Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

10.08.2017, 22:08
  • Autor Czarkowska Iwona
  • Wydawnictwo Replika
  • Redakcja Pawłowska Joanna
  • Język wydania polski
  • Język oryginału polski
  • Ilość stron 352
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2017-07-05

OCENA

Wesoła rozwódka

Rozwódka wcale nie musi być kobietą smutną i przegraną!


Życie może rozsypać się w mgnieniu oka. Jednego dnia jesteś szczęśliwą mężatką i urządzasz nowy dom, a następnego do twoich drzwi puka obca kobieta i oznajmia, że ukochany mąż od dawna cię zdradza. To właśnie przytrafiło się Alicji. Wyprowadza się, składa pozew o rozwód i zaczyna nowe życie w kawalerce, której użycza jej przyjaciółka. Na przekór wszystkim postanawia udowodnić, że rozwódka nie musi być wcale stracona dla świata. Może być wesoła i cieszyć się nowym życiem! To nowe życie najlepiej rozpocząć z rozmachem i przytupem. A jak konkretnie? Alicja już wie i postanawia pomóc innym kobietom, które spotkało to, co ją, i pokazać im, że życiem można się cieszyć nawet po rozwodzie. A może przede wszystkim po rozwodzie? Będzie wesoło i będzie się działo!



RECENZJA
Pisałam kiedyś, że od jakiegoś czasu czytam książki romantyczne, które zaczynają się od rozwodu, czy rozstania z wieloletnim partnerem. Dziś pomyślałam, że nie wiem, kiedy one zastąpiły historie miłosne dwudziestolatków kończące się ślubem, lub zaręczynami. Tak samo nie pamiętam, kiedy przestały mnie bawić pierwsze miłości szkolne. Dorastanie człowieka można obserwować przez lektury, które czyta, ale ciężko wychwycić granicę między kolejnymi etapami. Kiedy ostatni raz przeczytałam książeczkę z serii "Poczytaj mi mamo"? Kiedy ostatni raz odłożyłam na półkę "Zielonego prosiaczka z guziczkiem w nosku"? Kiedy ostatni raz oddałam do biblioteki "Alicję z krainy czarów"? Kiedy rozstałam się z serią "Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty"?

Jak pisałam, człowiek dorasta, rozwija się i przechodzi przez różne, trudne czasem do wychwycenia, etapy. Alicja została postawiona przed pewnym faktem: do domu mąż przyprowadza kochankę, ta bezceremonialne oświadcza, że jest w ciąży i się wprowadza. Dla bohaterki to jest cios ? sama od wielu lat stara się o dziecko. No dobrze, może nie sama, z mężem. Bohaterka, zachowując godność, wyprowadza się z domu i zajmuje kawalerkę przyjaciółki. Czeka na nią wiele wyzwań: musi znaleźć pracę, uporać się z rozwodem i stratą męża, przybłąkał się bezdomny pies, do głowy wpada także pomysł na biznes.

!!!Uwaga, wpis może zawierać śladowe ilości spojlerów!!!
Ale czy tak przewidywalną książkę można zaspojlerować?

Książkę czytało się dobrze, nie powiem. Może nie zauważyłam wybuchów niekontrolowanego śmiechu, ale parę sytuacji mnie rozbawiło. Autorka ma lekkie pióro, całą książkę można przeczytać w parę godzin. Podobały mi się tytuły rozdziałów oraz retrospekcje - wyszły bardzo naturalnie. Nie jest to nic ambitnego, taki poprawiacz nastroju, może nawet odmóżdżacz. Każdemu czasem jest potrzebna pozycja, przy której można wyłączyć myślenie i się zrelaksować.

Gorzej, jeśli to myślenie się włączy. Ja niestety popełniłam ten błąd i zauważyłam całą masę błędów (bynajmniej nie gramatycznych), uproszczeń i niezliczoną liczbę irytujących przypadków. Autorka umieściła w książce zbyt dużo niezwiązanych ze sobą sztampowych postaci, wydarzeń, często nielogicznych, czy nawet nierealnych.

Ale po kolei. Pierwsze, co mnie zirytowało, to była niesamowita płytkość powieści. Powiedzieć, że autorka szła na skróty, to nic nie powiedzieć. Jeśli używamy tutaj podróżniczej metafory, to bardziej pasowałoby powiedzieć, że autorka używała teleportacji w fabule swojej książki. Bohaterkę poznajemy na życiowym zakręcie - rozwodzi się z niewiernym mężem. Co doprowadziło do rozpadu związku? Kiedy para oddaliła się od siebie? Nie mówcie mi, że kobieta w takiej sytuacji nie stawia sobie tego typu pytań. Alicja na pewno tego nie robiła. Co więc czyniła? Oczywiście upiła się z przyjaciółkami, po czym otrzepała się z kurzu i poleciała podbijać świat, męskie serca i portfele rozwódek. A co z żałobą? Co z rozpaczą? Co z układaniem sobie życia? Co z przepracowaniem problemu? Miałam wrażenie, że bohaterka pozbyła się kurzajki, nie męża... No dobra. Jakbym ja miała kurzajkę, pewnie bym to jakoś przeżywała choć trochę.

Myślice, że założenie firmy jest skomplikowane? Że złożenie wniosku o dotacje oznacza tony papierzysk i tygodnie czekania? Skąd! Żyjemy w kraju ?pierwszego świata?! Wszystko załatwisz w jednym okienku. Podczas jednej wizyty w urzędzie. W jednym urzędzie. Natychmiast klienci zaczną walić kominami do Ciebie. To, co z tego, że nigdy tego nie robiłaś. Przecież to proste jak pokrojenie cebuli.

Wszystko niestety jest tutaj potraktowane lekko, po łebkach. Wątek miłosny jest nierealny, ciężko mi go zrozumieć. Kiedy ta miłość się pojawiła? Jak się rozwijała? I czy bohaterka parę dni po opuszczeniu domu jest gotowa na nowy związek? Pojawiła się także masa niepotrzebnych, zapychających wątków: ten z psem, z facetem chowającym się przed policją, z kobietą chorą na demencję (może Alzheimera), z dawną sąsiadką i jej kurami, ze sprawą obcej kobiety o alimenty, czy w końcu wątek robotnika opowiadającego dowcipy o krasnalach. Dodam, że każdy z nich pojawia się przypadkiem, bez żadnego powodu i sensu. One zresztą są urywane i nie mają wpływu na fabułę. Gdyby je wyrzucić, może udałoby się rozwinąć te ważniejsze wątki.

Lecz do dwóch rzeczy muszę przyczepić się przede wszystkim. Dlaczego nikt nie zgłosił "oszustów od psa" na policję? Myślę, że 500 złotych jest kwotą, którą chętnie zajmie się wymiar sprawiedliwości. Nie znam też nikogo, kto machnąłby na taką sumę ręką, na zasadzie "stało się". A jaka jest druga rzecz? W powieści bohaterka w sądzie zjawia się znacznie przed czasem. Na tyle wcześnie, aby zostać zamkniętą w pustej sali rozpraw, następnie obserwować rozprawę innego małżeństwa i uczestniczyć w swojej rozprawie rozwodowej. Nigdy nie byłam w sądzie, ale nie sądzę, aby sprawy zostały rozwiązane w 15 minut. Kiedy ona przyszła? Trzy godziny przed czasem? Dodam także, że w polskim sądzie wszystko załatwia się na jednej rozprawie. Ktoś się naoglądał chyba "Sądu rodzinnego".

Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest tak, ze zła Agata znów wyszukuje na siłę i się czepia. Nie znoszę po prostu braku logiki w powieściach. Gdy czytam o kobietach skrzywdzonych przez mężczyzn, chcę wiedzieć, co ona czuje, jak podnosi się po upadku, staje się silna. Tutaj miałam wrażenie, że po pierwsze bohaterkę zdrada męża niewiele obeszła, po drugie - cały wszechświat staje na głowie, aby bohaterce było lepiej. Ona niczego nie osiąga, nie stara się zmienić swojego życia. Ono samo się zmienia, ona po prostu jest w odpowiednim miejscu i odpowiedniej porze. Czytało się dość przyjemnie, może nawet sięgnę po kolejne części, choć "efektu wow" nie było.

Agata Róża Skwarek

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy










Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook