Duzeka.pl

Katalog

Film A-Z

OPIS PRODUKTU

30.05.2017, 15:05
  • Tytuł Blair Witch
  • Tytuł oryginalny Blair Witch
  • Reżyser Adam Wingard
  • Dystrybutor monolith
  • Obsada James Allen McCune, Callie Hernandez, Corbin Reid, Wes Robinson, Valorie Curry, Brandon Scott
  • Data premiery 2017-02-22

OCENA

Blair Witch
Grupa studentów wyrusza do lasów Black Hills w poszukiwaniu dawno zaginionej siostry jednego z nich. Wiele wskazuje na to, że wyprawa może przynieść zamierzony efekt, szczególnie, że swoją pomoc oferują dwaj miejscowi przewodnicy. Jednak wkrótce po wejściu w głąb lasu, po zapadnięciu zmroku, wędrowcy zaczynają doświadczać niepokojącej obecności. Jasne staje się, że legenda o klątwie wiedźmy z Blair jest bardziej przerażająca i bardziej prawdziwa niż ktokolwiek mógł przypuszczać...


RECENZJA

Był rok 1999, gdy świat obiegła sensacyjna wiadomość o zaginięciu trójki studentów szkoły filmowej w lesie Black Hills w stanie Maryland. Był też rok 1999, gdy na ekrany kin wszedł "Blair Witch Project" rzekomo opowiadający o losach tejże trójki początkujących aktorów. Jeżeli wierzyć powtarzanym przez ostatnie osiemnaście lat legendom, byli ludzie, którzy faktycznie uwierzyli w prawdziwość przedstawionych w produkcji wydarzeń. Tacy, którzy przyjęli za prawdziwą legendę wiedźmy z Blair i tacy, którzy do dzisiaj boją się wejść do lasu po zmroku. Niestety, jestem przekonana, że wśród widzów nowego "Blair Witch" w reżyserii Adama Wingarda nie znajdzie się nikt, kto dałby się w podobny sposób zwieść (uwieść?) kinematografii.


James (James Allen McCune) nie może pogodzić się z utratą siostry. Zaginiona przed laty w lesie owianym złą sławą legendy o wiedźmie z Blair dziewczyna, uznana została za zmarłą. Jak to jednak mówią: nie ma ciała, nie ma dowodów. Gdy w Internecie pojawia się tajemnicze video, na którym wydaje się widać siostrę chłopaka, James natychmiast organizuje ekipę i wyrusza na poszukiwania. Taśma okazuje się być znaleziskiem pary okolicznych mieszkańców, zafiksowanych na punkcie miejscowej legendy. Do sprawy poszukiwań podchodzą więc bardzo entuzjastycznie i wkrótce stają się przewodnikami przyjezdnych. Wszystko rejestrują rozliczne kamery bohaterów, którzy przy okazji misji ratowniczej postanawiają nakręcić dokumenty o wiedźmie z Blair.


Gdy "Blair Witch Project" weszło na ekrany, wzbudziło sensację nie tylko z powodu doskonale przemyślanej strategii marketingowej, która przywiodła do kina tłumy, ale również z powodu zastosowania found footage. Dokumentalizowana technika rejestracji zrobiła coś więcej, niż danie gatunkowi drugiego życia. Niepopularny jeszcze wtedy sposób poprowadzenia kamery, doprowadził do powstania całkiem nowego odłamu horroru. Od 1999 roku zrealizowano wiele bazujących na pomyśle z "Blair Witch Project" projektów, co tylko zaświadcza o jego przełomowym charakterze. I przypomina, że wielu twórców, to tylko odcinacze kuponów, którzy bardziej niż ryzyko własnej oryginalności cenią sobie prostą zrzynkę od bardziej pomysłowych kolegów po fachu. Oczywiście nie wszystkie zrealizowane w found footage produkcje to wtórne przetworzenie koncepcji z "Blair Witch Project", ale w przypadku Adama Wingarda trudno opędzić się od podobnego wrażenia. Zresztą, kto nieświęcący szczególnych sukcesów nie chciałby ugrać czegoś na hicie sprzed prawie 20 lat, gdyby tylko miał taką szansę? Na pewno niewielu.


?Blair Witch? to więc ostatecznie film wtórny, zaktualizowany jedynie o zdobycze współczesnej techniki, które bohaterom i tak nic nie dają. W końcu, mimo wszystkich nowoczesnych sprzętów, gubią się w lesie. To, co znane i naukowe w starciu z nieznanym i magicznym jest po prostu bezsilne. Inaczej zresztą akcja filmu nie mogłaby się potoczyć. Cóż by to był za horror, gdyby bohaterowie wkroczyli do Black Hills, pokonali wiedźmę dronem, a potem spokojnie wyszli z siostrą głównego protagonisty u boku? Pewnie niewiele gorszy od tego, który widz ostatecznie otrzymał - pełen jump scare'ów, którego nikogo nie straszą, bo zaczynają się pojawiać zbyt szybko (widz nie ma czasu poddać się złudnemu wrażeniu spokoju) i w zbyt oczywistych momentach. Całość jest po prostu przewidywalna i nudna.


Nie można odmówić jednak Adamowi Wingardowi przynajmniej jednego ? naprawdę sprawnej realizacji. "Blair Witch" to przykład doprowadzenia found footage do perfekcji. Wykorzystanie dziesięciu kamer, sprawnie przełączających się między bohaterami przy odpowiedniej motywacji fabularnej robi wrażenie. Sęk w tym, że perfekcja Wingarda przyniosła także negatywne efekty. Po pierwsze, bohaterowie uciekający z kamerami doprowadzają do sytuacji, w której całość staje się serią nieumotywowanych (dla widza) wrzasków i plam. Bohaterowie boją się, więc uciekają, a wraz z nimi ucieka kamera. Widz nie ma szansy dowiedzieć się, co ich przestraszyło, więc sam też się nie boi. Zamiast tego albo się nudzi, albo (i do tego przypadku należę ja) robi mu się niedobrze. Przyznaję, że problemy z fizycznym odbiorem niestabilnych obrazów mam spore, ale przez lata mój organizm przyzwyczaił się do większości. Tutaj było naprawdę trudno.


Po drugie, powodem sukcesu "Blair Witch Project" nie był przecież solidny montaż. To właśnie jego surowość i amatorska prawdziwość kreowały mroczną atmosferę produkcji, wystawiającą otwartość widzów w kwestiach wiary w zjawiska nadprzyrodzone na próbę. Poza tym w 2016 roku found footage na nikim już nie robi specjalnego wrażenia. Przemielone przez popkulturę i wyeksploatowane do cna, stało się czymś równie zwyczajnym jak styl zerowy czy przesadzone efekty specjalne.


Tyle, jeżeli chodzi o technikalia. A co z resztą? W oczy (a właściwie w mózg) kłują przede wszystkim niejasne motywacje bohaterów. Skoro wierzą w wiedźmę, to po co pchają się do lasu? Przecież legendy mówią, że wygrać z nią nie można. To jakiś rodzaj grupowego samobójstwa? A może nawet morderstwa, skoro podział "wierzących" i "niewierzących" rozkłada się w grupie mniej więcej pół na pół. Ekipa wyrusza do lasu zupełnie niezorientowana w kwestiach ciemnych mocy i bezbronna. Rodzi się pytanie, na co liczą i co pragną osiągnąć. Tak samo, jak zastanawia, co właściwie robi w tej produkcji obsada aktorska, która przez większość czasu jest nijaka, a przez resztę filmu zwyczajnie irytuje. No i jest jeszcze finał. Do momentu jego nastania wydaje się, że Wingard stara się po prostu zrewitalizować kasowy hit. Zakończenie, jednoznacznie określając, z czym bohaterowie mieli do czynienia, z jednej strony zaskakuje, z drugiej zaś zdecydowanie oddala od pierwowzoru serii, rujnując kolejny z elementów sukcesu "Blair Witch Project".


Sięganie po minione hity i ich "remake'owanie" zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Z jednej strony mamy zagorzałych fanów z ogromnymi oczekiwaniami; z drugiej przeciwników, których trzeba przekonać do nowej wersji podwójnie (pozbywając się uprzedzeń skumulowanych po pierwszej i zaciekawiając ich kolejną); z trzeciej wszystkich tych, którzy pierwowzoru nie znają i liczą po prostu nie niezły film. W tym przypadku wielbiciele "Blair Witch Project" poczują się zawiedzeni, przeciwnicy zaserwują wszystkim "a nie mówiłem/mówiłam", a odbiorca neutralny... po prostu wzruszy ramionami. "Meh". - powie, nie rozumiejąc, o co właściwie tyle szumu.


Alicja Górska 

FILM

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy







Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Eksplozje króla Kaszub
Przygotujcie się zatem na najgorsze - na bezdech i na osłupienie!

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook