Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

30.08.2017, 13:10
  • Autor Megan Miranda
  • Tłumaczenie Tomasz Bieroń
  • Wydawnictwo Znak
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Ilość stron 400
  • Data premiery 2017-08-19

OCENA

Miasteczko kłamców
Byliśmy miasteczkiem pełnym strachu. 

Ale byliśmy również miasteczkiem pełnym kłamców.

Przed dziesięcioma laty, kiedy zaginęła jej najlepsza przyjaciółka, Nicolette wyjechała z Cooley Ridge. W rodzinnym miasteczku pozostawiła bliskich, ukochanego z liceum i mroczną tajemnicę. Kiedy wydaje jej się, że cały tamten świat ma już za sobą dostaje list: "Muszę z tobą porozmawiać. Ta dziewczyna. Widziałem tę dziewczynę". Tyle wystarczy, by wróciła do domu.

Wkrótce po jej przyjeździe do miasteczka znika bez śladu kolejna dziewczyna. Ostatni raz widziano ją, kiedy wchodziła do lasu, tego samego, który Nicolette zna od dziecka. Tajemnica z przeszłości wraca ze zdwojoną siłą, nakręcając spiralę strachu i oskarżeń. Atmosfera w Cooley Ridge się zagęszcza, podejrzani są wszyscy, choć każdy ma alibi. 

Misterna fabuła. (...) Czytając Miasteczko kłamców czujesz się jak podczas przejażdżki na roller-coasterze.
"Publishers Weekly"


Megan Miranda ? amerykańska pisarka, jej pierwszy thriller Miasteczko kłamców zyskał status bestsellera, budząc zachwyty krytyków i czytelników. 


RECENZJA

Wszyscy przed czymś uciekamy. Przed przeszłością, przyszłością albo prawdą - o sobie lub świecie. Czasami wydaje nam się, że ucieczka przyniosła oczekiwane skutki; że ukształtowaliśmy życie podług naszych zamierzeń, usuwając z niego wszystko to, co niewygodne. Rozluźniamy się wtedy, zwalniamy, cieszymy się uspokajającym oddechem i...pozwalamy się dogonić. Podobny mechanizm wykorzystała Megan Miranda w swoim thrillerze "Miasteczko kłamców".


Jest w okładce tej książki coś bardzo niepokojącego. Chociaż nakładanie na siebie obrazów, by wywołać wrażenie posiadania przez obwolutę symboliki to pomysł mało oryginalny, to jego sprawne wykorzystanie mąci w głowie. Zacierają się granice między kształtami, a przez to i sensami. Wrażenie zagubienia podbija jeszcze strategicznie przemyślane hasło ulokowane tuż pod tytułem powieści - "tylko zaginione nie kłamią". Oczekiwania? Solidny thriller psychologiczny.


Po 10 latach od zaginięcia najlepszej przyjaciółki, Nicolette wiedzie całkiem udane życie. Ma na koncie uczelniane dyplomy, mieszkanie pełne własnoręcznie odnowionych mebli i narzeczonego z dobrą praca. Przeszłość oddzieliła grubą kreską separacji od rodziny i dawnych przyjaciół. Jednak, gdy jej ojciec zaczyna chorować, a fundusze na jego leczenie topnieją, ktoś musi wreszcie zająć się sprzedażą jego i tak pustego domu. Nicolette zmuszona jest raz jeszcze wrócić do Cooley Ridge i stanąć twarzą w twarz z przeszłością. Zwłaszcza, że przeszłość przypomina o sobie boleśnie zniknięciem kolejnej dziewczyny. Czy tym razem tajemnica zostanie rozwiązana? A może zniknięcia są ze sobą powiązane? Ile kłamstw i sekretów wyjdzie na jaw?


Małe miasteczko gdzieś na końcu świata, w którym wszyscy się znają. Zmęczone twarze pełne tajemnic i te młode, jeszcze niczego nie skrywające, ale marzące o wydostaniu się z więzienia, jakim jest senna miejscowość, w której nic się nie zmienia. Który wielbiciel horrorów/kryminałów/thrillerów nie zna tego schematu? Gdyby tak zacząć wierzyć w tę milczącą solidarność mieszkańców niewielkich mieścin i ciężar dramatycznych wydarzeń spoczywający na ich barkach, pewnie niewielu miałoby odwagę je odwiedzać. Pod tym względem "Miasteczko kłamców" nie zaskakuje. To kolejna historia o dziurze, w której wystarczy długo powtarzać plotkę, by stała się prawdą; o dziurze, w której dramaty rozgrywają się za cichym przyzwoleniem anachronicznych praw i przepełnionego strachem konserwatyzmu.


"Miasteczko kłamców" zaskakuje jednak sposobem prowadzenia narracji. Akcja powieści rozgrywa się na przestrzeni 15 dni, podczas których czytelnik poznaje bohaterkę, Cooley Ridge i prawdę o tym, co rozegrało się 10 lat wcześniej oraz na krótko po przyjeździe Nicolette. Odbiorca nie śledzi jednak historii linowo, a przynajmniej nie w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Po wprowadzeniu w sytuację, czas zostaje odwrócony, a kolejne podrozdziały tytułowane są: dzień piętnasty, dzień czternasty, dzień trzynasty itd. Czytelnik zna więc punkt startowy i finał akcji, wie jak historia się zaczyna i kończy. Nie wie jednak nic na temat motywacji, przyczyn i powodów. Znacznie chętniej więc zastanawia się i analizuje, wcielając niejako w profilera, czyli psychologa śledczego.


Powieść Mirandy śledzi się też z ponadprzeciętnym zaangażowaniem za sprawą pierwszoosobowej narracji. Nie chodzi tu jednak wyłącznie o bliskość formy "ja", ale przede wszystkim emocjonalność protagonistki, która kolejne wydarzenia filtruje przez swoje uczucia. Jej wrażenia potęgują nagła konfrontacja z przeszłością oraz kolejne bezsenne noce, przez które czasami trudno jej uwierzyć. Jednak skoro "ona" to "ja", to czytelnik doświadcza bardzo wyraźnego wrażenia zagubienia i mętliku. Sam nie wie w co wierzyć.


Psują tę piękną strategię liczne błędy z zakresu ortografii, które wybijają ze świata przedstawionego, psując to, co udało się osiągnąć autorce. Widać zresztą w tych defektach korekty pewien upór. Problem dotyczy bowiem łączenia partykuły "nie" z innymi wyrazami. To zaskakujące zwłaszcza, że wśród osób odpowiedzialnych za korektę "Miasteczka kłamców" wymieniono aż dwie osoby (Małgorzatę Biernacką oraz Beatę Trebel-Bednarz).


Podczas lektury "Miasteczka kłamców" niemal cały czas odczuwa się napięcie ­płynące z poczucia zagrożenia, funkcjonowania w szarej strefie moralności albo po prostu z seksualnej fascynacji. W jakiś sposób powieść debiutującej Megan Mirandy wydaje się człowiekowi bliska i odległa. Chociaż przedstawiony w powieści świat i jego problemy są obce większości z nas, to jednak ma w sobie coś uniwersalnego. Być może wspomnianą we wstępie próbę ucieczki? Finał z kolei niezwykle frustruje. To jedna z tych książek, które łamią serce, choć tak naprawdę trudno powiedzieć, dlaczego; jedna z tych, które odkładając na półkę jednocześnie się kocha i nienawidzi. 


Alicja Górska

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Posiadacz
Przejmująca, pełna namiętności opowieść o miłości, zdradzie, posiadaniu i śmierci.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook