Duzeka.pl

Katalog

Film A-Z

OPIS PRODUKTU

10.07.2017, 23:24
  • Tytuł Autopsja Jane Doe
  • Tytuł oryginalny The Autopsy of Jane Doe
  • Reżyser Andre Ovredal
  • Dystrybutor monolith
  • Obsada Emile Hirsch, Brian Cox, Ophelia Lovibond, Olwen Catherine Kelly
  • Data premiery 2017-01-06

OCENA

Autopsja Jane Doe
Prawda jest jak śmierć. Nie ma przed nią ucieczki.  

Znakomicie przyjęty przez krytyków film o tym, jak wiara w potęgę rozumu kapituluje przed tym, co nadprzyrodzone.  

Horror reżysera kultowego "ŁOWCY TROLLI".

Na odludziu znaleziono ciało pięknej dziewczyny. Wszystko wskazuje na to, że ofiara nie zmarła śmiercią naturalną. Dwaj patolodzy sądowi - ojciec i syn - muszą w ciągu jednej nocy ustalić przyczynę zgonu. To najlepsi specjaliści w mieście, pokładający bezgraniczną wiarę w siłę ludzkiego rozumu. Pracują metodycznie i spokojnie, odrzucając tropy, których nie da się wyjaśnić naukowo. Wkrótce jednak zmuszeni będą zweryfikować wszystkie swoje przekonania. Gdy zaczną pojmować sens prawdy, na której trop wpadli, będzie już za późno na odwrót. A nic z czym się dotąd zetknęli nie przygotowało ich na konfrontację z tak niepojętym koszmarem. 


RECENZJA

Horror nie należy do moich ulubionych gatunków filmowych, jednak raz na jakiś czas lubię obejrzeć coś o tej tematyce. Bardzo często tytuły, które widziałam, zostawiały po sobie rozczarowanie i niesmak, szczególnie te współczesne produkcje. "Autopsja Jane Doe" to nowy film Andre Ovredala - reżysera znanego z filmu "Łowca trolli". Przedstawiono tam historię Tommego Tildena oraz jego syna - Austina, którzy wspólnie prowadzą prosektorium. Pewnej nocy policja przywozi niezwykłą kobietę, której zwłoki znaleziono w piwnicy. Mimo że dziewczyna nie ma na ciele żadnych śladów, wszystko wskazuje na to, że nie zmarła śmiercią naturalną. Zadaniem mężczyzn jest sprawdzenie, co było przyczyną jej zgonu. Stopniowo odkrywają coraz więcej bardzo tajemniczych i nieoczekiwanych rzeczy, które dają więcej nowych pytań niż odpowiedzi. Wraz z przybyciem ciała na miejscu zaczynają dziać się coraz dziwniejsze i przerażające zdarzenia. Nigdy nie spotkali się z czymś takim. Zaczynają zdawać sobie sprawę, że to może być ich ostatnie zlecenie...


Twórcom udało się stworzyć niesamowity klimat. Sceneria wypadła świetnie. Prosektorium, w którym rozgrywa się większa część akcji zostało naprawdę świetnie wykonane. Zamiast nagrywać w prawdziwej kostnicy, zdecydowano się wynająć halę i tam stworzyć plan filmowy. Wyszło to bardzo dobrze. Wszystko zrobiono z dużą dbałością o szczegóły. Miejsce pracy głównych bohaterów nie wydaje się widzowi złowrogie. Jest kolorowe, jasne. Ojciec i syn czują się tam dobrze. Kiedy zaczynają dziać się paranormalne zjawiska, czujemy, że coś jest nie tak, jesteśmy nawet lekko zdezorientowani. Świetnie przedstawione zostały również inne miejsca w domu - pomieszczenia oraz  pogrążone w półmroku korytarze, którymi uciekają bohaterowie. Wszystko wygląda równie upiornie, co pięknie. Oglądając, czujemy spory niepokój. Dziecięca muzyka, która pojawia się od czasu do czasu w tle, również sprawia, że włosy jeżą się na głowie. 


Historia Jane Doe bardzo wciąga. Napięcie jest stopniowo coraz większe. Akcja rozwija się dosyć powoli. Razem z bohaterami poznajemy tytułową kobietę i dowiadujemy się coraz więcej mrocznych i bardzo niepokojących tajemnic z jej przeszłości. Ciągle pojawia się coraz więcej pytań, na które chcemy poznać odpowiedź. Z każdym odkryciem mamy ochotę dowiedzieć się kolejnych rzeczy na jej temat. Postać Jane Doe i jej historię stworzono z pomysłem. Jest bardzo nieoczywista. Ciężko było mi się domyśleć, co było przyczyną jej śmierci.


Ważnym wątkiem w filmie jest relacja syna i ojca, który dalej nie może pogodzić się ze śmiercią żony. Widzimy jak mocna jest ich więź. Jednocześnie czuć między nimi konflikt. W ekstremalnych warunkach wracają nierozwiązane dotąd konflikty i niewytłumaczone sprawy. Jest to bardzo ciekawy wątek, który zasługuje na uwagę. Postacie Tommy'ego i Austina zostały dobrze przemyślane. Całkowicie skupiają się na swojej pracy. Są oni bardzo dobrzy w tym, co robią. Nowa sytuacja jest dla nich niesamowicie dziwna i przerażająca. Nie wiedzą co robić, a miejsce, które tak dobrze znali, nagle stało się całkowicie obce.  Aktorzy bardzo dobrze wcielili się w swoje role. Świetnie oddali relacje tej dwójki, rodzinną więź, jaka ich łączy oraz strach, którzy czuli, podczas walki z niewidzialną siłą.


Kiedy zaczynają dziać się niewytłumaczalne rzeczy bohaterowie, bardzo szybko godzą się ze swoim losem. Są niesamowicie przerażeni i zdezorientowani, ale nie próbują tego jakoś tłumaczyć. Nie wmawiają sobie, że to wszystko to tylko przypadek i da się to racjonalnie wytłumaczyć, tak jak to często robią bohaterowie horrorów. Szybko zauważają, że coś jest nie tak. Rozumieją fakt, że te zjawiska nie pojawiły się przez przypadek. Bardzo słabo starają się jednak uciec z prosektorium. Wykazują się bardzo małą kreatywnością i nie widzą oczywistych dróg ucieczki, co jest nieco irytujące.


Na pochwałę zasługuje aktorka, która wcieliła się w rolę martwej kobiety. Wypadła zjawiskowo i jednocześnie niesamowicie przerażająco. Podczas seansu nie można oderwać od niej oczu. Granie nieżyjącego musi być naprawdę trudne. Wymaga cierpliwości i samodyscypliny, co przyznała sama Olwen Kelly. Musiała zachować całkowity spokój i bezruch,a utrudniał to fakt, że otaczali ją ludzie, którzy ciągle dotykali ją, oglądali z bliska, podnosili jej ręce i nogi.


Bardzo dużą pracę włożyły również osoby, odpowiedzialne za charakteryzację - Bella Cruickshank oraz Jema Harwood. Sporym wyzwaniem było zaprojektowanie specjalnych protez. Wszystko musiało być wykonane bardzo dokładnie, z dbałością o szczegóły. Proteza miała składać się z wielu warstw, tak aby widać było je po rozcięciu zwłok. Włożono w to ogromną ilość pracy, co widać. Proteza wyglądała niesamowicie realistycznie.Wielokrotnie mamy na ekranie zbliżenia na ciało. Odgrywało to bardzo istotną rolę. Z tego powodu każdy detal został dopracowany. Wnętrzności bohaterki oddane bardzo wiernie. Wrażliwsi widzowie z pewnością nie będą w stanie patrzeć na te sceny.


Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie zakończenie. W tym przypadku strasznie się rozczarowałam. Było po prostu słabe. Liczyłam na coś naprawdę ciekawego. Miałam jednak wrażenie, że twórcy nie mieli pomysłu, jak zakończyć tę historię i wymyślili coś na szybko. Wypadło to okropnie i strasznie mi się nie podobało.


"Autopsja Jane Doe" to dobry, bardzo klimatyczny i pełen napięcia horror, który zdecydowanie warto obejrzeć. Polecam zobaczyć i samemu przekonać się, jaki sekret skrywa tytułowa martwa kobieta. Myślę, że miłośnicy klimatycznych produkcji z bardzo ciekawą tajemnicą w tle, nie będą rozczarowani.


Julia Markiewicz


FILM

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Posiadacz
Przejmująca, pełna namiętności opowieść o miłości, zdradzie, posiadaniu i śmierci.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook