Duzeka.pl

Katalog

Film A-Z

OPIS PRODUKTU

7.07.2017, 15:41
  • Tytuł Mechanik
  • Tytuł oryginalny Mechanic
  • Reżyser Dennis Gunsel
  • Dystrybutor monolith
  • Obsada Jason Statham, Jessica Alba, Tommy Lee Jones, Michelle Yeoh
  • Data premiery 2016-08-26

OCENA

Mechanik: Konfrontacja
Bezkompromisowe kino akcji z największym twardzielem gatunku w roli głównej. U jego boku Jessica Alba - jedna z najseksowniejszych aktorek świata.

Napięcie od pierwszej do ostatniej sekundy. Statham nie bierze jeńców!

Arthur Bishop w kręgach wtajemniczonych uważany jest za najskuteczniejszego zawodowego eliminatora na świecie. Jego ofiary znikają bez śladu, a okoliczności zawsze wskazują na nieszczęśliwy wypadek. Po latach "kariery: Bishop postanawia zerwać z krwawą przeszłością, by zacząć nowe życie u boku ukochanej kobiety. Niestety w jego branży nie przewiduje się wcześniejszych emerytur. Największy wróg Bishopa znów daje znać o sobie. Uprowadza jego ukochaną i wyznacza za jej życie cenę. Kobieta przeżyje jeśli Bishop wykona trzy niemal niewykonalne zlecenia w różnych częściach świata. Plan genialny w swej prostocie. Ale Bishop nie lubi być częścią cudzych planów.


RECENZJA

"Mechanik: Prawo zemsty" okazał się jednym z lepszych filmów w solowym dorobku Jasona Stathama w ostatnich latach. Niewymagający, acz dynamiczny zestaw akcji, której uroki można było podziwiać dzięki absolutnemu brakowi kombinatoryki i zapuszczania się w rejony skomplikowanych wątków pobocznych oraz charyzmatyczny główny bohater sprawiły, że produkcja Simona Westa dała się oglądać z pewną przyjemnością. Czy "Mechanik: Konfrontacja" powtórzył sukces pierwszej odsłony?


Po dawnym życiu i profesji nie zostało już wiele w życiu Arthura Bishopa (Jason Statham), który posiadane umiejętności przeniósł ze sfery ofensywy do defensywy. Tak, jak James Bond lubi swoje wstrząśnięte nie mieszane martini, tak Arthur Bishop najwyraźniej najlepiej czuje się w pobliżu zbiorników wodnych, w "domach" gotowych do samozapłonu. Jego nowe sielskie życie na łodzi zakłóca jednak pojawienie się kumpla sprzed lat, który upiera się, by Bishop wykonał dla niego arcytrudne potrójne zlecenie. Sęk w tym, że protagoniście "Mechanika" nie za bardzo się chce, a i Craine'a (Sam Hazeldine) nie lubi, więc powodów do zmuszania się brakuje. Do czasu, gdy w jego życiu pojawia się bezbronna kobieta, Gina (Jessica Alba) - na co dzień opiekunka dzieci w jednej z afrykańskich wiosek - do której Bishop zaczyna czuć miętę.


Nie wiem, czy to zmiana reżysera z Simona Westa na Dennisa Gansela czy rotacje wśród autorów scenariusza, ale to, co zostało z zalet "Prawa zemsty" w "Konfrontacji" to jedynie wyrzeźbione ciało Stathama i pomysłowość granego przez niego bohatera. Cała reszta po prostu wyparowała. Niezmiennie wtórny i przewidywalny scenariusz tym razem nie zachwyca bezpretensjonalną prostotą, a prędzej pretensjonalną głupotą, która swoje źródła bierze już w motywacjach głównego bohatera. Postać, która w pierwszej części niemal bez mrugnięcia okiem zastrzeliła swojego mentora, teraz ma problem by poświęcić znaną od kilku dni przypadkową laskę. I nie usprawiedliwia Bishopa nawet fakt, że laskę tę gra Jessica Alba.


"Nowy" Bishop ma w sobie coś z Ethana Hunta. Tylko wygląda mniej jak gwiazdor, a bardziej jak sympatyczny koleś z sąsiedztwa (albo brytyjski kibol). Pomysły na zabójstwa, które wciela w życie przeczą wszelkim prawom fizyki. Podobnie zresztą jak sprawność jego ciała, ale kto by się przejmował - przynajmniej jest na co popatrzeć. Gorzej, że ten "nowy Bishop" gubi gdzieś swój specyficzny kodeks honorowy, a przy okazji nieco siły charakteru i ogólnego wyrazu. Jakkolwiek przy Crainie, któremu charyzmy wyraźnie brakuje, wypada wręcz hipnotyzująco.


Jeżeli o charyzmie już mowa, to trzeba napisać, że Jessica Alba, której kariera już dawno zniknęła mi z oczu, szczególnie się w "Mechanik: Konfrontacja" nie popisała. Zresztą ewidentnie nie ze względu na umiejętności aktorskie została zatrudniona. Większości panów jej smukłe ciało z pewnością do gustu przypadnie, na mnie jednak - chociaż wrażliwa jestem i na kobiecą urodę - o zawrót głowy nie przyprawiła. Co gorsza, spektrum jej wyrazów twarzy kazało mi na nią spojrzeć z mniejszą przychylnością, jeżeli chodzi o ocenę jej intelektualnych możliwości. Innymi słowy: miny robiła jak stereotypowa blondynka o IQ wystarczającym jedynie do kręcenia biodrami. Dużo ciekawiej zaprezentował się za to w epizodycznej roli Tommy Lee Jones, który jako bułgarski mafioso ceniący sztukę socrealistyczną mógłby dostać nawet swój własny film wyreżyserowany np. przez współpracujących Guy'a Ritchiego i Wesa Andersona (mhm, marzenia!).


Najgorsza w "Mechanik: Konfrontacja" jest zdecydowanie ogólna ckliwość. Tak jak wcześniej kwestie techniczne nie za bardzo rzucały się w oczy (lub uszy), tak teraz trudno było je zdzierżyć. Zwłaszcza element muzyczny, w którym rzewne smyczki migdalą się z pianinem, podczas gdy GinArt zacieśnia więzi na jednej z malediwskich plaż. Można mieć też parę uwag do warstwy operatorskiej, w której wiele rzeczy dzieje się po prostu za szybko i zbyt chaotycznie. Niełatwe do ogarnięcia wzrokiem przestrzenie (np. ciasny jacht) stają się tutaj do ogarnięcia po prostu niemożliwe. A szkoda, bo tym razem popisy Bishopa miały w sobie coś z dzikości działań Johna Wicka i całkiem przyjemnie byłoby na to popatrzeć w tempie gwarantującym dostrzeżenie zabójczego kunsztu.


Kontynuacje zwykle wypadają gorzej - choć zdarzają się wyjątki - od swoich pierwowzorów. Nie zmniejsza to jednak żalu, gdy teoria staje się niepodważalną prawdą. Chociaż cykl "Mechanik" od początku nie wnosił do kinematografii żadnego powiewu świeżości, czy nowatorskich zabiegów, to jednak cieszył przepracowany umysł swoją przystępnością i oferowaniem rozwiązań dających widzowi poczucie bezpieczeństwa. "Konfrontacja" już tak ładnie jak "Prawo zemsty" nie wypadła. Chociaż Statham i jego tors stanowią wciąż kuszące i sensowne argumenty za obejrzeniem tej produkcji, to przed hurraoptymistycznym "tak" dla seansu powstrzymuje przede wszystkim zbyt duże powinowactwo filmu z tandetną odmianą kina klasy "B", z którego nie czerpie się nawet perwersyjnej przyjemności.


Alicja Górska

FILM

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook