Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

5.11.2016, 23:40
  • Autor Pawlikowska Beata
  • Wydawnictwo Edipresse Książki
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2016-10-12

OCENA

Blondynka w Japonii

Japonia, jeden z najbardziej legendarnych krajów świata!


Kto nie słyszał o cudownie zdrowym japońskim jedzeniu, o samurajach, gejszach, japońskiej precyzji, uprzejmości, japońskich komiksach, grach i gigantycznie wielkich, nowoczesnych miastach? O japońskiej tradycji, kulturze i niezwykłej religii shinto?...  O medytacji zen, japońskich drzeworytach i sztuce japońskiego minimalizmu?... O zapasach sumo, sushi i słynnej japońskiej zielonej herbacie?


Ja słyszałam. Pojechałam do Japonii. I okazało się, że wszystko jest inaczej!!!!!!



RECENZJA

Interesuje się programami oraz książkami podróżniczymi, lubię odkrywać nowe informacje na temat miejsc, których nie poznałam osobiście, a jedynie za pośrednictwem innych ludzi. Mam swoich ulubionych podróżników, oglądam ich programy, czytam książki. Jednym słowem wyczekuję wieści na temat kolejnego pasjonującego kraju, omawianego z innej perspektywy niż tylko zwykłego turysty spędzającego czas w opłaconym kurorcie.



Dlatego, kiedy ukazała się najnowsza książka Beaty Pawlikowskiej - Blondynka w Japonii, od razu chciałam przeczytać. Kraj ten od zawsze mnie fascynował, kiedy otrzymałam swój egzemplarz zasiadłam do czytania, jakież są moje wrażenia po zakończonej lekturze, czy otrzymała to czego oczekiwałam?



Przede wszystkim forma, jaką obrała Pawlikowska, nie wiem, czy to był pamiętnik, czy urywki zapisków, jakie dokonywała podczas pobytu w kraju kwitnących wiśni. Jedno wiem. Całość jawi się jakby ktoś, pozbierał fragmenty notatek i poukładał we względną całość, później postanowił wydrukować. No dobrze, można i tak. Widać nie ważne jak, byleby było ciekawie i zainteresowało potencjalnego odbiorcę. Liczy się treść. Prawda?



Podróżniczka rozpoczyna swoją opowieść od tego, jak znalazła się w Japońskim bardzo szybkim pociągu, który nagle się zatrzymał. Przed zakończeniem trasy. Przez długi czas czytamy o rozważaniach na temat życia w tym odległym kraju, gdzie technika i pęd pracy jest najważniejszym trybikiem w życiu każdego mieszkańca. Nic się nie liczy poza pracą, wszystko, co robią, musi być perfekcyjne. Nie możesz się pomylić, nie wolno Ci zignorować polecenia, ponieważ wypadniesz z planszy. Znikniesz i nikt nie będzie zastanawiał się, gdzie jesteś. Ponieważ zastąpi Cię kolejna osoba, inny pionek w grze. W taki mniej więcej sposób opisywała Pawlikowska Japończyków oraz system panujący w ich zabieganym świecie.



No dobrze, ale w końcu nie samą pracą się żyje. Dookoła muszą być jakieś ciekawe miejsca, no i osławione kwitnące wiśnie. Jak traktowani są turyści, czy trudno żyje się w miejscu, gdzie jest tak przerażająca liczba ludności? Szybko. Tak opisuje autorka. Chcesz zjeść w knajpie śniadanie? Dobrze, ale musisz zrobić to w określonym czasie, bo inni już czekają. Masz ochotę posiedzieć przy talerzu? Nie ma sprawy, idź do drogiej restauracji. Japończycy nie spotykają się na rozmowie przy kawie w taniej knajpce, nie mają na to czasu. Wszystko kosztuje. Co ich cieszy? Bycie doskonałym w swojej pracy. Tylko wtedy ich egzystencja ma sens, gdy powierzone zadania wypełniają zgodnie z oczekiwaniami szefa.



Miałam spore oczekiwania względem książki, mam w pamięci inne tytuły, które napisała Pawlikowska, dlatego też bez zastanowienia zdecydowałam się na Blondynkę w Japonii niestety czuję się rozczarowana.



Zacznijmy od tego, że nie mogłam znieść zwrotów kierowanych nie wiem, do czytelnika, do kogoś o kim w danej chwili podróżniczka myślała. Niestety mnie drażniły swobodne wypowiedzi. Przesadzona ilość wykrzykników, jakby jeden nie wystarczał. Ciągłe przypominanie, że glutaminian sodu jest złem w najczystszej postaci - TAK WIEM. Przez większość książki zmagamy się z szukaniem miejsca, gdzie można znaleźć coś wegetariańskiego. Tak. Podróż po barwnej Japonii została sprowadzona do tego, że nigdzie nie można było otrzymać pożywienia bezmięsnego. No koszmar. Jestem mięsożerna, ale gdybym nie była, wpadłabym do pierwszego sklepu, złapała za coś, co nie mam mięsa i już. Przepraszam, pomyliłam się. Tu chyba mowa o weganizmie. Jeszcze lepiej. W każdym razie nasza podróż praktycznie ograniczyła się do problemu z porozumieniem w języku, którego Pawlikowska nie znała. Szukania jedzenia bezmięsnego. No i to chyba by było na tyle. Podróży, które przybliżyłby nam odległy kraj, jest niewiele. Gdzieś przez przypadek zawędrowaliśmy do małpek mieszkających w zimnych górach, zażywających kąpieli w gorących źródłach. Tak, to chyba jako jedyne było interesujące. Czekałam na ciekawostki, nowinki coś, co sprawi, że książka nabierze klimatu, przeniesie nas do Japonii. Zabieganej, ale i mającej barwną przeszłość kulturową.



Oceniając z perspektywy emocji, jakie odebrałam podczas czytania, odnoszę wrażenie, że jest to miejsce przygnębiające i niezapraszające do odwiedzin. Całkiem inaczej wyobrażałam sobie tę książkową podróż. Więcej rozważań i poszukiwań nie-mięsa jak samej Japonii. Smutne. Książka może i ładnie wydana, znalazło się kilka ciekawych zdjęć. Przeważnie jedzenia, ale... Nie o tym chciałam przeczytać. Trudno. Moja strata.
Nie umiem polecić, ponieważ czuję okrutny niedosyt. Pozostawiam do indywidualnej decyzji.

 

Agnieszka Bruchal

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Na obcej ziemi
Mieszanka stylów, perspektyw, nacji i religii, tworzący skomplikowany obraz ludzkich losów.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook