Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

19.06.2017, 13:40
  • Autor Posmysz Zofia
  • Wydawnictwo Znak
  • Język wydania polski
  • Język oryginału polski
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2017-02-15

OCENA

Wakacje nad Adriatykiem

Jak daleko może posunąć się człowiek w okrucieństwie i miłości?


Dwie kobiety, które trafiły do piekła. Pierwsza wierzy, że uda jej się przeżyć. Druga nie ma nawet nadziei. Choć wcześniej się nie znały, zaczyna je łączyć szczególna więź. Silniejsza wie, że musi uratować słabszą. Zrobi dla niej wszystko. Nawet to, do czego w innym czasie nie byłaby zdolna. Ale czy da się uratować kogoś, kto sam wydał na siebie wyrok?


Powieść o niezwykłej relacji dwóch kobiet, oparta na wstrząsających wydarzeniach z życia Zofii Posmysz, zaskakująco nowoczesna i odważna.


Historia, która zostanie z tobą na zawsze.



RECENZJA
Nieustannie towarzyszą nam myśli - przyjemne, pełne nadziei ale i dręczące - nasze osobiste traumy i traumy historyczne, pozornie nam obojętne. Dręczą nas choćby obozy koncentracyjne czasów II Wojny Światowej, budzą zainteresowanie - może trochę niezdrowe, może podkute strachem czy niedowierzaniem. Jak to mogło się wydarzyć? Jak to możliwe, że ktoś to przeżył i nie zwariował - co myślał wówczas, co myśli dziś? Słuchamy opowieści, czytamy, ale docieramy głównie do faktów, historii, jakichś zwierzeń urwanych - nie docieramy głębiej, nie rozumiemy. Wydawałoby się niemożliwe wejrzeć w te myśli, przeżycia, bo trudne jest to do opisania. Właściwie wszystkie myśli ujęte w słowa ulegają pewnemu zniekształceniu. Niemniej podczas lektury pewnej - zdałoby się niepozornej - książki doświadczyłam wrażenia, że oto niemożliwe wyłania się z niebytu - oto ktoś przybliżył swoje wczoraj "tam" i swoje dzisiaj "tu" w bardzo głębokim wymiarze. Może nie do końca, może czegoś nie dopowiedziano, a jednak powiedziano więcej niż dotąd, powiedziano bardziej.

"Wakacje nad Adriatykiem" wabi uroczą okładką - niewinnie białą, z uroczym ptaszkiem na kwitnącej gałązce. Dopiero po chwili dostrzegamy, że kwiaty są zwiędłe, gałązka to drut kolczasty a ptak wygląda na martwego. A ten tytuł taki odprężający i pełen obietnic leniwych, słonecznych dni. I są otóż owe wakacje - plaża, piasek, woda, jakieś młode dziewczęta o pięknych ciałach w skąpym bikini, leżaki, materace, odpoczynek. Takie "dzisiaj" - w każdym razie bardziej "dzisiaj" niż "wczoraj". I nagle jakaś sylwetka, głos, spojrzenie, język, ton głosu wyrywa opowiadającą z tej sennej plaży i wrzuca "tam", "wtedy". Wpadamy w nurt skojarzeń, wspomnień, myśli uporczywych zapamiętanych z miejsca nazywanego Imperium Trupiej Czaszki pełnego Rycerzy i Rycerek - bo ukute dla złagodzenia świadomości ówczesne nazwania utknęły w pamięci bardziej niż te oficjalne. A później na chwilę powrót do "dzisiaj", by po jakimś czasie spoglądając na obcą młodziutką dziewczynę przyłapać się na myśli, że oto ją widziała "wtedy" "tam", choć nie mogło jej być wówczas na świecie.

Narracja płynie. Strumień świadomości - dzisiejszej i tej wspominanej świadomości - przelewa się łagodnie nawet wówczas, gdy dotyka brutalnych doświadczeń. Myśli dzisiejsze splątane są z przeszłością doskonale zakonserwowaną w pamięci; wspomnienia "stamtąd" zdają się przerobione wielokrotnie i wciąż przeżywane na nowo - żywe i dokładne. Drobne spostrzeżenia, zapachy, urywki zdań, myśli, nawet uczucia i wrażenia znaczących chwil jak jakieś przekleństwo wybitnej pamięci epizodycznej trwają wciąż w myślach razem z ludźmi których już nie ma i z obozowym regulaminem, który już nie obowiązuje. Wchodzimy w te myśli, jesteśmy dopuszczani do nich. Słyszymy jak bohaterka przypomina sobie uczucie głodu i ból i poczucie winy, że odjęła sobie odrobinę tego bólu kosztem większego zmęczenia kogoś innego. Takie niby nic, które tam wyceniane było niewymownie wyżej. Słyszymy, jak irytuje się bezbronnością i naiwnością koleżanki, jak wstydzi się swoich myśli, jak kalkuluje przebiegle by żyć. To wszystko odbywa się w niej, zewnętrze jedynie odbija się w tych myślach i napędza je. Wkraczamy w świat przetwarzania w niewyobrażalnej rzeczywistości.

"Wakacje nad Adriatykiem" to opowieść, która łagodnym tonem wprowadza w nas świat trudny do pojęcia. Oczywiście nic nie jest w stanie nawet najbardziej empatycznemu czytelnikowi zaszczepić cudzych wspomnień, a jednak jeśli którakolwiek książka jest w stanie zbliżyć się do tego celu - jest to niewątpliwie właśnie ta. Wchodzimy w codzienność taką, jaką przyjmowała ją więźniarka - konkretna więźniarka, młoda kobieta wystarczająco inteligentna i bystra, by przeżyć i spróbować ocalić jeszcze kogoś. Powoli odkrywamy sztuczki, które pozwalają uniknąć śmierci, rzeczy decydujące o przetrwaniu. Poznajemy codzienną pracę, trzeźwe myśli o tym gdzie się ustawić wracając z pola, hamowanie nadziei by nie tracić trzeźwości myśli. Dowiadujemy się dużo, ale dopiero po chwili orientujemy się że to opowiadane tak zwyczajnie zdarzenie wcale zwyczajne i codzienne nie jest. Nie "dziś" i nie "tu".

Książka zawiera bardzo wyraźne wątki autobiograficzne - znając obozowe losy Zofii Posmysz odnajduje się je bez trudu. Choć szczerze powiedziawszy trudno niekiedy odgadnąć co jest tu fikcją. Może nic? To, co uderza w narracji, to brutalna szczerość i chęć wypowiedzenia wszystkiego: i szlachetnego i cynicznego - po prostu prawdy o człowieku uwięzionym w koszmarze. Autorka nie czyni z opowiadającej bohaterki, choć nie kryje jej bezinteresownych przysług. Nie pisze o niej - o sobie? -  jak o niewinnej mimozie, która mimo strachu i bólu nie pomyślała nigdy niczego okrutnego czy mściwego. Jest w tym wszystkim człowiekiem. Pokazuje też bardzo wymownie, że koszmar obozu nie kończy się nigdy. Zostaje w tym wewnętrznym życiu, które kiedyś "tam" bywało ucieczką.

Iwona Ladzińska

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Dzieje Tristana i Izoldy
Najpiękniejszy i najgłębszy poemat miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek stworzyła.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook