Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

10.08.2018, 22:12
  • Autor Oyeyemi Helen
  • Tłumaczenie Rabsztyn-Anioł Magdalena
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Liczba stron 272
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2018-04-24

OCENA

Krótka historia Stowarzyszenia Nieurodziwych Dziewuch i inne opowiadania
  • W kaplicy opactwa benedyktynów w Montserrat znaleziono czarnoskóre dziecko.
  • Pracownicy jednej z firm w Londynie odkrywają, że ich nowa koleżanka skrywa oprawiony w skórę dziennik z mosiężnym zamkiem.
  • Młoda studentka Day stara się o wstęp do tajemniczego stowarzyszenia.
Każda z tych historii potrzebuje właściwego klucza, który otworzy zamknięte od lat drzwi, czy zatwardziałe serca bohaterów i pozwoli odkryć tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.

Zbiór subtelnie połączonych ze sobą opowiadań brytyjskiej pisarki nigeryjskiego pochodzenia zabiera nas w wyprawę do świata przesiąkniętego realizmem magicznym. Wyraźnie odciska się w nim afrykańska wiara w cuda, a duchy są z nami na co dzień. Oyeyemi mistrzowsko prowadzi narrację, zręcznie żongluje stylami i aluzjami, a nieco ekscentryczne poczucie humoru autorki sprawia, że każda historia jest jedyna w swoim rodzaju.

"Krótka historia Stowarzyszenia Nieurodziwych Dziewuch i inne opowiadania" zbiera na Zachodzie entuzjastyczne recenzje. W 2017 roku otrzymała m.in. nagrodę główną PEN Open Book, pojawiła się też w zestawieniu najlepszych książek roku witryn Slate i NPR Books.


RECENZJA
Macie tak czasem, że jakaś książka was urzeka i nie umiecie ubrać w słowa, dlaczego, ponieważ jej urok nie mieści się w języku? Macie tak czasem, że zakochujecie się w książce od pierwszego wejrzenia i każda kolejna strona tylko tę miłość pogłębia? Jeżeli nigdy nie czuliście niczego takiego, sięgnijcie po "Krótką historię Stowarzyszenia Nieurodziwych Dziewuch i inne opowiadania" Helen Oyeyemi - może to będzie wasza pierwsza książkowa miłość na wieki. 

Do tej książki nie skusiły mnie nagrody i zachwyty krytyków ani nawet fakt, że to zbiór opowiadań, a dobrze napisana krótka forma ostatnio rzadko się zdarza. Wybrałam zbiorek Oyeyemi, ponieważ to historie o odmienności - naprawdę różnie rozumianej - ale także... ze względu na okładkę. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego strzeliło w dziesiątkę malowaną grafiką, nieco rozmytą, niezrozumiałą i z jednej strony bliską, a z drugiej całkiem obcą. Dokładnie takie same są te opowiadania. 

W książce Oyeyemi sny splatają się z rzeczywistością, a to, co jest punktem wyjścia w danym tekście, nie zawsze stanowi esencję zakończenia. Można w niej spotkać czarnoskórą dziewczynę o niezwykłym imieniu Montserrat i z tajemniczym kluczykiem na szyi, który jednocześnie jest kluczem do jej pochodzenia; ojca dwóch córek, z których jedna doświadcza fatalnego zauroczenia idolem; członkinie Stowarzyszenia Nieurodziwych Dziewuch udowadniające, że uniwersytecka rywalizacja między "pięknościami" i "brzydulami" to mit. Są sieroty, pracownicy korporacji, lalkarze z Pragi i tyrani. Są ludzie z klasy wyższej, średniej i całkiem fantastycznej arystokracji; Hindusi, Hiszpanie, Czesi i inni; ludzie o przeróżnych kolorach skóry, orientacjach seksualnych, profesjach i historiach rodzinnych. Jest nieco fantastyki, sporo realizmu i dużo magii ukrytej w detalach życia codziennego. Co ciekawe, w opowiadaniach Oyeyemi wielu jest migrujących bohaterów - chociażby Tyche Shaw pojawia się w kilku tekstach, raz w roli niemalże pierwszoplanowej, to znów w tle, jako mgnienie. Choć każdy z tekstów zdaje się rozgrywać we własnym uniwersum, te mikrokosmosy zazębiają się, tworząc strukturę wyższego rzędu. 

Każde z opowiadań porusza jakiś problem społeczny, jednak stronią one od prostego dydaktyzmu, nachalności i wynoszenia walor edukacyjny ponad ciekawie napisaną historię.  Jeżeli przestraszyła was ta wyliczanka o kolorach skóry, orientacjach seksualnych i narodowościach, zapewniam - to nie jest zestaw tekstów, których autorka zdaje się mieć listę cech do reprezentacji i odhaczać ich jako zaliczone. "Parametry" postaci są związane z jej historią, są częścią jej i tworzą człowieka bliskiego żywej osobie. Bohaterowie faktycznie żyją, przechadzają się między tekstami, a jeżeli jakaś ich cecha zostaje zamanifestowana, to tylko dlatego, że Oyeyemi pisze o odmienności -- czyni to zresztą w sposób z jednej strony pozbawiony nadmiernej ostrożności, z drugiej stroniący także od egzotycyzowania. Postacie są po prostu naturalne i to ich ogromna zaleta. Jednych bohaterów się kocha, inni irytują, ale żaden nie jest wyciętą z tektury dekoracją. 

Podobnie same historie, choć często symboliczne, uciekają schematom, są jednocześnie boleśnie rzeczywiste i poetycko odrealnione, niezwykłe w swej zwykłości. Nie są ani zbyt dosłowne, ani tak zmetaforyzowane, że ich odkodowanie to zadanie wyłącznie dla literaturoznawców z nadmiarem wolnego czasu. Moim ulubionym tekstem z miejsca stało się "przepraszam" nie sprawia, że jej herbata staje się słodsza, w bolesny i trafny sposób podejmujące problem winy i kary, odpowiedzialności celebrytów za swe czyny - nie tylko przed tymi, wobec których dopuścili się tych czynów, ale także przed swoimi fanami.  Oyeyemi nie moralizuje, tylko bezwzględnie konfrontuje czytelnika z problemem, pod koniec tekstu jak gdyby stawiając pytanie: "No i...? Co TY o tym sądzisz?". 

Nie wiem, w czym najbardziej tkwi siła tej prozy. Czy w pozostawianiu osądu czytelnikowi, czy w barwnych i żywych bohaterach, czy wreszcie w języku. Wiem, że przekład Magdaleny Rabsztyn-Anioł uczynił lekturę jeszcze lepszym, niemal mistycznym doświadczeniem. Z jednej strony chciałabym przeczytać oryginał, by wiedzieć, jak brzmią słowa Oyeyemi, z drugiej - wierzę, że brzmią tak, jak przekazała je tłumaczka: i poetycko, i prozaicznie, i potocznie, i onirycznie. Te dwie kobiety wspólnie zaklęły historie zwykłych ludzi w magiczne opowieści. 

Kiedyś zachwycałam się opowiadaniami Carrolla i Borgesa, ale Helen Oyeyemi przeskoczyła ich obu o trzy długości. Przeczytajcie to. Nie pożałujecie. 

Joanna Krystyna Radosz

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook