Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

19.06.2018, 22:45
  • Autor Łon Eryk
  • Wydawnictwo Zysk i S-ka
  • Język wydania polski
  • Język oryginału polski
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2018-01-22

OCENA

Patriotyzm gospodarczy
Czym naprawdę są korporacje?
Czy Polska potrzebuje euro?
Jaką rolę w gospodarce odgrywa rodzina?

To zaledwie kilka z wielu pytań nurtujących współczesnych ekonomistów. "Patriotyzm gospodarczy" jest książką opartą na serii wykładów wygłoszonych przez Eryka Łona na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Autor zachęca w niej do refleksji nad rolą narodu oraz patriotycznych postaw w kształtowaniu gospodarki, co zdaje się szczególnie wartościowe z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Łon skupia się w szczególności na zagadnieniach rynku kapitałowego i bankowości, ale interesują go także prawo finansowe, polityka pieniężna i budżetowa oraz międzynarodowe stosunki finansowe. Specjalną wagę przykłada do pojęcia patriotyzmu gospodarczego i w tej książce wyjaśnia, na czym polegają patriotyczne postawy w kontekście ekonomicznym, oraz jaki korzystny wpływ mogą mieć na polską gospodarkę.


RECENZJA
Jako całkowity ekonomiczny laik lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę z tego zakresu, by zanurkować w zupełnie inny świat. Dlatego też połakomiłam się na pozycję Eryka Łona "Patriotyzm gospodarczy", tym chętniej, że z kolei zagadnienie narodowości i szeroko pojętego patriotyzmu jest mi naukowo bliskie. 

Niewątpliwie dużą zaletą książki jest okładka - skromna, symboliczna, ale idealnie korespondująca z tematyką publikacji. Wydawca - Zysk i s-ka - również nobilituje książkę Łona w oczach potencjalnego czytelnika. To nie jest już jakaś tam praca naukowa z trudnym, specjalistycznym językiem, przeznaczona dla wąskiego grona odbiorców, skoro wydał ją ogólnopolski wydawca niewyspecjalizowany w publikacjach stricte naukowych. Zresztą, jak sam autor zaznacza w przedmowie, "Patriotyzm gospodarczy" zrodził się z cyklu wykładów wygłaszanych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu i skierowanych do szerokiego kręgu nieekspertów. To oznacza, przynajmniej teoretycznie, że książka powinna spełniać moje oczekiwania. 

Publikacja składa się z czternastu rozdziałów, z których każdy stanowi odrębny, zamknięty wykład związany tematycznie z patriotyzmem lub gospodarką, lub też z oboma tymi pojęciami naraz. Autor rozpoczyna od podstaw teoretycznych - definicji narodu i etniczności, po czym przechodzi do roli narodu, społeczeństwa, postawy prospołecznej i wreszcie patriotycznej w życiu gospodarczym państwa. I wszystko to brzmiałoby niezwykle zachęcająco, gdyby nie pewien problem. Czy raczej: szereg problemów. 

Po pierwsze - język. Oczywiście styl nie jest najważniejszym elementem składowym publikacji naukowej czy popularnonaukowej, chyba że autor specjalizuje się w językoznawstwie. Tym niemniej wypada przestrzegać jakichkolwiek zasad przejrzystości i schludności stylistycznej tekstu, zwłaszcza jeśli się pisze "Najlepiej aby tematyka patriotyzmu gospodarczego poruszana była np. na zajęciach z Języka (sic!) polskiego, gdzie podkreślano by wagę utrzymania własnego języka jako ważnego atrybutu naszej narodowości" (s. 315). Abstrahując od bezsensowności merytorycznej tego twierdzenia (co patriotyzm GOSPODARCZY ma wspólnego z językiem jako atrybutem narodu?), jest ono niewątpliwie zobowiązujące dla autora. Tymczasem cała książka przesycona jest językiem potocznym (w tym przede wszystkim znanymi z języka mówionego wyrażeniami-pasożytami w rodzaju używanego w zdecydowanym nadmiarze "można by rzec"), powtórzeniami, nieudolnymi konstrukcjami stylistycznymi. Przykład pierwszy z brzegu: "Mówiąc o kwestiach bankowości, warto wskazać na problem repolonizacji. Mówi się w tym kontekście też o udomowieniu. Osobiście używam słowa repolonizacja" (s. 102). Tak wygląda cała książka, co nasunęło mi wielce zasadne pytanie: gdzie był redaktor? Cóż. Jeśli wierzyć stopce - nie było redakcji ani korekty. Zastanawiam się, jak szanowane wydawnictwo mogło dopuścić do wydania książki bez choćby przejrzenia jej pod kątem językowym. Przecież stylistycznie to jest najzwyklejszy w świecie bubel! Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że autor po prostu spisał nagrania swoich wykładów i nie dokonał nawet autorskiej korekty. Tylko że to, co przejdzie w języku mówionym, podczas swobodnej wypowiedzi, na papierze wygląda koszmarnie. 

Kiedy już przebiłam się przez ten językowy kataklizm, dotarł do mnie kolejny problem tej publikacji, dalece poważniejszy. Czytelnik, który przebije się przez sito stylistyki, dla którego być może jest ona kompletnie nieważna, a liczy się merytoryka, po lekturze "Patriotyzmu gospodarczego" będzie mieć w głowie więcej pytań niż odpowiedzi. Przede wszystkim: do kogo ta publikacja jest skierowana? Z jednej strony, wydawałoby się, że do laików ? tak wynika ze wstępu, z języka tekstu oraz z licznych odwołań do popularnych doświadczeń (łącznie z przywoływaniem piosenek disco polo w charakterze przykładów patriotyzmu). Z drugiej - liczne przypisy, wykresy, wreszcie odwołania do pojęć z zakresu ekonomii bez ich wyjaśniania (tak jak w powyższym przykładzie nie zostaje wyjaśnione pojęcie repolonizacji w kontekście gospodarczym) zakłada pewien, dość wysoki, "próg wstępu". Nie da się napisać książki (popularno)naukowej dla wszystkich. 

Co gorsza, nawet taka laiczka jak ja wielokrotnie podczas lektury czuła, że coś jest nie tak. Nauka to oddzielenie światopoglądu od obiektu badań. Tymczasem autor wielokrotnie miesza porządki, analizuje przypadki omawiane w tekście z tak jawnie ideologicznego punktu widzenia, że to aż boli. Wśród cytatów okraszających tę książkę niezwykle liczne są nawiązania do encyklik papieskich. Jeden cytat z Jana Pawła II nie zaszkodzi żadnej publikacji, oczywiście, ale kiedy tych cytatów jest dużo, można odnieść wrażenie, że dla autora Papież jest ekspertem z zakresu ekonomii. Patriotyzm z kolei, rozumiany jako cenienie nade wszystko tego, co rodzime, zostaje wyniesiony do rangi wartości niemal dogmatycznej bez wyjaśnienia jego znaczenia w sensie gospodarczym - które owszem, jest oczywiste, ale taka rola naukowca, by i oczywistości czasem wyjaśniać. Szczytem absurdu był dla mnie fragment niemal utyskiwania nad tym, że Polacy - zwłaszcza młodzi! - wolą zagraniczne samochody od rodzimej produkcji. Wzięcie pod uwagę uwarunkowań jakościowych w takim przypadku jest obowiązkiem, jeśli chce się rzetelnie przeanalizować temat. 

Na podstawie powyższego, mimo że na ekonomii znam się z pewnością gorzej niż Eryk Łon, ja autorowi nie wierzę. Nie dał mi żadnych podstaw, bym uwierzyła. Swoich tez nie uzasadnia, opiera się na wielu niefachowych źródłach i macha swoim światopoglądem jak flagą, a to dla rzetelnej publikacji naukowej jest dyskwalifikujące. Ponadto ta książka jest okropnie napisana. Tak okropnie, że autorowi powinno być wstyd, że jednak nie poprosił choćby o korektę. Skoro nawet bibliografia jest źle sporządzona...

33 złote polskie można wydać inaczej. Lepiej. Choćby na flagę, jeśli chcecie inwestować w patriotyzm. W tę książkę ich nie inwestujcie, nie warto. 

Joanna Krystyna Radosz

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy




Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook