Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

17.11.2018, 23:37
  • Autor Vance J.D.
  • Tłumaczenie Gałązka Tomasz S.
  • Wydawnictwo Marginesy
  • Redakcja Polańska Ewa
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Liczba stron 320
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2018-02-15

OCENA

Elegia dla bidoków
Najważniejsza książka o Ameryce ostatnich lat. 2 miliony sprzedanych egzemplarzy. Od ponad 70. tygodni bestseller "New York Timesa". W produkcji film w reżyserii Rona Howarda

Historia Vance?ów zaczyna się w pełnych nadziei latach powojennych. Dziadkom autora, bidokom z Jackson, w stanie Kentucky, udało się awansować do klasy średniej, a ukoronowaniem sukcesu stał się J.D., który jako pierwszy zdobył dyplom wyższej uczelni. Czy zdołał uciec od spuścizny przemocy, alkoholizmu, biedy i traum, tak typowych dla rejonu, z którego się wywodzi?

Szczera i bezpretensjonalna opowieść Vance'a o dorastaniu w biednym miasteczku w "pasie rdzy", to również niezwykle aktualna analiza kultury pogrążonej w kryzysie - kultury białych Amerykanów z klasy robotniczej. O zmierzchu tej grupy społecznej, od czterdziestu lat ulegającej powolnej degradacji, powiedziano już niejedno. Nigdy dotąd jednak nie opisano jej z takim żarem, a zwłaszcza - od środka.

Znaczna część Stanów Zjednoczonych straciła wiarę w amerykański sen, co znalazło odzwierciedlenie w wyniku ostatnich wyborów prezydenckich. "Elegia dla bidoków" pokazała Amerykanom z dużych miast, jak mało wiedzą o swoich rodakach, jak mylne mają o nich wyobrażenie. A ciepła, wyrozumiała narracja Vance'a stała się ważnym głosem w dyskusji o rozwarstwieniu społecznym. O tej książce mówi cała Ameryka.


RECENZJA
Jeśli czytając kolejne absurdalne tweety Donalda Trumpa zastanawiacie się, jakim cudem najpotężniejsze mocarstwo świata wybrało tego człowieka na swego prezydenta, Elegia dla bidoków powinna stać się dla was lekturą obowiązkową. J.D.Vance przedstawia w niej obraz Stanów Zjednoczonych Ameryki, jaki rzadko przebija się do mainstreamowych mediów, a jest równie aktualny jak ten pokazywany w serialach typu Dynastia czy Żony Hollywood. Rozprawia się przy tym z mitem o Ameryce mlekiem i miodem płynącej, w której wykluczenie społeczne może dotknąć najwyżej Latynosów lub czarnoskórych, a biała kobieta nigdy nie nosi tytułu królowej socjalu. Elegia dla bidoków to opowieść o spełnionym amerykańskim śnie, który długo zapowiadał się jednak raczej na koszmar niż historię z happy endem. J.D. Vance przyszedł na świat w klasie robotniczej, której członkowie nazywani są bidokami lub białymi śmieciami. To potężna grupa ludzi biednych i niewykształconych, już od kołyski pozbawionych perspektyw na istotny awans społeczny. Zdaniem J.D. Vance'a z zaklętego kręgu ciasnoty umysłowej, przemocy domowej,  i minimalnych aspiracji życiowych bardzo trudno jest się bowiem wyrwać. Zwłaszcza, gdy nie ma się oparcia w najbliższych osobach. 

Elegia dla bidoków to oryginalne połączenie książki autobiograficznej, reportażu i studium socjologicznego. J.D.Vance co pewien czas posługuje się twardymi, opatrzonymi przypisami danymi, suchość tego rodzaju przekazu zmniejsza jednak dzięki przykładom z własnego życia. Te  są zdecydowanie bardziej soczyste, zwłaszcza, że autor robi coś, za co jego ukochana babka porządnie wytargałaby go za uszy, a więc wynosi prywatne brudy poza próg rodzinnego domu. J.D. Vance szczerze opowiada bowiem o dzieciństwie u boku matki uzależnionej od narkotyków i zmieniającej mężów jak rękawiczki, o przemocy fizycznej i psychicznej, jakiej doznawał ze strony własnej rodzicielki, oraz permanentnym życiu w poczuciu niepewności i destabilizacji emocjonalnej. Pokazuje też jak mocno doświadczenia z dzieciństwa wpłynęły na jego dorosłe życie, blokując go emocjonalnie i grożąc rozpadem związku z ukochaną kobietą. Aby pokazać pełen obraz amerykańskich bidoków autor sięga, zresztą, głębiej w przeszłość, aż do czasów swoich pradziadków, kreśląc historię pełną przemocy, alkoholu, i narkotyków, a jednocześnie specyficznie pojmowanych więzi rodzinnych, lojalności i oddania. J.D. Vance oskarża system, ale nie na ślepo, akcentując bierną postawę swoich rodaków wobec losu. Zdecydowana większość z nich nie robi bowiem nic, aby zasypać przepaść dzielącą ich od stylu życia klasy średniej, także własne dzieci wtłaczając w utarty przez lata schemat funkcjonowania. Co ciekawe, w Elegii dla bidoków zawarte jest istotne ostrzeżenie dla rządów próbujących realizować ideę państwa opiekuńczego, taka polityka może bowiem wpływać demotywująco na znaczną część społeczeństwa. Autor przyznaje zresztą, że sam był na najlepszej drodze, by stać się kolejnym przegranym, a przed skokiem w przepaść uratowała go jedynie nieustępliwa postawa jego stukniętej babki. Od tego momentu zaczyna się dla niego realizacja amerykańskiego ideału od pucybuta do....może nie milionera, ale całkiem zamożnego przedstawiciela klasy średniej, który miesięcznie zarabia więcej niż jego matka przez cały rok. Ostatnie wybory prezydenckie w USA pokazały, że takich bidoków jak J.D. Vance jest więcej niż bardziej uprzywilejowani członkowie społeczeństwa mogli przypuszczać - to właśnie biedni i niewykształceni dominowali bowiem wśród zwolenników Donalda Trumpa. Oddając głos pokazali środkowy palec demokratom, których polityka tak mocno ich zawiodła. 

J.D. Vance ma dobre pióro, pisze lekko i ze swadą, brakuje mu jednak umiejętności prowadzenia narracji - momentami niepotrzebnie kręci się w kółko powtarzając opowiedziane już wcześniej wątki i przedstawione wnioski, przez co narracja wytraca tempo. Autora cechuje zaskakująco duży dystans do własnych doświadczeń życiowych i niepokorne poczucie humoru, dzięki czemu Elegia dla bidoków nie przytłacza czytelnika ciężarem gatunkowym. Dopiero na kilkudziesięciu ostatnich stronach J.D. Vance popada w przesadnie sentymentalny nastrój rozpływając się nad zaletami najlepszego kraju na świecie, jakim są w jego mniemaniu Stany Zjednoczone Ameryki. Jasne - wojsko zrobiło z niego mężczyznę, a państwo ufundowało studia na Uniwersytecie Yale (tego całkiem szczerze i otwarcie zazdroszczę), można o tym jednak opowiedzieć bez typowo amerykańskiego patosu. A przede wszystkim, jak wcześniej wspomniałam, nieco krócej, mniej nader często znaczy bowiem więcej. Choć tej zasady J.D. Vance, jako początkujący pisarz, może jeszcze po prostu nie znać.

Blanka Katarzyna Dżugaj

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook