Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

1.11.2016, 17:34
  • Autor Socha Natasza
  • Wydawnictwo Pascal
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2016-09-28

OCENA

Dziecko last minute

Kalina ma 46 lat i jest w ciąży z mężczyzną, którego poznała zaledwie kilka tygodni temu. Egoizm? Schyłek kobiecych możliwości? A może późne macierzyństwo jest najpiękniejsze? Jak wakacje last minute, nieplanowane, pełne niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji?


Życie głównych bohaterów zostaje wywrócone do góry nogami - niepokój miesza się ze szczęściem, rodzinne relacje zmieniają się na dobre, a byli partnerzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa...


"Dziecko last minute" to druga po "Hormonii" część serii "Matki, czyli córki" - opowieści o nie zawsze łatwych związkach, ukrytych pretensjach, ale też różnych wcieleniach miłości, którą po prostu trzeba umieć dostrzec.



RECENZJA

W końcu i do mnie trafiła druga część cyklu - Matki, czyli córki. Kto nie zapoznał się z twórczością Nataszy Sochy powinien jak najszybciej nadrobić swoje zaległości. Ponieważ jest to autorka wyjątkowa pod każdym względem, a tę wyjątkowość można poznać między innymi poprzez napisane książki. No dobrze, ale ja nie o tym miałam, a o dziecku w dodatku last minute, które to pojawiło się w formie kropki, albo zygoty, jak kto woli, grunt że  u kobiety zupełnie się tego nie spodziewającej. Hormonia zakończyła się w chwili, która pozostawiła wiele pytań, teraz oczekiwałam odpowiedzi.  Jakież one były? O tym za chwilę... 

 

Kalina jest w ciąży, może to nie byłoby takim zdziwieniem i czymś niepojętym gdyby nie fakt, że jeszcze nie tak dawno stanęła oko w oko z menopauzą i po prawdzie zaczynała się z nią oswajać, a nawet akceptować. Taka kolej rzeczy. Przespała rozkwit własnego życia, więc kiedy przyszło do przekwitania postanowiła coś z nim zrobić by złapać te ostanie żywe płatki kwiatu. No i można powiedzieć, że złapała i to tak konkretnie. Bo dziecko było ostatnią rzeczą jakiej się spodziewała. Widać natura spłatała figla, a teraz siedziała na uboczu zadowolona z siebie i oczywiście zamieszania jakie wprowadziła do życia, nie tylko tej dwójki pogubionych w swoim świecie ludzi. 

 

Chyba nikt nie zapomniał o cudownej mamusi - Konstancji, oraz tego co wyczyniała gdy zawsze posłuszna córka postanowiła wyjechać bez pozwolenia. I to w dodatku z mężczyzną, nieznajomym. O co chodziło Kalinie? Dlaczego tak nagle i niespodziewanie zaczęła się buntować? A najgorsze miało nastąpić. Wymuszony powrót córki nie zapowiadał tego co już niebawem miała usłyszeć, wiadomość nie tyle zszokowała, co zmroziła i zniesmaczyła. W dodatku ten mężczyzna panoszący w koło i próbujący decydować za Konstancje. Skandal. Jakim prawem i co sobie wyobraża Kalina, że go słucha i zachowuje się inaczej. 

 

Jak się okazuje ciąża dojrzałej córki i matki, wywarła spore wrażenie nie tylko na głównych zainteresowanych i najbliższych, ale i również nieaktualnym mężu. To znaczy mężu formalnie, bo w zasadzie od dawna tych dwoje wiodło zupełnie osobne życie. Tylko jakoś tak się złożyło, że Adamowi pasowała rola mężczyzny z legalną nową partnerką i posłuszną żoną. Żyjącą w samotności. Kiedy jednak Kalina powróciła ze swoich wojaży nie dość, że w dwupaku to jeszcze odmieniona pod każdym możliwym  względem coś w nim pękło. Może męska duma, może nuda. Nikt tego nie wie, ale od momentu ujrzenia byłej żony zaczął zachowywać co najmniej dziwnie, ja bym pokusiła się o stwierdzenie - jak nawiedzony frustrat. 

 

Dzieje się w książce, oj dzieje. Nie brakuje emocji, nowych okoliczności i czegoś jeszcze. Nasi bohaterowie chcąc nie chcąc zostaną zmuszenie do zmiany, jak sobie z nią poradzą? 

 

Twórczość autorki poznałam stosunkowo niedawno, ale jakoś się złożyło, że już od pierwszego tytułu jaki wpadł w moje ręce poczułam  to coś. Od tej chwili byłam i jestem przekonana, że co nie napisze autorka, mnie na pewno się spodoba. Mam świadomość ile jeszcze muszę nadrobić, bo swoją przygodę rozpoczęłam chyba od środka, więc pierwsze pozycje są przede mną, z czego szczerze mówiąc jestem zadowolona. Bo w czasie oczekiwania na nowość mogę sięgnąć po tytuł już wydany. 

 

Wracając do omawianego Dziecka last minute - którego nie mogłam się doczekać. Z ciekawości przytupywałam nóżkami i gdy wreszcie była przede mną, zasiadłam do czytania i przepadłam. I chociaż tutaj już nie spotkałam się z tym charakterystycznym dla autorki czarnym humorem,to nie odczułam tego za jakaś specjalną ujmę dla książki. Przeciwnie. Na tym etapie zmagamy się z problemami dojrzałej kobiety, która musi się przestawić na zupełnie inny tryb życia, niż ten prowadzony do tej pory. Dziecko, nowy partner i cała reszta. No i rzecz jasna humorki matki w pakiecie - bo o tych ciążowych nie muszę wspominać. Mnie tematyka ciąży słabiej interesowała i niespecjalnie wczuwałam, widać dalej jestem na tym polu ignorantką. Mam nadzieje, że kiedy mnie dopadnie ten stan nie zeświruje - Boże miej nade mną litość. Nawet jeżeli wypadnie to w wieku późnym, nie chcę być wariatką ganiającą za bucikami i śpioszkami. Niechaj to będzie spokojne, w miarę możliwości. Koniec apelu. 

I nie, nie drażniła mnie Kalina ze swoimi dolegliwościami. Po prostu nie wczuwałam się w jej zmartwienia i całą resztę. Podejrzewam, że każda matka wie i rozumie. Ja nie. Takie życie. 


O wiele bardziej ciekawiły mnie poczynania Adama i Marietty - byłych partnerów naszych zakochanych.  Biedactwa nie potrafili znieść widoku szczęścia u ludzi, którzy powinni opłakiwać zmarnowane szanse, a tutaj takie fanaberie i jeszcze ciąża. No kto to widział! 

Kombinowali jedno przez drugiego, nie mam pojęcia kto miał bardziej żałosne pomysły, ale śmiesznie było. Naprawdę. 

 

Nie zapominajmy jednak o Konstancji, która nie wybacza i nie zapomina. Kobieta z kamienia, ma swoje tajemnice, ma swoje racje. Nikt nie wie dlaczego postąpiła w taki, a nie inny sposób z ojcem Kaliny, co ją do tego popchnęło. Następna tajemnica. 

 

Muszę przyznać, że całość toczyła się swoim takim dosyć jednostajnym rytmem, przychodzi zakończenie i nagle.. BUM. Szczękę zbierałam z podłogi. No nie tego się spodziewałam, szok chyba do teraz mnie trzyma. I jak czekać na następną z serii? Tak się nie robi. Wyskoczyć z petardą i zgasić przed zobaczeniem efektu. Nie. Nie zgadzam się. A książkę musicie przeczytać. Chociażby dla zakończenia! 


Agnieszka Bruchal

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Kryształowe serce
Dwie siostry, dwa odmienne światy i potężna pradawna magia.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook