Duzeka.pl

Katalog

Film A-Z

OPIS PRODUKTU

22.03.2017, 00:23
  • Tytuł Dziedzictwo krwi
  • Tytuł oryginalny Blood Father
  • Reżyser Jean-Francois Richet
  • Dystrybutor Monolith
  • Obsada Mel Gibson, Diego Luna, Erin Moriarty, William H. Macy, Elisabeth Röhm
  • Data premiery 2017-01-12

OCENA

Dziedzictwo krwi
John Link (Mel Gibson) po wyjściu z więzienia wiedzie spokojne pustelnicze życie trzymając się z dala od problemów. Pewnego dnia w jego drzwiach staje nagle 17-letnia córka (Erin Moriarty), której nie widział od lat. Ścigana przez członków meksykańskiego gangu narkotykowego dziewczyna ma nadzieję, że ojciec wybawi ją z kłopotów.


RECENZJA

Znam kogoś, kto wierzy, że Mel Gibson wcale nie istnieje; że nigdy nie było, nie ma i nie będzie Mela Gibsona. No cóż, niełatwo mi przyjąć podobną optykę, bowiem kilka filmów z aktorskim oraz reżyserskim wkładem twórcy przypadło mi do gustu. Wysoko cenię "Braveheart" czy "Apocalypto" (co nie oznacza, że filmy te nie mają wad). Przez kilka ostatnich lat można było jednak sądzić, że Gibson faktycznie nie istnieje i trudno się temu dziwić, bo sumiennie zapracował na niechęć przemocą domową. O tym, że jednak ma się całkiem dobrze, dowiedziałam się w tym roku. I nie, nie za sprawą "Przełęczy ocalonych", a "Dziedzictwa krwi".


John Link (Mel Gibson) to stary recydywista. Po wieloletniej odsiadce, która odcięła go od rodziny, a przede wszystkim dorastającej córki, zaczyna nowe życie na jednym z osiedli kamperów na pustkowiu. Ma swojego sponsora (Willam H. Macy), pojawia się na spotkaniach AA i stara się trzymać z dala od problemów. Jedyny wysiłek, jaki podejmuje to nieustanne poszukiwania i powiększanie nagrody za odnalezienie zbuntowanej córki, która podczas jego nieobecności uciekła z domu i przepadła jak kamień w wodę. Pewnego dnia jego schematyczny żywot zostaje wywrócony do góry nogami i to za sprawą marnotrawnego dziecka właśnie. Lydia (Erin Moriarty), zadzierając z niewłaściwymi ludźmi z niejakim Jonahem (Diego Luna) na czele. sprowadziła na siebie zagrożenie, przed którym jedynie ojciec może ją ocalić.


Jeżeli po wstępie do tego tekstu sądziliście, że napiszę, iż "Dziedzictwo krwi" wcale nie jest tym, na co wygląda i tak naprawdę stawia sobie poprzeczkę wyżej niż można by się tego spodziewać, to muszę was zawieść. "Dziedzictwo krwi" wpisuje się idealnie w schemat kina akcji z lat 80. i 90. Schemat pogania schemat, klisza kliszę, a aktorzy dwoją się i troją byle tylko nie posądzić ich o jakiekolwiek związki z artystyczną stroną hollywoodzkiego świata. Napiszę nawet więcej - główna bohaterka tej historii jest tak przerysowana i przez to nieznośna, że miałam ochotę cisnąć czymś w telewizor. Ale, ale! Przy całej swojej prostocie, przy całej swojej powtarzalności i braku oryginalności "Dziedzictwo krwi" to po prostu kawałek szczerej, dobrze zagranej i ciekawie wyreżyserowanej produkcji; kawałek solidnego kina akcji klasy B żywcem wydartego z czasów mojej młodości wypełnionej wyczekiwaniem na piątkowe hity na jedynce (czy gdzieś tam).


Reżyser, Jean-François Richet, postawił na akcję, akcję i jeszcze raz akcję. Są strzelaniny, motocykle, tatuaże, bójki, zbuntowana i nazbyt epatująca seksualnością jak na swój wiek córka; jest obrażona żona, kumple z shotgunami, strach przed odsiadką i pościg na pustyni; jest nawet wykręcanie ukrywanych od dawna numerów telefonów i ściąganie zapomnianych długów. Co więcej, nie ma w tym ani odrobiny przesady i przerysowania, to nie kolejna kiczowata historyjka, którą autor z góry skazał na porażkę jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć i którą postanowił ratować serią niekoniecznie śmiesznych komediowych gagów oraz intertekstualnym puszczaniem oka. Chcecie spędzić wieczór z surowym, męskim, klasycznym kinem? Tak? To znaczy, że chcecie spędzić wieczór z "Dziedzictwem krwi".


Brutalność przedstawionego w filmie świata podbijają subtelnie wprowadzone informacje na temat hierarchii panujące w meksykańskich gangach. Kto nie wiedział jeszcze "Sicario" i pojęcia nie ma do czego tytuł się odnosi, dowiedzieć się może wstępnie właśnie dzięki "Dziedzictwu krwi". Co więcej, raz ustalone zasady i przydzielone bohaterom przez twórców umiejętności nie zmieniają się w trakcie. Wyspecjalizowani zabójcy nie padają trupem przy pierwszym spotkaniu z niepraktykującym na co dzień przemocy Linkiem. Trudno tutaj mówić o prawdziwości zdarzeń, ale już o realności czy potencjalnej wiarygodności dlaczego nie.


Nie da się ukryć, że film wysoką ocenę zawdzięcza głównie popisom aktorskim Mela Gibsona, który z powodu szalonego błysku w oczach przywołuje w pamięci czas seansów "Zabójczej broni". Początkowo przysłonięta siwą brodą twarz aktora zdaje się być twarzą kogoś innego, zwłaszcza w duecie z wytatuowanym ciałem, ale gdy tylko Gibson pozbywa się zarostu, ponownie przypomina siebie z czasów wcielania się w niepokornych, szorstkich zabijaków o głęboko skrywanym gołębim sercu. Wspomniałam wcześniej, że Moriarty działała na mnie, jak płachta na byka, lecz w duecie z Gibsonem udało się jej wytworzyć całkiem wiarygodne napięcie. Ojciec recydywista i zbuntowana córka, która zadarła z gangiem i ostatecznie wróciła z podkulonym ogonem - właśnie tak, jak w "Dziedzictwie krwi" mogłaby wyglądać relacja podobnego duetu. Ciekawie prezentuje się też Diego Luna, a to głównie za sprawą wcielenia się w typ postaci, z którą nie zwykło się go kojarzyć.


Brudny, zakurzony świat, niemal lepki od zaschniętej w obtłuczonych szklankach whisky i wymieszanej z tuszem do tatuażu krwi oraz podstarzałego Mela Gibsona, który z wiekiem wcale nie zapomniał jak porządnie komuś przyłożyć - to właśnie dostają widzowie "Dziedzictwa krwi". Dynamiczne kino dostarczające mnóstwa rozrywki i angażujące widza bez wybierania najprostszej drogi w postaci wyśmiania jego, uwielbianych przecież od dziesięcioleci i przez tłumy, schematów. O ile nie oczekujecie wiele, będziecie naprawdę zadowoleni. Tak jak ja.


Alicja Górska

 

 

FILM

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Eksplozje króla Kaszub
Przygotujcie się zatem na najgorsze - na bezdech i na osłupienie!

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook