Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

24.11.2016, 19:15
  • Autor Lewandowski Radosław
  • Wydawnictwo Muza
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2016-10-26

OCENA

Wikingowie. Tom 2. Najeźdźcy z Północy
W drugiej części trylogii opisana jest samotna wędrówka młodego wikinga Oddiego po iglastych lasach Labradowu (dzisiejsza Kanada). W jej trakcie Oddi natyka się na plemię Indian Beothuk (wyginęło na początku XIX wieku). Norman, syn Asgota z Czerwoną Tarczą zdobywa serce niewiasty o imieniu Shaa-naan-dithit i, pomimo niechęci jej ziomków, przyłącza się do plemienia.

Właściwie nie ma innego wyjścia, gdyż jego krajan wyrżnęli ludzie konunga Eryka Zwycięskiego, którzy przypłynęli za nimi w pościgu aż z Norwegii. Młodzieniec trafia w sam środek wielkiej bitwy pomiędzy mieszkającymi na olbrzymiej wyspie (dzisiejsza Nowa Fundlandia) Beothukami a próbującymi ich podbić plemionami ze stałego lądu.

Do akcji zostają włączeni w końcu wikingowie Eryka Zwycięskiego.

Okazuje się też, iż wielkim wodzem Beothuków jest Duńczyk, który wiele lat temu rozbił swój okręt u wybrzeży wyspy. Co ciekawe z pomocą miejscowych zbudował całkiem solidną łódź, którą Oddi zamierza wrócić do Norwegii.


RECENZJA

Kilka miesięcy przyszło czekać czytelnikom na drugi tom trylogii Radosława Lewandowskiego o średniowiecznych skandynawskich wojownikach. W "Najeźdźcach z Północy" autor, historyk - amator specjalizujący się w kulturze wczesnosłowiańskiej i skandynawskiej, przenosi akcję z Europy Północnej i Półwyspu Iberyjskiego na kontynent amerykański, a konkretnie na Nową Fundlandię i tereny Labradoru.


Wykorzystując zawarte w nordyckich sagach opowieści o wyprawie Leifa Szczęśliwego, która w XI wieku dotarła do Ameryki, jak również opierając się na badaniach naukowych i udokumentowanych historycznych faktach świadczących o obecności wikingów po drugiej stronie Atlantyku, Lewandowski stworzył ciekawą kontynuację historii rozpoczętej w "Wilczym dziedzictwie". Tym razem jednak skoncentrował się na dalszych losach jednego z bohaterów - młodego Oddiego Asgotssona, który wraz z ojcem i grupką zwolenników, po nieudanym buncie, uciekł przed odwetem konunga Erika aż do Ameryki Północnej. Jednak nawet tam dosięga ich zemsta mściwego konunga; z rzezi udaje się ujść z życiem jedynie Oddiemu. Błąkając się po lasach Labradoru, natyka się na rdzennych mieszkańców tej krainy - Indian Beothuków. Młody wiking zakochuje się w pięknej Shaa-naan-dithit i mimo niechęci niektórych członków plemienia angażuje się w konflikt Beothuków z ekspansywnymi sąsiadami. Oddi zyskuje zarówno przyjaciół, jak i wrogów, nieoczekiwanie do akcji włączają się też wikingowie Erika Zwycięskiego, którzy postanowili przezimować na wyspie. Celem młodzieńca staje się nie tylko ocalenie plemienia swojej kobiety, ale i powrót do Szwecji, gdzie czekają na niego matka i siostra.


Pierwszy tom trylogii, "Wilcze dziedzictwo", przyjęłam bardzo entuzjastycznie - największe wrażenie wywarły na mnie realia powieści, odtworzone z imponującym autentyzmem, a zarazem polotem i rozmachem, szczególnie w odniesieniu do fascynującego świata nordyckich wierzeń, obyczajowości oraz specyficznej mentalności ludzi Północy, pozwalające poczuć ducha i klimat epoki. Nie bez znaczenia była również dynamiczna akcja, opierająca się nie tylko na natłoku wydarzeń, ale i prezentowaniu ich z perspektywy kilku głównych bohaterów. W "Najeźdźcach z Północy" autor dokonał pewnych zmian - nie tylko przeniósł akcję w zupełnie inne realia, diametralnie różne od tych, z jakimi czytelnik miał do czynienia w pierwszym tomie, ale też znacząco ją spowolnił, na co niebagatelny wpływ miało ograniczenie fabuły do jednego wątku głównego, ukazującego perypetie Oddiego Asgotssona.


Przeniesienie miejsca akcji i ograniczenie go do jednej scenerii okazało się mieć zarówno wady, jak i zalety. Z jednej strony taki zabieg wymusza na autorze oswojenie czytelnika z nowymi realiami, a więc przybliżenie świata indiańskich wierzeń, systemu wartości, sposobu myślenia i historii, zwłaszcza, że celem Lewandowskiego było ukazanie kontrastu pomiędzy rdzennymi mieszkańcami Ameryki a przybyszami z Europy, różnic w podejściu do życia i świata przedstawicieli obu cywilizacji, konsekwencji zderzenia dwóch odmiennych kultur, które w powieści przybierają zarówno zabawne, jak i dramatyczne formy. Niestety zaowocowało to zdominowaniem fabuły przez natłok informacji dotyczących indiańskich wierzeń, kultury materialnej i duchowej, przybierających formę wtrętów obejmujących niejednokrotnie całe akapity, w ilości przytłaczającej czytelnika i spowalniającej akcję, tak naprawdę nie posuwającej jej do przodu ani o milimetr. Inaczej, niż miało to miejsce w "Wilczym dziedzictwie", gdzie wiedza dotycząca świata wikingów została zgrabnie i płynnie wpleciona w fabułę, w drugim tomie serii razi sposób jej zaserwowania: nieco na siłę, jakby sam autor nie miał pomysłu na jej podanie, jakby spełniał niemiły obowiązek, by móc wreszcie pójść dalej i popchnąć fabułę do przodu. Rozczarowuje również takie rozłożenie akcentu, rozumiem, że wymuszone przez obranie takiego, a nie innego miejsca akcji, jednak dominacja wątków indiańskich w powieści o wikingach nie jest dokładnie tym, czego oczekiwałam. I choć zaletą takiego zabiegu jest bardzo wyraziste ukazanie efektów zderzenia dwóch odmiennych kultur, temu tomowi "Wikingów" bliżej do młodzieżowych przygodówek w stylu powieści Karola Maya o Old Shaterhandzie i Winnetou czy Jamesa Coopera o Sokolim Oku, niż epickiej opowieści godnej skandynawskich sag, na jaką zapowiadała się seria po "Wilczym dziedzictwie". Prosta, przewidywalna fabuła, czarno-biali, nijacy bohaterowie (albo źli i podstępni, albo dobrzy i szlachetni, nihil est tertium) pozbawieni psychologicznej głębi - nawet protagonista niczym specjalnym się nie wyróżnia i raczej na słowo honoru musimy przyjąć zapewnienia autora, że zmienia się na lepsze pod wpływem swoich indiańskich przyjaciół, bo potwierdzenia tego faktu w fabule ciężko się dopatrzeć - żaden z nich nie zapada w pamięć, nie intryguje, niczyje losy nie budzą jakiegokolwiek zainteresowania. Podobnie rzecz się ma z akcją - niby sporo się dzieje, bo przecież śledzimy perypetie bohatera w wiosce Beothuków, trwają przygotowania do odparcia ataku wrogich plemion, są potyczki, zdrady, intrygi, ale jakieś to wszystko nijakie, bez ikry, nie wzbudza spodziewanych emocji. Co się stało, autorze?


"Najeźdźcy z Północy" rozczarowują. Tym razem autorowi nie udało się narzucić swojej wizji czytelnikowi, porwać ani oczarować rozmachem, wyobraźnią i polotem, jak miało to miejsce w przypadku "Wilczego dziedzictwa". Lewandowskiemu nie brakuje oczywiście ani wiedzy, ani merytorycznego przygotowania, mam wrażenie, że zabrakło pasji i fascynacji, tak wyczuwalnych podczas lektury pierwszej części trylogii. Mam nadzieję, że tom wieńczący cała serię, w którym akcja przeniesie się prawdopodobnie na tereny średniowiecznej Skandynawii, a więc w realia bliższe autorowi, a z pewnością bardziej odpowiadające jego zainteresowaniom, okaże się co najmniej tak samo dobry i satysfakcjonujący, jak znakomite ?Wilcze dziedzictwo?. Często zdarza się, że środkowe tomy są pod wieloma względami słabsze i być może również "Najeźdźcy z Północy" podzielili ten los, być może mamy do czynienia z chwilowym spadkiem formy - pozostaje mieć nadzieję, że Radosław Lewandowski powróci w "Toporach i sejmitarach" w wielkim stylu. Czego sobie i Wam życzę.


Karolina Małkiewicz

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook