Duzeka.pl

Katalog

Gry A-Z

OPIS PRODUKTU

  • Licomp Empik Multimedia
  • Pentium 4 3.2 GHz
  • karta grafiki 256 MB (GeForce 6600 GT lub lepsza)
  • 1 GB RAM
  • 12 GB HDD
  • Windows XP/Vista/7

LINKI

OCENA

Call of Duty: Modern Warfare 2
Szósta już część bardzo znanej serii FPS-ów Call of Duty. Gra kontynuuje wątki czwartej części sagi i po raz drugi w jej historii skupia się na współczesnych realiach wojskowych.

Call of Duty: Modern Warfare 2 to już szósta odsłona znanej serii Call of Duty. Chociaż formalnie następuje po Call of Duty: World at War to jednak gra jest duchową i merytoryczną kontynuacją czwartej części, czyli Call of Duty 4: Modern Warfare, stworzonej przez Infinity Ward i wydanej przez Activision w 2007 roku.
Saga Call of Duty zwykle przenosi nas do czasów II Wojny Światowej. W przypadku czwartej odsłony, czyli wspomnianego Modern Warfare, autorzy postanowili zrezygnować z tego okresu historycznego na rzecz współczesności, skupiając się na realiach obecnej armii, pełnej technologicznych nowinek i gadżetów. Ekipa z Infinity Ward postanowiła ponownie podjąć ten temat także w tym tytule.
Wcielamy się w żołnierza współczesnej armii, by wykonać szereg niebezpiecznych i zróżnicowanych misji, podczas których wykorzystywać możemy najnowocześniejsze uzbrojenie oraz wyposażenie. Autorzy odwzorowali wiele najnowszych technologii wojskowych i starali się wiernie przenieść je do postaci wirtualnej. Ważnym aspektem gry są również bardzo urozmaicone i intensywne misje - uczestniczymy tylko i wyłącznie w niezwykle dynamicznych operacjach militarnych. Często podczas nich wykorzystujemy rozmaite pojazdy i dodatkowy sprzęt oraz działamy w większej grupie.
Twórcy przygotowali widowiskową oprawę audiowizualną oraz bardzo rozbudowany moduł rozgrywki sieciowej, składający się z kilku ciekawych form zabawy. Nowością jest tryb Operacje Specjalne, w ramach którego przygotowano 23 krótkie, lecz niezwykle dynamiczne zadania. Można je wykonywać samemu, lub w trybie kooperacji z innym graczem przez Internet.


RECENZJA
Prawie dwa lata po swojej światowej premierze i w czasie, kiedy wszyscy z niecierpliwością oczekują części trzeciej, ja postanowiłem zagrać w najlepiej sprzedającą się grę akcji na świecie, czyli Call of Duty: Modern Warfare 2. Dlaczego aż tak długo zwlekałem? Odpowiedz jest niebywale prosta, mianowicie do tej pory zagrywałem się w Call of Duty 4: Modern Warfare. Pierwsza część stanowiła dla mnie niesamowity postęp w dziedzinie wojennych gier i ciężko mi było wyobrazić sobie coś lepszego. A jednak część druga jest jeszcze lepsza a akcja i hollywoodzki rozmach wylewają się z monitora niczym pewien słodki napój z butelki potraktowany mentosem. Za część szóstą gry odpowiedzialni są ci sami ludzie, co stworzyli czwórkę, a więc mistrzowie z Infinity Ward. Gra rozpoczyna się w pięć lat po wydarzeniach z części czwartej. O samej fabule nie będę za wiele opowiadał, aby nie odbierać przyjemności z odkrywania zawiłych atrakcji jakie zaserwowali nam twórcy. Powiem tylko, że spotkamy "starych dobrych znajomych", jak "Soap", ale też wcielimy się w zupełnie nowe postacie, odwiedzając przy tym egzotyczną Brazylię, "gorącą" Kamczatkę i senny Waszyngton. Ogólnie będzie się działo i to szybko, bardzo szybko. Grafika w grze, jak na moje oko, niewiele się zmieniła w porównaniu z poprzedniczką (czyli Call of Duty 4), choć ja grałem na średnich detalach, w raczej niższej rozdzielczości (co mi przypomina, że czas zainwestować w lepszy sprzęt). Więcej szczegółów, większe mapy i więcej wybuchów w połączeniu z dobrą optymalizacją kodu, zapewnia płynność tej produkcji nawet na starszych komputerach. Moim skromnym zdaniem grafika jest w sam raz. Ale za to muzyka po prostu wgniata gracza w fotel, czy też krzesło lub taboret. I nic w tym dziwnego, w końcu odpowiedzialny jest za nią ten sam pan, co tworzył ścieżkę dźwiękową do Piratów z Karaibów, czyli Hans Zimmer. Porywające utwory doskonale budują klimat gry. Bardzo się cieszę, że polscy wydawcy zdecydowali się na kinową wersję polonizacji, bo nie wyobrażam sobie, aby wąsaty Captain Price mówił głosem np. Lindy.  Polacy jednak poszli na łatwiznę i nie przyłożyli się do tłumaczenia, a także pominęli niektóre kwestie, ale co tam i tak jest spoko.  
Na poziomie normalnym gra zapewnia nam do 10 godzin zabawy, oczywiście jeśli nie będziemy się za bardzo śpieszyć i za często umierać. Mało? Może, ale przez cały czas na ekranie coś się dzieje. Tu świszczy, tam wybucha, co jakiś czas walczymy z czasem - nie ma lipy, nie ma nudy. Czasami jednak to wszystko jest zbyt pompatyczne, zbyt amerykańskie, momentami miałem wrażenie, że słucham jakiejś reklamówki armii USA. MW2 jest grą zwalniającą gracza od myślenia, pozostawiając strzelanie, wysadzanie, bieganie a więc ogólnie walkę. Gra mimo swoich dużych map prowadzi nas za rączkę przez kolejne fale przeciwników. Wszystko jest oskryptowane i powtarzalne a czasami fizyka gry się wykrzacza (leżące w powietrzu ciała). Na ekranie jednak dzieje się tak wiele, tak głośno i wybuchowo, że twórcom udało się ukryć te niewielkie niedociągnięcia, a tryb dla pojedynczego gracza nikomu nie pozwoli się oderwać od gry, aż na ekranie nie pokażą się napisy końcowe. Wewnątrz, gdzieś w środku, gracz czuje takie dziwne coś - to chyba niedosyt. Najwyższy poziom trudności jest chyba dla absolutnych maniaków gry i można go opisać słowami - śmierć z nikąd i gracze o słabszy nerwach mogą zejść na wylew lub zawał z powodu wielokrotnego powtarzania tych samych etapów. Aby przedłużyć żywotność tytułu Infinity Ward dodało zestaw bardzo ciekawych wyzwań również w trybie współpracy.  
O sukcesie Call of Duty 4: Modern Warfare nie zadecydowała kampania, ale gra wieloosobowa. Szósta część wprowadza niewielkie, podkreślam słowo niewielkie, zmiany w porównaniu do swojego mentalnego poprzednika i serwuje to lepiej doprawione. Otóż dalej mamy tu klasy postaci, możliwość tworzenia własnych, awanse a wraz z nim odblokowywanie broni, umiejętności, a serie pokonanych wrogów pozwalają nam wzywać wsparcie z powietrza. Mapy są bardziej rozbudowane i jest ich znacznie więcej. Rozgrywka w sieci jest znacznym wyzwaniem, bo czasami giniemy bez wyraźnego powodu, a trafienie w ?żywego przeciwnika? często graniczy z cudem.  Gwarantuje każdemu, że pokocha wieloosobową rozgrywkę i nie będzie mógł się od niej oderwać przez wiele godzin, ba nawet wiele dni czy też miesięcy.  
Ponieważ chcę wrócić jak najszybciej do rozgrywek sieciowych w Calu 6, przejdę teraz do podsumowania. Call of Duty: Modern Warfare 2 nie jest taką rewolucją jak część czwarta, bo po co zmieniać to co jest niemal doskonałe? Twórcy poprawili tu i ówdzie, tam odjęli, tu dodali a tym, co nam zaoferowali, można by obdzielić co najmniej kilka wysokobudżetowych filmów. Mało tego, dzięki wyśmienitemu multi gra pozostanie na moim komputerze na długie miesiące.  Wadą, że tak powiem skazą na tym dziele, jest steam. Jestem wielkim przeciwnikiem tego typu zabiegów ze strony wydawców, ale chyba będę się musiał do tego przyzwyczaić - w końcu piractwo i inne takie.  Osobiście jestem wielkim fanem serii i w tą część gra mi się wyśmienicie. Szczerze powiedziawszy, czego bym nie napisał, jakich pięknych poetyckich porównań bym nie użył, to i tak nie odda to w pełni tego, co ta gra oferuje - to trzeba zobaczyć na własne oczy i poczuć na własnej skórze. Ja osobiście polecam i wracam na pole walki. Do zobaczenia w rozgrywkach sieciowych.
Artur Borowski

FILM

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook