Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

4.08.2017, 23:47
  • Autor Viktor Arnar Ingólfsson
  • Tłumaczenie Godek Jacek
  • Wydawnictwo EditioBlack
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Ilość stron 256
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2017-07-19

OCENA

Tajemnica wyspy Flatey
Islandzka wiosna. Zapach morza, krzyk ptaków, foki, ryby, przenikliwy wiatr. Wśród burzliwych wód zatoki Breiafjörur, wśród skał i tysięcy małych wysepek znajduje się Flatey. Na wyspie Flatey wieki temu wybudowano maleńką osadę. Odniesiesz wrażenie, że czas tu zwolnił biegu. Z dala od zgiełku wielkiej cywilizacji mieszkańcy żyją tu w spokoju, w ciszy, bez pośpiechu i w zgodzie z rytmem natury. Małomiasteczkowej sielanki osady nic nie zakłóca. Aż do chwili znalezienia zwłok na morskim wybrzeżu.

Już wkrótce Kjartan, którego zadaniem jest wyjaśnienie tej śmierci, uświadamia sobie, że nie ma do czynienia z ofiarą wypadku. Szybko okazuje się, że mieszkańcy wyspy mają swoje głęboko skrywane tajemnice, które w zadziwiający sposób łączą się z mroczną przeszłością. Kluczem do rozwiązania zagadki jest średniowieczny manuskrypt: księga Flateyjarbók, zbiór sag i eposów o starożytnych władcach Wikingów. Aby znaleźć przyczajonego zabójcę, Kjarten musi zejść do ciemnego, niebezpiecznego świata starożytnych legend, symboli i tajnych stowarzyszeń.

Świetny kryminał łączący w sobie elementy klasyki literatury zbrodni i thrillera. Drobiazgowo odmalowane tło historyczne i kulturowe powoduje, że opowieść staje się niezwykle realistyczna i już po pierwszych kilkunastu stronach nie można się od niej oderwać. Wiernie oddana atmosfera maleńkiej wyspiarskiej osady, gdzie teraźniejszość przenika się ze światem legend i krwawych mitów, intrygująca, tajemnicza księga sprzed wieków, umiejętnie dozowany humor i hipnotyzujące, wciągające czytelnika napięcie - tym jest "Tajemnica wyspy Flatey"!


RECENZJA
"Tajemnica wyspy Flatey" Viktora Arnara Ingólfsson to kryminał, którego akcja rozgrywa się w Islandii, głównie na kilku spośród niezliczonych wysp archipelagu. Brzmi to w istocie dość zaskakująco, wszak kraj ten zdaje się obfitować jedynie w skały i gejzery a chłodny raczej temperament Islandczyków nie pozwala instynktownie kojarzyć ich z rządzą zbrodni. To niczego oczywiście nie przesądza, choćby tacy "zimnokrwiści" Szwedzi wyłamali się ze schematu i zdają się dominować w dziedzinie kryminału - Szwecja jednak jest nam bliższa, lepiej poznana, bardziej "europejska". Podczas gdy niedosięgła, odległa Islandia pozostaje zagadką, z którą jedyny niepokój i gwałtowność jaki kojarzymy - to kaprysy przyrody.

Otóż w niespokojnych okolicznościach surowej przyrody zostaje odnaleziony anonimowy nieboszczyk. Człowiek ten zmarł śmiercią bynajmniej nie naturalną, zdaje się jednak, że nikt bezpośrednio nie przyczynił się do jego zgonu. Zarówno miejsce odnalezienia ciała jak i odkryta wkrótce tożsamość zmarłego budzą niemałe zainteresowanie i sugerują jednak celową ingerencję kogoś nieżyczliwego - jakie jest bowiem prawdopodobieństwo, że człowiek uczony, badacz starych ksiąg nie wypływając w morze znalazł się nagle sam na bezludnej wyspie?

Tok powieści podzielony jest na dwa "strumienie": jeden to historia poszukiwania potencjalnych oprawców nieboszczyka; drugi ? to umieszczone na końcu każdego rozdziału kolejne fragmenty rozmowy (tożsamość rozmówców wyjaśnia się w połowie książki) traktujący o rozwiązywaniu zagadki związanej z "Flateyjarbok".

W główny nurt opowieści wchodzi się powoli - to znaczy dzieje się wszystko dość szybko, ale sposób opowiadania wymaga przyzwyczajenia. Klimat powieści i sceneria w jakiej się toczy są nakreślone bardzo skromnie. Narracja pozwala na powierzchowne zaznajomienie się z codziennością Islandczyków mieszkających na wyspie, niemniej nie wprowadza w nią na tyle, by poczuć się swobodnie w opisywanej rzeczywistości - pozostaje ona obca. Zaciekawia ale nie zaspokaja ciekawości. Być może surowość narracji ma źródło w pochodzeniu autora - w małomówności lub przekonaniu że to wszystko czytelnikowi winno być znajome - niemniej podczas lektury doskwiera brak jakiejś odrobiny głębszego opisu, wprowadzenia w świat islandzkich wyspiarzy. Sama historia śmierci rozbitka natomiast robi się dość szybko wciągająca i mimo wszelkich mankamentów trudno odłożyć książkę niedoczytaną.

Tekst opisujący wspomnianą rozmowę ma inne tempo - początkowo zaciekawia i intryguje, ale przy którejś z kolei omawianej zagadce z "Flateyjarbok" można stracić zainteresowanie opowiedzianymi skrótowo i jakby od niechcenia podaniami. "Tajemnica wyspy Flatey" powstała niewątpliwie w celu przybliżenia szerszej publiczności legend i podań islandzkich. Na pierwszy plan wysuwa się "Flateyjarbok" i dominuje w narracji. W istocie cała intryga osnuta jest na zagadkach ściśle związanych z opowieściami zawartymi w księdze i sporami na temat praw własności do księgi między Norwegami a Islandczykami. Problem w tym, że podczas czytania przytaczane - zarówno przez tajemniczych rozmówców jak i kolejnych bohaterów powieści - legendy nie wzbudzają szaleńczego zainteresowania. Same w sobie mogłyby pewnie zachwycić gdyby były podane strawnie, bez monotonii i niedopowiedzeń. Dla zainteresowanych jednak zamieszczono na końcu książki kilka spośród tekstów źródłowych.

Podsumowując. Jako kryminał "Tajemnica wyspy Flatey" spełnia wymagania - jest tu zajmująca historia śmierci pewnego nieszczęśnika, jest dużo niewiadomych, stopniowo narasta znajomość okoliczności śmierci i potencjalnych przyczyn a rozwiązanie do końca niemal pozostaje tajemnicą. Zawiedzie natomiast amatorów dogłębnego poznawania opisywanych lądów - ledwie bowiem zarysowuje tło, jak wabik do dalszych poszukiwań. Książka może z powodzeniem znaleźć czytelników wśród wielbicieli kryminałów - historia jest intrygująca a akcja dzieje się na tyle szybko, że jej mankamenty nie każdemu czytelnikowi zdołają dokuczyć.

Iwona Ladzińska

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook