Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

20.03.2017, 21:06
  • Autor Webb Nick
  • Tłumaczenie Koczańska Małgorzata, Bojko Marcin
  • Wydawnictwo Drageus
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Ilość stron 432
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2017-02-23

OCENA

Stara flota. Tom 2. Wojownik

Odparliśmy inwazję Roju. Na razie. Ale obcy nie przestaną nas atakować. To nie ludzie. Nie mają oporów. Nie mają sumienia. Nie znają litości..

.

Jednak w ogniu wojny narodził się bohater. Kapitan Timothy Granger na mostku starego okrętu, który dawno temu sprawdził się na polu bitwy, stawił opór wrogom.


Tylko Granger może odkryć tajemnicę Roju. Tylko on znajdzie planetę, skąd pochodzą obcy. I zniszczy ich, zanim oni zniszczą nas. Ocali nas. Musi. Inaczej czeka nas zagłada.



RECENZJA
Pierwsze co się rzuca w oczy, gdy otwiera się książkę, to niestety zagięcia na skraju kartek ciągnące się co kilkanaście stron do końca powieści. Mnie się trafił taki egzemplarz którego musiał dotknąć jakiś błąd maszyny drukarskiej, albo felerna ryza papieru. Na dodatek miejscami druk liter jest wyraźnie wyblakły. A tam gdzie nie jest wyblakły, to się rozmazuje - to jednak bolączka chyba wszystkich nowych książek jakie czytałem. I nieważne jaka to drukarnia i jaki rodzaj papieru. Dotknie człowiek palcem literek i ma natychmiastowe rozmazanie. Mam nadzieję, że te zagięcia i wyblakłość dotyka tylko mój egzemplarz a inne tego błędu już nie mają. Na szczęście przynajmniej grzbiet jest porządny i nie wygina się i niszczy podczas lektury.

Stara Flota (choć ja angielskie "Legacy Fleet" przetłumaczyłbym na Flota Dziedzictwa) jest cyklem niedawno mocno reklamowanym na Forum Gildii i dlatego zwrócił moją uwagę "Wojownik" to druga część trylogii opowiadającej o losach kosmicznej wojny Ludzi z potężną obcą rasą nazywaną Rojem. Po wydarzeniach z poprzedniego tomu znani nam już bohaterowie na czele z kapitanem Grangerem dalej zmagają się z niebezpieczeństwem. On i jego załoga muszą odpierać niszczycielskie ataki Obcych na planety należące do Zjednoczonej Ziemi. Nazwa jest trochę na wyrost, bo ani Rosjanie ani Chińczycy do tego zjednoczenia nie należą, co zmniejsza nasze szanse a przez to zwiększa dramatyzm wydarzeń. Ale mimo przeciwności ZSO planuje kontrofensywę, gdyż w innym wypadku ludzkość przestanie istnieć.

Chciałem pochwalić fabułę drugiej części bo początkowo wydawała się bardziej skomplikowana niż płaska intryga z "Konstytucji". Mimo swojego ogrania dobrze się czytało oddzielone od siebie wątki polityczne i wojskowe. Przyzwoicie poprowadzono wątek rosyjski, oraz wprowadzono nową rasę Reptilian. Szybko jednak się okazało, że ilość nie wszędzie przeszła w jakość. Tym razem autor czerpie chyba z dorobku reżysera filmowego Michela Bay'a i funduje nam dużo wybuchów. Bardzo dużo. I "zaskakujące" zwroty akcji pojawiające się prawie co chwila. Nie zawsze są one logiczne, tylko raczej służą ubarwianiu intrygi czy to politycznej, czy militarnej. Bo ten knuje z tym, on knuje z nimi, ten przeciwko któremu knują wie, że oni knują, ale poczeka aż będzie wybuch i wtedy dopiero odkryje knucie z nimi jeszcze kogoś innego. Sytuacja zmienia się jak na karuzeli, bo Webb usiłuje żonglować emocjami - smutek, radość, napięcie, rozluźnienie, powaga. I tak na przemian. W każdym króciutkim rozdziale musi pojawić się suspens. Mamy ich aż 86, więc szybko wpada się w huśtawkę nastrojów. Zaś sceny są czasem strasznie absurdalne. Przecierałem oczy ze zdumienia gdy czytałem, że podczas walki myśliwców w kosmosie, jeden z pilotów ciągną za swoją maszyną kolegę w samym skafandrze na lince holowniczej. Nie wiem jak coś takiego można było wymyślić.

Wczucia się w emocje i ścieżkę fabularną nie ułatwia to, że drugi tom jak pierwszy dalej bawi i atakuje swoim prostym aż do przesady językiem. Jednozdaniowe opisy postaci i skąpe, powierzchowne opisy akcji to tutaj norma. Np. jeden ze skrzydłowych pilotów jest scharakteryzowany tylko tym, że lubi używać onomatopei pif- paf oraz, że uwielbia niszczyć myśliwce Roju równie mocno jak jego kolega Voltz. Brzmi to prawie jak kwestia, "Uwielbiam zapach napalmu o poranku", tylko że wcale nie zawiera oryginalnej podniosłości. Przedstawiony patos jest tak sztuczny, że zgrzytają zęby. Gdy czyta się beznamiętne i mało szczegółowe opisy śmierci i zniszczenia podczas kosmicznych bitew, w ogóle nie żal jest nam przedstawionych bohaterów. Zdania typu "W obliczu śmiertelnego zagrożenia ogarniał ich ponury nastrój niezachwianej brawury" lub "Nie dbamy o przetrwanie gdy trzeba pomóc naszym sprzymierzeńcom. Poświęcamy się i oddajemy życie na ich rozkaz, takie nasze prawo do chwały" wzbudzały u mnie salwy śmiechu a nie zamierzoną powagę.

Szczególnym przypadkiem jest prezydent Zjednoczonej Ziemi Barbara Avery (przypomnę, że w serialu "Battlestar Galactica" również kobieta stała na czele ludzkości). Autor stworzył ją jako oszałamiającą osobowość i zbiór kontrastów, która szokuje swoim zachowaniem i wypowiedziami. Tak - przemawia przeze mnie mały szowinista przyzwyczajony już do tego, że to politycy mężczyźni to szuje więc przechodzę nad tym do porządku dziennego. Zaś od polityczek oczekuję łagodności i ciepła by przeciwstawiały się męskiemu zepsuciu. Tutaj nie doświadczymy niczego takiego. Avery potrafi być, ostra, bezlitosna i bezwzględna, choć patrząc na ciąg wydarzeń, trudno się jej dziwić bo takie postępowanie ma swoje uzasadnienie. Ale przez prosty język i powierzchowny styl prezentuje się kabaretowo z tymi swoimi ekspresyjnymi zachowaniami i szokującymi wypowiedziami, czym dostosowuje się do lekkiego stylu całej książki.

Mimo tych wszystkich wad, fabuła wciąga. Człowiek jest zafascynowany może nie tyle samą akcją co próbą zgłębienia tego jakim cudem Nick Webb stał się bestsellerowym pisarzem programu USA Today? Czy tam pracują ludzie dorównujący intelektem stereotypowemu Amerykaninowi? Czy może mają problemy ze wzrokiem i nie widzą jego ewidentnych braków warsztatowych? A może nie ważna jest treść, tylko fakt że książka zwyczajnie się sprzedaje? Że autor specjalnie lub nieświadomie potrafił się dostosować do swojego potencjalnego czytelnika? I proszę, nie zrozumieć mnie źle. Od książki sci-fi o kosmicznych bitwach nie wymagam kunsztowności rodem z dzieł noblistów. Ale ja gołym okiem widzę, że styl jest gorszy niż opisywany przeze mnie ostatnio "Ogień Krzyżowy", czy wcześniejszy "Starcarrier" tom 6. Nie rozumiem jak ale w tym szaleństwie musi być metoda, skoro akurat ta trylogia dotarła również na polskie półki.

Poza tym gdy się przywyknie do konwencji akcja zaczyna wciągać, nie tylko dlatego, że śmieszy. Autentycznie zacząłem być ciekawy, co będzie dalej i jak bohaterowie wybrną ze swoich kłopotów. W pewnym miejscu udało się autorowi  mnie zaskoczyć, bo było kilka dróg fabularnego rozwoju i nie wiedziałem jak się to wszystko rozwinie. Wynik nie był oryginalny, ale zadowalający. I dlatego z czystym sumieniem mogę polecić tą książkę każdemu fanowi fantastyki naukowej i spektakularnych kosmicznych bitew a nie tylko tym wyposzczonym. Ocenę obniżam wyłącznie z powodów błędów technicznych mojego egzemplarza. Jeśli inne ich nie mają można ją spokojnie podnieść o oczko w górę.

Piotr Konowałek

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Dzieje Tristana i Izoldy
Najpiękniejszy i najgłębszy poemat miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek stworzyła.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook