Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

10.01.2018, 09:06
  • Autor Wiktor Mrok
  • Wydawnictwo Initium
  • Data premiery 19.01.2018

KUPUJ

OCENA

Czerwony parasol
Zimowa Moskwa. Siedemnastoletnia Tatiana, wracając z treningu gimnastyki, nie wie jeszcze, że jej życie za chwilę zmieni się nieodwracalnie. Kiedy w swoim domu, w zamożnej dzielnicy miasta, znajduje brutalnie zamordowanych rodziców i siostrę, nie pozwala sobie na rozpacz. Działa instynktownie, wiedziona twardym sportowym charakterem. Zabezpieczona przez ojca, odkrywa w domowej skrytce tajemnicze ampułki i pendrive?a. Los nie dał jej wyboru ? musi dorosnąć, musi podejmować decyzje, od których zależy jej życie i dużo, dużo więcej. Czy wykaże się bezwzględnością? Czy będzie potrafiła zabić z zimną krwią? Liczy się wykonanie zadania.

Czerwony Parasol to oparta na faktach historia, wyciągnięta z tajnych akt służb specjalnych. Od początku do końca trzyma czytelnika w niesłabnącym napięciu, zaskakując nagłymi zwrotami akcji. Wyraźne wątki polityczno-historyczne stanowią mocne tło szpiegowskiej, kryminalnej akcji, która toczy się w różnych krajach i na różnych kontynentach. Książka odsłania tajne metody działania służb specjalnych, zachowując jednocześnie lekkość przekazu i barwny, często dowcipny styl. Powierzając młodej dziewczynie rolę głównej postaci, autor w odważny sposób przełamuje stereotyp bohatera powieści sensacyjnej, dbając przy tym o zachowanie konwencji gatunku.


RECENZJA
Wbrew pozorom to wcale nie fantastyka wymaga od czytelnika największego zawieszenia niewiary. W utworach fantastycznych występują wprawdzie elementy jawnie niespotykane w naturze, ale alternatywne światy są - a przynajmniej powinny być - wewnętrznie spójne. A powieści sensacyjne? Niby nasza rzeczywistość, niby czasy współczesne, a postacie zachowują się jak superbohaterowie. Taka konwencja. I takiego zawieszenia niewiary wymaga od czytelnika "Czerwony parasol" Wiktora Mroka. 

Mam wysoce ambiwalentne odczucia względem okładki tej powieści. Z jednej strony jest bardzo estetyczna, z głównymi elementami zaakcentowanymi czerwonym kolorem i, co za ulga, bez wybuchającego helikoptera. Wybuchające helikoptery to chyba ulubiony popis graficzny na okładkach powieści sensacyjnych. Z drugiej jednak strony paszport z napisem cyrylicą i butelka trucizny? To bardzo banalne. Ale cóż, taka konwencja. 

Zapowiedź fabuły zaczyna się od słów: "Zimowa Moskwa. Siedemnastoletnia Tatiana, wracając z treningu gimnastyki, nie wie jeszcze, że jej życie za chwilę zmieni się nieodwracalnie" i na takie mocne uderzenie na dzień dobry się nastawiłam. Błąd. Historia zaczyna się bowiem od kilku scenek, które żadnej Tatiany nie dotyczą, są typowymi migawkami z powieści sensacyjnej - spiski, tortury, szermierka słowna międzynarodowych agentów. Zanim czytelnik doczeka się wejścia na scenę Tatiany, minie blisko sto stron, które trzeba przebrnąć, zacisnąwszy zęby, ponieważ ich sens stanie się jasny dopiero po lekturze całości. Ale tak właściwie - warto. Oto bowiem na scenę wkracza ona, Tatiana, rosyjska nastolatka, córka pomniejszego oligarchy, lecz jakże inna od swoich rówieśniczek. Dziewczyna nie jest zmanierowana ani głupia, uwielbia filmy akcji, trenuje gimnastykę i chociaż bywa płytka i wulgarna, widać po niej, że to tylko poza, a dziewczę myśleć umie. To dobrze. Myślące bohaterki są w cenie. A im dalej, tym ciekawiej. Tatiana po lekcjach znajduje w domu całą rodzinę wymordowaną, ale po pierwszej histerii decyduje się działać, zanim podzieli los bliskich. W ucieczce z Moskwy pomagają jej szofer Grisza oraz surowa trenerka gimnastyki, Aurora Nikołajewna. Dziewczyna pod fałszywym nazwiskiem wyjeżdża do Sztokholmu, gdzie ma się ukrywać. Tam poznaje przystojnego i całkiem sensownego Igora, z którym nawiązuje bardzo bliską znajomość. I wydawać by się mogło, że tak można żyć, w dużym mieszkaniu w jednym z najszczęśliwszych krajów świata, z kochankiem, który nie wygląda na kogoś, kto pobawi się nią i porzuci... Zresztą, Tatiana nie jest osobą, która dałaby się tak po prostu wykorzystać i zostawić. Ale jej takiego życia jest mało. Postanawia się zemścić na mordercach rodziców i młodszej siostry i odkryć, dlaczego to właśnie oni stali się ofiarami. Im dalej zaś brnie w intrygę, tym bardziej zaskakuje ją - lecz nie przeraża - skala kombinacji międzynarodowej organizacji znanej jako Czerwony Parasol. 

Prawdopodobieństwa psychologicznego w tej książce nie szukajcie. Nie ma. Taka konwencja. Ale ta bohaterka, młodziutka dziewczyna, która pod wpływem tragicznych wydarzeń musi dorosnąć, więc postanawia dorosnąć na swoich zasadach, jest ciekawą postacią, nawet jeśli przy bliższym przyjrzeniu się jej konstrukcji stwierdzam, że to postać kompletnie niewiarygodna. Można nie patrzeć bliżej. Jej relacja z Igorem, która startuje od typowo sensacyjnego schematu: mężczyzna bóg seksu i młoda, niedoświadczona dzierlatka, szybko zamienia się w sprawnie napisaną zdrową relację. Wow! Takie rzeczy w powieści sensacyjnej? Świat oszalał, na szczęście w dobrą stronę! 

Sama intryga jest niczego sobie. Żadna ze mnie koneserka gatunku, ale wątki łączą się w sensowną całość i chociaż pomysł Mroka trąci teoriami spiskowymi, a w to, że jest oparty na faktach, jakoś nie chce mi się wierzyć, to rozwój wydarzeń śledziłam z zainteresowaniem. To przecież nie ma być dokument o pracy służb specjalnych, tylko rozrywkowa powieść z rozpisaną na sześćset stron intrygą, agentami, konfrontacjami, dokumentami, pościgami? No dobrze. Pościgów w tej książce jak na lekarstwo. I bardzo dobrze! To całkiem ożywcze, że nie tylko bohater nie jest macho-samcem z nadwyżką testosteronu, ale też fabuła nie opiera się na tym, by na każdej stronie coś wybuchało albo rozbijał się drogi samochód. 

Ale czy to znaczy, że tekst jest w swoim gatunku wybitny? Ano przyznaję z bólem, nie jest. Nie chodzi nawet o pierwsze sto stron, które były nawet jeśli ważne, to pieruńsko nudne. Autor, a wraz z nim redakcja i korekta, potykają się na drobiazgach. Tylko że te drobiazgi psują odbiór. Nie brak tu błędów stylistycznych, leksykalnych (komórka się wyładowała? Czyżby?), ale też, o zgrozo, ortograficznych ("bydle"? "To bydle"?). Nie brak też i potknięć poważniejszego kalibru, to znaczy błędów rzeczowych, które w takim tekście są niedopuszczalne. Żeby czytelnik uwierzył w historię, musi ona być przekonująca i tam, gdzie to tylko możliwe, trzymać się realiów. A z realiami Mrok ma problem, szczególnie z rosyjskimi imionami i nazwiskami. Otóż w języku polskim stosujemy polską transkrypcję, toteż wujek Avram jest po prostu Awramem, a Vadik - Wadikiem (przy okazji nie jestem pewna, czy autor ma świadomość, że Wadik to zdrobnienie od Wadima, skoro Wadima zapisał poprawnie). Ponadto - imiona odojcowskie nie są nazwiskami, a to nam Mrok uparcie sugeruje. O ile Aurorę Nikołajewnę jeszcze przełknę, o tyle nazwanie głównej bohaterki Tatianą Siergiejewicz skutecznie mnie skonfundowało. Siergiejewicz to męska forma patronimika, więc zwątpiłam, czy Tatiana na pewno jest kobietą... Możecie powiedzieć, że to drobnostki, ale dla kreacji GŁOWNYCH bohaterów takie błędy są niewybaczalne. Kiedy czytam książkę, ufam autorowi, że wie, o czym pisze. Mrok wydaje się momentami nie wiedzieć. Tak samo bardzo mi brakowało dokładniejszej informacji o specyfiku, który Aurora podała Tatianie - w takim tekście aż się prosi o rzucenie nazwą preparatu, który jest niewykrywalnym jeszcze dopingiem albo chociaż informację o jego składnikach, dokładnym działaniu, czymkolwiek... To podniosłoby wiarygodność świata przedstawionego. 

Czepiam się, prawda? Taka moja rola. Ale jeżeli dacie radę przymknąć oczy na kiksy merytoryczne i stylistyczne, przeczytajcie tę książkę. Wciąga. 

Joanna Krystyna Radosz

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy




Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook