Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

7.11.2017, 21:59
  • Autor Michael R. Fletcher
  • Tłumaczenie Moń Marcin
  • Wydawnictwo Papierowy Księżyc
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2017-06-28

OCENA

Świat urojeń. Tom 1. Bez odkupienia
Tęsknisz za naprawdę mroczną fantasy spod znaku ?Księcia cierni? Marka Lawrence'a? Oto nowy autor, który porwie cię opowieścią pełną mroku, krwi i obłędu. A przy tym pełną niezwykle oryginalnych pomysłów. Rekomendacja od samego Anthony'ego Ryana niech będzie wystarczającą zachętą. Wejdź do ?Świata urojeń? i zmierz się z meandrami ludzkiej świadomości.

Wiara kształtuje krajobraz, określa prawa fizyki i kpi sobie z prawdy. Powszechna wiedza jest siłą natury, nie aksjomatem. Oczywistością jest to, w co wierzy motłoch. Lecz szaleństwo stanowi oręż, a przekonanie - tarczę. Urojenia rodzą ohydnych nowych bogów. Ten mroczny i brutalny świat zaludniają Geisteskranken - mężczyźni i kobiety, których urojenia przyjmują realne kształty, wypaczając rzeczywistość. Najwyższy kapłan Konig usiłuje stworzyć porządek z chaosu. Dyktuje wiernym, w co mają wierzyć, skupiając ich wiarę na jednym celu: chłopiec imieniem Morgen musi wstąpić na niebiosa, aby zostać bogiem. Bogiem, którego będą mogli kontrolować. Jednak wielu innych też chciałoby zagarnąć przyszłego boga dla siebie, w tym sobowtóry - Dopple - samego najwyższego kapłana oraz Łowca Niewolników, któremu nikt nie potrafi się oprzeć. Trójka zatwardziałych grzeszników - Najwspanialszy Szermierz Świata, Kleptyczka o morderczych zapędach i prawdopodobnie ostatni zdrowy psychicznie człowiek - również ma co do młodego bożka własne, nikczemne plany. Do tego dochodzi jeszcze jedna przeszkoda: uciekający czas. Im potężniejsze stają się urojenia, tym trudniej je kontrolować. Nieuniknionym losem każdego z Geisteskranken jest znaleźć się w Zaśmierci. Pozostaje tylko pytanie: Kto będzie tam rządził?


RECENZJA
"- Mówię, że wieśniacy potrzebują dobrych przywódców. Serem każdego reżimu czy imperium są robotnicy, nazywaj ich chłopami albo jak tylko chcesz. Dopóki ich wola jest silna, ustrój jest silny. Złam robotników, złamiesz i imperium."

Bez odkupienia.

Staram się czytać różnorodne książki. Nie zamykam się w jednym gatunku, czy stylu, o autorze nie wspominając. Przez to dość często się rozczarowuje, ale i dzięki takim eksperymentom odkrywam nowe, nieznane i ciekawe tereny. Tak jest właśnie z książką, którą mam w ręku. Była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. I to pozytywnym.

Świat przestawiony.

Każdy z nas zdaje sobie z istnienia niezliczonej ilości chorób i zaburzeń psychicznych. W naszym świecie się takie osoby zwyczajnie ignoruje, leczy, lub zamyka w zakładach zamkniętych, w zależności od tego, jak bardzo ta osoba jest niebezpieczna dla siebie i otoczenia. A co, gdyby istniał świat, w którym urojenia osób chorych, potrafiły kształtować rzeczywistość i wpływać na inne osoby?

I tak jest teriantopik, który zamienia się w węże, dysmorfik umiejący zmieniać kształt, czy osoba dotknięta zespołem Fregoliego, która tworzy miasto zamieszkane tylko przez siebie i swoje urojenia. Choć najstraszniejszym dla mnie był Łowca Niewolników, który wpływał na umysły innych i czynił ich bezwolnymi, posłusznymi sługami.

Osoby bez urojeń, czyli w naszym rozumieniu zdrowe psychiczne, w większości są przestawiani jako zabawki w rękach Geisteskranken, ale osoby bez urojeń także są w stanie wpływać na rzeczywistość, jeśli jest ich wystarczająco dużo i dostatecznie mocno wierzą. Najlepszym przykładem jest to, że dziecko szykuje się do Wstąpienia, czyli stania się bogiem. Wiara ludności i samego chłopca mają pomóc mu to dokonać.

"[...] Teraz, w oczyszczającej prawdzie słońca, zrozumiała, że gulasz zatruły prawdopodobnie jej własne urojenia. Nie, żeby ponosiła winę za ich śmierć. Wiara definiuje rzeczywistość. Każdy o tym wie. Nie powinni oferować Gehirn gulaszu, a gdy wspomniała, że jej zdaniem jest zatruty, powinni byli go wylać. A potem przypomniała sobie o ich głuchocie."

Postacie.

Historia jest przedstawiana z perspektywy wielu osób. Pierwszymi postaciami, z którymi się stykamy, są: Stehlen (złodziejka i oszustka), Wichtig (przystojny szermierz i łobuz) oraz Bedeckt (weteran, wojownik, zabójca). Oni wszyscy jeżdżą od miasta do miasta, kradnąc, napadając ludzi, mordując. Powiem szczerze, że jak zaczęłam czytać, to zwątpiłam, czy protagoniści tego typu są w stanie mnie do siebie przekonać. Jednak potrafili.

Jest także Konig. To on przygotowuje dziecko do wspomnianego wcześniej Wstąpienia. Sam zmaga się ze swoimi urojeniami: jego sobowtóry będące personifikacją cech charakteru (Akceptacja, Trwoga i Porzucenie), walczą przeciwko niemu i knują, podobnie jak odbicia w lustrze. Jest socjopatą. Nie liczy się z niczym ani z nikim.

Gehirn jest także ważną postacią w historii. Piromanka potrafi spalić każdego na popiół, ma paranoiczne przeświadczenie o tym, że inni chcą ją zabić. Słońce potrafi wypalić jej skórę i oczy, ale szybko się regeneruje.

To były moim zdaniem najważniejsze osoby w powieści, choć swoje pięć minut w książce otrzymuje wiele innych postaci takich jak wspomniani wcześniej: chłopiec prawie bóg, czy Łowca Niewolników, ale raczej traktowałabym ich jak bohaterów drugoplanowych. Jak widać, ważnych postaci jest dość sporo, ale czytelnik nie gubi się w książce. Bohaterzy są różnorodni i dobrze napisani.

Moje wrażenia.

Pisałam już, że początkowo nie polubiłam postaci, ale to było chwilowe. Otóż w większości Geisteskranken tworzą kompleksy i tragiczne wydarzenia w przeszłości. Jest przytoczona sytuacja, gdy kazali matce patrzeć, jak torturują jej dzieci, aby wytworzyć jej Urojenia, choć nasze postacie stały się niezrównoważone przypadkiem. Mamy więc mężczyznę, który jako dziecko był sprzedany do domów publicznych, czy kobietę molestowaną w przeszłości przez swojego ojca. To byli nieszczęśliwi, chorzy, pełni pogardy dla samych siebie ludzie.

Michael R. Fletcher stworzył świat brutalny, podły, pełen obrzydliwości. Mamy dość sugestywne sceny orgii w błocie, jedzenia ludzkiego mięsa, molestowania, pedofilii, czy sadomasochizmu. Trup ściele się gęsto, a autor nie szczędził nam nawet opisów defekacji. Ilość ohydztw jest tak duża, że nie sposób tego opisać. I przyznam się, że czasem skrzywiłam się z obrzydzeniem. Jednakże trzeba pamiętać jedno - tym światem rządzą osoby, które my zamykamy w zakładach psychiatrycznych. Ten świat musi taki być.

Język powieści.

Spotkałam się z opinią, jakoby wadą było niemieckie słownictwo zastosowane w książce, choć w oryginale była ona napisana po angielsku. Ja jestem obyta z tym językiem, nawet go lubię, więc to absolutnie mi nie przeszkadzało.

Przeszkadzało mi za to coś innego. Tutaj niedopuszczalne, jak dla mnie, było stosowanie wulgaryzmów i inwektyw w narracji. Możliwe, że to miało swój cel. Czytelnik zapewne miał całkowicie zagłębić się w brud odwiedzanego świata. Możliwe, że tak było, ale mnie to nie przekonuje.

"Nawet przez kakofonię walki dała się słyszeć rzężąca szarżą Bedeckta. Stary kozojebca brzmiał, jakby stał jedną nogą w Zaśmierci, ale nie sposób odmówić mu ducha walki."

Na uwagę zasługuje czarny humor powieści. Możliwe, że on miał na celu rozładowanie atmosfery, aby człowiek do końca się nie zohydził, a możliwe, że autor lubi taki dowcip. Nie taki do popłakania się, ale parę razy parsknęłam śmiechem, parę razy kąciku ust poszybowały w górę. Na pewno obrzydliwość powieści była bardziej znośna.

Nie chcę się wypowiadać odnośnie do tłumaczenia, bo nie znam oryginału, ale ciekawi mnie jedna rzecz. Jedna z postaci nazwała prześmiewczo drugą "Skwarek", choć ta nazywała się Zwieter. Te słowa nie brzmią podobnie i nie mają podobnych znaczeń. Nie do końca wiem, czemu ta postać tak powiedziała. To inwencja tłumacza? Oczywiście, nie nie uraża mnie przezywanie kogoś moim nazwiskiem, zdaję sobie sprawę, jak ono brzmi, ale właśnie dlatego ta sytuacja skupiła na sobie moją uwagę.

Książka była niepokojąco dobra.

Ja wiem, czytając powieść, widziałam, jaki ten świat jest brudny i zły. Że to, co robią bohaterowie, jest złe, niezależnie od ich motywacji, kompleksów, czy ciążącej nad nimi przeszłości. Że nie ma dla nich usprawiedliwienia. Ale czułam jakąś niezdrową fascynację przestawioną rzeczywistością. Pierwsza część "Świata Urojeń" wciągnęła mnie na długie godziny i zaskakująco dobrze się z nią bawiłam. Nie jestem pewna, czy to dobrze, czy źle.

Powieść nie jest dla każdego, to prawda, zapewne są osoby zbyt wrażliwe na to doświadczenie, także nie doradzę jej wszystkim. Większości nawet odradzę, choć ja czekam z niecierpliwością na drugą część. 

Agata Róża Skwarek

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook