Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

16.04.2018, 10:24
  • Autor Booth Michael
  • Tłumacz Rabsztyn-Anioł Magdalena
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Naukowe PWN
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Liczba stron 371
  • Data premiery 2018-03-05

OCENA

Istota ryżu. O duszy japońskiego jedzenia
Poznajcie oszałamiające bogactwo japońskiej kuchni ? jej smaków, zapachów i rytuałów! Autor książki Sushi i cała reszta po dziesięciu latach zapragnął wrócić do Japonii, żeby głębiej wniknąć w kulturę jedzenia tego kraju i lepiej poznać jego mieszkańców.
W nieco ponad trzy miesiące Michael Booth wraz z rodziną przejeżdża cały kraj: od podzwrotnikowej Okinawy na południu po Hokkaido na chłodnej północy - dla wielu Japończyków ?koniec świata?, za którym znajdują się zamarznięte morza i mroźna Rosja. Na radarze podróżników są również Nagoja, Gifu, Nagano i japoński region winiarski Yamanashi. Po drodze poznają  nadzwyczaj wyrafinowany pejzaż kulinarny Japonii, jedzą obiad z zawodnikami sumo, poznają najsłynniejsze gwiazdy japońskiego telewizyjnego programu kulinarnego, odkrywają sekrety stulatków z Okinawy obchodzących kolejne trzycyfrowe urodziny i dowiadują się, na czym polega istota ryżu.

Michael Booth otwiera przed czytelnikami drzwi do niedostępnego i urzekającego świata mało znanych składników i dziwnych technik. Od jadalnego akwarium, jakim jest targ rybny Tsukiji, po zadymione lokale serwujące yakitori w tokijskich zaułkach.

W ciągu dziesięciu lat od pierwszego wyjazdu autora do Japonii na kulinarnej scenie tego kraju doszło do kilku znaczących wydarzeń. W 2007 roku cały świat obiegły nagłówki prasowe, kiedy pierwszy przewodnik Michelin po Tokio przyznał japońskiej stolicy więcej cennych gwiazdek niż Paryżowi. Kolejne przewodniki, nie tylko po stolicy, lecz także i innych miastach, umocniły status Japonii jako najbardziej rozgwieżdżonego kraju na kulinarnym firmamencie. Następnie, w 2013 roku UNESCO przyznała tradycyjnej kuchni japońskiej washoku status ?niematerialnego dziedzictwa kulturowego?. Ta informacja także trafiła na czołówki światowych gazet i w efekcie jeszcze więcej zagranicznych szefów kuchni odwiedziło Japonię i znalazło inspiracje w tamtejszych technikach, składnikach i stylach podawania potraw.

To właśnie Japonia jest źródłem pomysłów na modne restauracje z otwartą na salę kuchnią oraz ustalonym wielodaniowym menu degustacyjnym, które robią furorę w Londynie, Nowym Jorku, Paryżu, Kopenhadze czy innych miastach. To Japończycy dużo wcześniej niż wszyscy inni jedli lokalnie i sezonowo. Ludzie pióra i widelca - blogerzy, media społecznościowe i tradycyjne media poświęcone kulinariom - oszaleli na punkcie ramenu i zaczęli odkrywać inne japońskie fast foody i składniki. Japończycy wreszcie uświadomili sobie turystyczny potencjał wizerunkowy własnej kultury jedzenia, w efekcie czego w ostatnich latach nastąpił rekordowy wzrost liczby przybyszów z zagranicy.

Jedenastego marca 2011 roku na dnie Pacyfiku, niedaleko wybrzeża wschodniej Japonii, doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 9.0, które zniszczyło całe miasta i pozbawiło życia ponad osiemnaście tysięcy osób. Było to najpotężniejsze trzęsienie ziemi, jakie kiedykolwiek nawiedziło Japonię. Trzęsienie ziemi, tsunami i katastrofa jądrowa, do której doszło w wyniku działania żywiołu, zniszczyły między innymi region ważny ze względu na wytwarzanie żywności. Jakie są długoterminowe skutki tej katastrofy? Michael Booth obserwuje, jak rolnicy, producenci jedzenia i alkoholu, rybacy wpłynęli na odrodzenie się tych regionów i tożsamości Japończyków.

Na podstawie obserwacji poczynionych podczas podróży autor zaczyna rozumieć sens mrówczej, codziennej pracy japońskich rolników, kucharzy, mistrzów sushi, cukierników i wszystkich tych, którzy z oddaniem przygotowują posiłki dla klientów. Uczy swoich dorastających synów, na czym polega japoński etos pracy, daje im praktyczne lekcje zaangażowania, pracowitości, dyscypliny, determinacji; wszystkie te pojęcia są związane z kluczowymi japońskimi zasadami bezinteresowności, społeczności i doskonalenia rzemiosła.

Książka jest przeznaczona dla wszystkich, których interesuje kuchnia i kultura Japonii oraz obyczajowość tego kraju.


RECENZJA
Dzisiejszą recenzję chciałabym rozpocząć od pochylenia się nad postacią autora omawianej książki. Michael Booth zawodowo zajmuje się pisaniem o jedzeniu. Wydaje się, że nie ma lepszego zawodu dla smakosza, jakim niewątpliwie jest Booth. Ten brytyjski dziennikarz podróżuje po świecie, próbując wielu czasem ciekawych, a czasem dziwacznych potraw. Oprócz pojemnego żołądka nie raz przydaje się też odwaga i odrobina szaleństwa: bowiem kto z Was zdecydowałby się na degustację kompotu z fasoli czy prażonych robaków? Istota ryżu. O duszy japońskiego jedzenia na szczęście w większości zawiera opisy naprawdę apetycznych potraw, od których cieknie ślinka. Uwaga, nie czytajcie tej książki bez czegoś do jedzenia pod ręką! Rekomenduję "krakersy" z ryżu.

Gdy Michael wraz z żoną Lissen oraz synami Asgerem i Emilem wybierają się na długą wycieczkę do Japonii, mają oczywiście jako takie wyobrażenie o japońskiej kuchni. Każdy z nas zresztą mógłby chyba wymienić kilka słynnych potraw: sushi, zupa miso, ramen... Okazało się jednak, że ten kraj to prawdziwe bogactwo smaków i połączeń dla nas, Europejczyków, niespotykanych i fascynujących. Rodzina Booth podróżowała po różnych częściach Japonii, z czego Michael drobiazgowo zdawał relację w książce. Trzeba wziąć pod uwagę, że autor to przede wszystkim smakosz, więc jego opisy ograniczają się w większości do długich akapitów na temat tego co jadł, gdzie to jadł i jak mu smakowało. Całość jest okraszona przeważnie również krótkimi opisami okolicy, w której znajduje się knajpa, skróconymi życiorysami poszczególnych kucharzy i właścicieli wszelkich restauracji i barów oraz fragmentami na temat rodziny autora, ale to jedzenie wiedzie tu prym. Są w zasadzie dwa wyjścia: albo to pokochacie i będziecie ślinić się nad książką, wyobrażając sobie smak kolejnych potraw, albo taki sposób opowiadania Was wynudzi. Ja należę do tej pierwszej grupy.

Autor wraz z rodziną zwiedził przez trzy miesiące niemal każdy zakątek Japonii, próbując tego, co jest w danym regionie najlepsze i nie cofając się przed degustacją żadnej potrawy, co czasem budziło mój podziw. Większość dań "brzmi" co prawda przepysznie i sama chętnie bym ich spróbowała, ale już do konsumpcji zepsutych ryb czy owadów trzeba wykazać się nie lada odwagą i brakiem kulinarnych uprzedzeń. Czyż jednak smakosz-podróżnik nie powinien mieć właśnie takich cech? Michael Booth pisze o jedzeniu z pasją, która dosłownie powoduje, że ma się ochotę na podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni i przekonaniu się na własnym podniebieniu o cudach, które przedstawia czytelnikom. Ja wybrałam wersję ekonomiczną i po lekturze poszłam po prostu do knajpy z japońskim jedzeniem w moim mieście. Nie mogłam sobie odmówić porcji sushi, które uwielbiam już od jakichś dziesięciu lat (kulinarna miłość od pierwszego kęsa), ale zdecydowałam się również na zupę miso, co było strzałem w dziesiątkę!

Żałuję może jedynie, że autor nie powsadzał w swoją książkę jeszcze więcej ciekawostek o odwiedzanych miejscach, bowiem czasem jego opowieści o Kiusiu, Kansai czy Hokkaido ograniczały się niemal wyłącznie do "przyjechaliśmy - znaleźliśmy knajpę - zjedliśmy to i tamto - mnie to smakowało, ale synowi mniej". Te rozdziały, w których Booth bardziej skupiał się na historii regionu, tradycji czy ciekawostkach Japonii były dla mnie zdecydowanie bardziej pasjonujące, jednak nie było w całej Istocie ryżu momentu, w którym odczułabym nudę. Prawie 400 stron o samym jedzeniu? Świetnie, biorę to!

Dość mylący jest sam tytuł, a raczej jego główna część, czyli "Istota ryżu". Jak na najbardziej kojarzony z Krajem Kwitnącej Wiśni pokarm, ryż dostał zaskakująco mało miejsca na kartach tej książki. Wiadomo, jest w sushi, oczywiście występuje w niektórych wersjach onigiri, ale jako główny składnik na kartach książki - rzadko. Jak pisze autor, tradycyjny ryż jest coraz częściej wypierany przez... amerykańskie frytki. W ogóle młodzi Japończycy odchodzą od kuchni swoich przodków i zwracają się w stronę nowości zza oceanu, co oczywiście nie wychodzi im na zdrowie. Michael Booth o ryżu pisze przede wszystkim dwa razy: w rozdziale pod tytułem Ryż z curry, gdzie próbuje (bezskutecznie) pojąć fenomen tego dania oraz w rozdziale Ryż, w którym odwiedza wraz z rodziną pola Najlepszego Hodowcy Ryżu na Świecie. Próbuje sadzenia roślinek i pracy na polu, a na koniec może posmakować efektów codziennej pracy wykwalifikowanego personelu. Okazuje się jednak, że nawet zwykły zaprawiany w soli owoc ume (czyli moreli japońskiej) był dla niego ciekawszy kulinarnie od uwielbianego przez Japończyków ryżu. Być może więc nigdy Europejczyk nie pojmie fenomenu tego niepozornego, białego ziarenka.

Książka Istota ryżu zadziałała na mnie modelowo: gdy tylko przeczytałam kilka stron zaczynało mi burczeć w brzuchu i musiałam sięgnąć po przekąskę. Idealnie było, gdy kupiłam kilka paczek japońskich smakołyków i mogłam lekturę przegryzać pysznymi "krakersami" ryżowymi. Polecam! Myślę, że "Istota ryżu" będzie świetnym wyborem dla tych, którzy interesują się Japonią, jedzeniem, podróżami lub każdą z tych rzeczy. Dokusho o tanoshimu (?????? - miłej lektury) i bonapeti (????? - smacznego)!

Karolina Sosnowska

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook