Duzeka.pl

Katalog

Film A-Z

OPIS PRODUKTU

25.06.2016, 00:21
  • Tytuł Zanim się rozstaniemy
  • Tytuł oryginalny Before we go
  • Reżyser Chris Evans
  • Dystrybutor Monolith
  • Obsada Chris Evans, Alice Eve, Emma Fitzpatrick, Mark Kassen
  • Data premiery 2015-12-03

OCENA

Zanim się rozstaniemy
Kiedy ostatni pociąg z Nowego Jorku do Bostonu ucieka Brooke (Alice Eve) sprzed nosa, kobieta jest zrozpaczona. Na dodatek pada ofiarą kieszonkowców, którzy korzystając z dworcowego tłoku, kradną jej portfel. Z pomocą skazanej na długą, samotną noc w Nowym Jorku kobiecie przychodzi niespodziewanie Nick (Chris Evans) - muzyk zarabiający na życie grą na trąbce na dworcowym peronie. Czas, który spędzą razem czekając na poranny pociąg, całkowicie odmieni ich życie.


RECENZJA

Chris Evans jak do tej pory wyreżyserował w swojej karierze tylko jeden film. Gdybym nie wiedziała, o jaką produkcję chodzi, obstawiałabym raczej jakieś ambitne kino akcji lub dramat. Tymczasem Kapitan Ameryka zadebiutował kameralnym romansem, względem którego bardzo długo nie potrafiłam się ustosunkować. Z jednej bowiem strony to ciepła historia z serii opowieści o niezwykłych spotkaniach czy po prostu niepowtarzalnych chwilach, które zdarzają się w życiu niespodziewanie i coś w człowieku zmieniają. Z drugiej zaś, dość wtórna, w niektórych fragmentach banalna i irytująco absurdalna opowieść z irracjonalnie postępującymi postaciami.


Nick Vaughan (Chris Evans) gra na trąbce na nowojorskim dworcu, zarabiając w ten sposób na życie. Pewnej nocy zostaje świadkiem pechowego dnia Brooke (Alice Eve). Nie dość, że kobiecie ucieka ostatni pociąg do Bostonu - od którego zależy, jak potoczy się dalej jej życie - to jeszcze zostaje okradziona. Nick, chociaż ma na ten wieczór zupełnie inne plany, decyduje się pomóc poszkodowanej. Początkowo nieufna, wkrótce zaprzyjaźnia się z muzykiem. Wspólna noc, podczas której starają się rozwiązać problem transportowy kobiety, staje się dla obojga punktem zwrotnym w życiu.


Fani twórczości Richarda Linklatera nie powinni być zawiedzeni. No chyba, że wyraźne wzorowanie się Evansa na "Przed wschodem słońca", potraktują jako próbę zawłaszczenia sobie, czy też choćby uszczknięcia odrobinę, sukcesu bardziej doświadczonego reżysera. "Zanim się rozstaniemy" to bowiem całkiem przyjemna i ciepła historia, której inspiracje wyraźnie rzucają się w oczy. Na tym poziomie trudno więc nie oskarżyć produkcji o wtórność i nieoryginalność, niemniej przyznać trzeba, że próba odtworzenia nastroju obrazów Linklatera to również swoiste wyzwanie.


Bohaterowie przemierzają nocą Nowy Jork, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Niekiedy ich dialogi wydają się tak dalece oderwane od rzeczywistości, że widz zastanawia się, czy aby czegoś nie przeoczył. Nie ma to jednak absolutnie żadnego znaczenia, gdyż to, co jest w produkcji najważniejsze - i zdecydowanie jest też najważniejsze u Linklatera - to relacja bohaterów i ich specyficzny rodzaj porozumienia. Zwłaszcza, że w przypadku "Zanim się rozstaniemy" postaci za wszelką cenę starają się sobie wmówić, że chemia, która między nimi wiruje, to tylko złudzenie, wynikające z romantycznej atmosfery nocnego miasta, bohaterskiego wyczynu Nicka i żałosnego położenia Brook.


Prawda jest taka, że ta chemia, to faktycznie złudzenie. Teoretycznie przez cały seans wiedziałam, że powinna się tam znaleźć. Dostrzegałam ten plan, starannie realizowane i odhaczane elementy konstrukcji oraz struktury akcji, ale... nie poczułam napięcia między bohaterami. Dało się dostrzec w Evansie i Eve jakąś sztywność, barierę, brak swobody, który skutecznie blokował możliwość zaangażowania się w tę, skądinąd potencjalnie intrygującą, relację. W założeniu ich postaci łączy wiele - on wciąż goni za przeszłością; ona nie jest pewna, czy jej obecny związek ma nie tylko przyszłość, ale i jakąś przeszłość właśnie. Jak się jednak okazuje, wspólna historia postaci to za mało, by stworzyć nić porozumienia między aktorami.


Tak czy siak przyjemnie się na "Zanim się rozstaniemy" patrzy. Światła wielkich miast, zmiany lokacji oraz ludzkiej dynamiki - naprzemiennie pojawiają się puste, nieprzyjazne uliczki i zatłoczone lokale. W tle daje się słyszeć muzykę miasta i melancholijne zawodzenie trąbki, czy jazzowych orkiestr. Jest nastrojowo, to trzeba przyznać. Uroczo, kameralnie, skromnie i chyba bardzo osobiście. Tak się przynajmniej wydaje, że Evans sięgnął do siebie, do swojego wnętrza - po coś może i naiwnego, ale autentycznego. Zabrakło chyba wyłącznie umiejętności pokierowania niektórymi elementami strony technicznej, by to, co wyglądało zapewne świetnie na papierze, stało się równie przyjemne na ekranie.


Chociaż na mnie "Zanim się rozstaniemy" nie zrobiło najlepszego wrażenia, a w pierwszym odruchu po zakończeniu seansu myślałam o tej produkcji jako historii z nielogicznym finałem i głupią bohaterką, to dystans czasowy ocieplił moje uczucia. Teraz, gdy wspominam oglądanie debiutu Evansa, myślę o czymś naiwnie rozczulającym; z pewnymi defektami, ale jednak do przyjęcia; z brakiem chemii między bohaterami, ale z ogromnym ładunkiem uroku w kadrach i dźwiękach. Jeżeli jesteście fanami Linklatera, obejrzyjcie koniecznie.  


Alicja Górska

FILM

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook