przedstawia tym razem zdjęcie rzeźby mitycznego stworzenia, gryfa. Jak odnosi się to do zawartości powieści? Kulturowa symbolika gryfa jest bardzo bogata. Od przymiotów takich, jak siła czy wytrwałość aż do negatywnych cech, jak pycha oraz zachłanność. Moim zdaniem koresponduje to przede wszystkim ze, znanym już z poprzednich części serii, sportretowaniem arystokratycznej części społeczeństwa francuskiego.


Uprawdopodobnia tę interpretację fakt, że w trzecim tomie quasi-autobiograficznej powieści Marcel Proust jeszcze więcej uwagi poświęca salonom. Dorastający, młody artysta wkracza do najznamienitszych salonów Francji. A wszystko to za sprawą przeprowadzki. Rodzina bohatera zmienia bowiem lokum na jedno ze skrzydeł pałacu rodu de Guermantes. Marcel bardzo szybko zaczyna żywić uczucie do jego właścicielki i stara się, wykorzystując swoje znajomości, możliwie do niej zbliżyć. Ostatecznie zwraca się z prośbą o umożliwienie spotkania do swojego przyjaciela, Saint-Loupa. Bardzo szybko okazuje się jednak, że czasami niezwykła aparycja idzie w parze z zupełnie przeciętnym (albo i mniej niż przeciętnym) wnętrzem.


Wbrew temu, co sugerowałby ten krótki opis, "Strona Guermantes" nie skupia się już na wątku miłosnym. Fakt, Proust wciąż przywołuje motywy kochanek, seksualnych pragnień i obiektów westchnień, ale w powietrzu w tej kwestii wiszą przede wszystkim jej mroczne strony - zdrady, rozstania i naciski wywierane przez wysoko postawione rodziny, które starają się ukrócać "błędy młodości". Bohaterowie wkraczają w nowy wiek, w którym należy dojrzeć i podejmować poważniejsze decyzje, a ewentualne wzloty uczuć - starannie ukrywać.


Sporo za to miejsca Proust poświęca wątkom politycznym, a zwłaszcza narastającemu antysemityzmowi oraz aferze Dreyfusa, która w wyraźny sposób odcisnęła się nie tylko na relacjach salonowych, ale i społecznych w ujęciu ogólnym. W 1894 roku Alfred Dreyfus, francuski oficer artylerii pochodzenia żydowskiego, stał się ofiarą skandalu na skutek spreparowanych dowodów na jego zdradę na rzecz narodu niemieckiego. Efektem wojskowego dochodzenia okazał się wyrok - dożywotni pobyt w karnym obozie na "Diabelskiej Wyspie" w Gujanie, w Ameryce Południowej. Nie był to jednak koniec tragedii związanych z tą sprawą. W 1898 roku Émile Zola ujawnił nieprawidłowości dochodzenia i napisał list otwarty, w którym - wraz z licznym gronem francuskich intelektualistów - żądał uwolnienia Dreyfusa. Jednak postanowienie władz i brak chęci przyznania się do błędu, poskutkowały jedynie tym, że pisarza skazano na rok więzienia. Niemniej rok później, podczas kolejnego procesu, Dreyfus został ostatecznie uniewinniony. Proust nie opowiada się jednoznacznie ani za "dreyfusistami" ani "antydreyfusistami", chociaż wydaje się, że raczej napiętnuje antysemityzm, niż mu sprzyja. Aferę wykorzystuje w celu ponownego ukazania zakłamania wysokich sfer francuskiego społeczeństwa, które obnosiło się z jednymi lub drugimi poglądami w zależności od tego, które mogły przynieść im więcej dobrego.


Najbardziej przejmującym fragmentem "Strony Guermantes" jest mimo wszystko motyw choroby babki bohatera, która wywołuje u niego całą gamę emocji, potwierdzająca jedynie, że autor "W poszukiwaniu straconego czasu" był bardzo utalentowanym obserwatorem świata. Jego umiejętność subtelnej analizy psychologicznej oraz skłonność do rozważań o filozoficznej naturze czynią jego prozę nie tylko bardzo naturalistyczną, ale przede wszystkim prawdziwą. Śmierć wyzwala w bohaterze uczucia spodziewane, oczywiste, te, do których zwykliśmy się przyznawać oraz te wstydliwe, o których nie chcemy nawet myśleć - od smutku, rozżalenia względem świata i bólu aż do wściekłości i zniecierpliwienia, ale nie na chorobę, lecz zniedołężniałą kobietę. Następuje tutaj zresztą pewna dualność postaw, bowiem z jednej strony czytelnik śledzi wrażenia człowieka młodego, z drugiej zaś opisywane przez jego starszą, bardziej dojrzałą wersję. Czuć więc w tej relacji dużą dozę autokrytycyzmu i samoświadomości w kontekście egoizmu.  


Oczywiście wciąż znajdzie się u Prousta kilka scen wywołujących uśmiech. Salonowe wpadki, przykłady zazdrości czy historia "klozetowej markizy" potrafią rozbawić do łez. To wszystko jednak podszyte jest tym razem zdecydowanie bardziej wyraźnym zepsuciem i fałszem; z jednej strony po prostu maskowaną głupotą (maskowaną brakiem reakcji otoczenia, gdy się przejawia); z drugiej zaś ironizowaniem i sarkazmem względem osób, które z racji niższego urodzenia, a co za tym idzie wykształcenia, nie mogą go zrozumieć. A to po prostu przeraża.


Przeraża też nie mniej fakt, że główny bohater zdaje się temu światu coraz mniej opierać i coraz głębiej w niego wchodzić. Wyraźnie rzuca się w oczy, że powoli przejmuje pewne zachowania od otoczenia, że stara się za wszelką cenę wkupić w łaski "tych lepszych" lub dopasować sprzeniewierzając własnym zasadom. Co więcej, nieustannie doszukuje się we wszystkim swojej winy, z miejsca zakładając, że rację ma ten, który jest lepiej urodzony.


Skoro już o urodzeniu mowa, to szczególną trudność sprawiła mi w tym tomie kategoryzacja ludzi ze względu na tytuły zdobyte przez małżeństwo lub krew. Te wewnętrzne podziały, zupełnie niezrozumiałe dla zewnętrznego obserwatora, podkreślane są podczas każdego opisu proszonych obiadów czy spotkań w teatrach. O jednych mówi się ze wzgardą o innych z zazdrością. Te emocje przykrywa jednak dwuznaczność, która czytelnika nieco gubi. Wielokrotnie zadawałam sobie pytanie, czy teraz dana postać mówi prawdę, czy tylko ironizuje.


Rozwlekłość zdań "Strony Guermantes" bliższa jest na szczęście "W cieniu zakwitających dziewcząt", a nie "W stronę Swanna", więc pod tym względem kolejne spotkanie z Proustem okazało się całkiem przyjemne, nawet pomimo większej objętości tegoż tomu względem poprzednich. Zabrakło mi nieco pochylenia się nad światem fauny i flory, bowiem do tej pory to właśnie metafory natury szczególnie do mnie u francuskiego pisarza przemawiały. Tym razem jednak zdecydował się na dzicz salonową. Fanów analiz społecznych z pewnością, to ucieszy, ale ci o duszy poetyckiej mogą być rozczarowani. Przyznaję, że po kolejną część sięgać będę z nieco większą rezerwą, ale liczę, że najlepsze dopiero przede mną. Zwłaszcza, że - wnioskując z wtrąceń Prousta - Albertyna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

 

Alicja Górska

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy




Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook