Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

11.03.2019, 21:37
  • Autor Rumin Aleksandra
  • Wydawnictwo Initium
  • Język wydania polski
  • Język oryginału polski
  • Liczba stron 288
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2019-03-15

OCENA

Zbrodnia i Karaś
Na terenie kampusu Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie dwie sprzątaczki znajdują ciało Ernesta Karasia, znienawidzonego przez współpracowników i studentów profesora. Gdy wykładowca wydawał ostatnie tchnienie, w budynku Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych przebywało tylko dziesięć osób: czy którejś z nich mogło zależeć na usunięciu Karasia? A może po prostu doszło do nieszczęśliwego wypadku? Tak byłoby lepiej dla wszystkich zainteresowanych i samej uczelni, bo skandal mógłby zniszczyć jej i tak nie najlepszą opinię...

"Zbrodnia i Karaś" Aleksandry Rumin to brawurowo napisana, pełna absurdalnego humoru powieść, która łączy elementy kryminału z satyrą na środowisko uniwersyteckie. Zawrotne tempo, nieprawdopodobne zbiegi okoliczności i galeria bohaterów - z kotem Stefanem na czele ? sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Barwne perypetie wsysają niczym błoto na drodze do budynków UKSW przy ulicy Wóycickiego w roku 2006.


RECENZJA
W polskiej literaturze pojawiły się ostatnio wreszcie powieści akademickie vel kampusowe, ale jest ich nadal tak mało, że każda kolejna cieszy. Zwłaszcza gdy przy okazji zapowiadają się na komedię kryminalną, ponieważ tego gatunku nigdy zbyt wiele (szczególnie że po śmierci Joanny Chmielewskiej komedie kryminalne nie cieszą się wyjątkowo wielką estymą wśród polskich autorów). Dlatego też bardzo mnie ucieszył utwór Aleksandry Rumin pod wdzięcznym tytułem "Zbrodnia i karaś". Nawet jeśli moje związki z opisywanym tam Uniwersytetem im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego są takie, że wiem o jego istnieniu. 

Zacznijmy, tradycyjnie, od okładki. Pasuje do treści - to pierwszy plus. Rysunkowa, zabawna grafika kojarzy mi się z rosyjskimi kryminałami z przymrużeniem oka, a to bardzo przyjemne skojarzenie. Ponadto, grafika ma kota. Kot na okładce z pewnością przyciągnie niejednego czytelnika. 

Stworzona przez Rumin fabuła jest dość prosta, jeśli odłożyć na bok komizm sytuacyjny i typizację bohaterów. Na kampusie Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (lub też, jak prześmiewczo nazywają go postacie - Uksfordu) dochodzi do morderstwa. W toalecie zostaje znaleziony martwy profesor Ernest Karaś, rzadkiej maści łajdak, którego mógł zamordować dosłownie każdy w okolicy, ponieważ każdy miał motyw, by chcieć się go poznać. Personel niedydaktyczny uczelni, w osobach dwóch sprzątaczek, Jadwigi i Anieli, oraz portiera Stanisława, emerytowanego policjanta, postanawia odnaleźć mordercę. Aktywnie pomaga im w tym kot Stefan, aspołeczna mimowolna maskotka uniwersytetu. Sprawa jednak, z uwagi na osobowość Karasia, zostaje zatuszowana. Wspomnienie nieboszczyka powraca dwanaście lat później. Aniela, już jako autorka bestsellerów, powraca do alma mater na spotkanie z wiernymi czytelnikami. Wszystko się zmieniło, poczynając od budynków uczelni, aż po panujące w jej strukturach stosunki. Odżywa wspomnienie dawnej zbrodni i zaraz potem dochodzi też do nowej. Staje się jasne, że trzeba odnaleźć mordercę - lub morderców. 

Kiedy mówimy o współczesnych komediach kryminalnych, skojarzenia z twórczością takich klasyczek gatunku jak Joanna Chmielewska czy Daria Doncowa stają się nieuniknione. Od polskiej królowej kryminału z przymrużeniem oka Rumin zapożyczyła wiele w narracji: gry słowne, skojarzenia wywołujące efekt komiczny, sposób przedstawiania bohaterów i zdarzeń, lekko złośliwy, choć nierzadko z rodzajem przyjacielskiej drwiny. Doncową pachnie przywoływanie całych historii bohaterów z listy potencjalnych morderców. Każdy rozdział pierwszej części jest bowiem poświęcony życiorysowi innej postaci. Dzięki temu zabiegowi Rumin tworzy galerię niezwykle charakterystycznych bohaterów, w których łączy pewien stopień typizacji z zestawianiem ze sobą elementów z różnych porządków, co najczęściej wywołuje efekt komiczny. Mamy więc zbyt przystojnego księdza zwanego Pięknym Michałem, doktora Wacława Pierożka, który zajmuje się płodzeniem dzieci i bliżej niesprecyzowanymi badaniami, przestającego z neonazistami pana z ksera, Justyniana Dobrodzieja...

Książka jest zabawna. Rumin ma niezwykły dar do opisywania zwyczajnych epizodów w taki sposób, że człowiek ryczy ze śmiechu i nie może się uspokoić. Niestety, momentami autorka zwyczajnie przedobrzyła: typizacja wpada więc w szafowanie krzywdzącymi stereotypami, a nadmiar elementów komicznych sprawia, że czytając, momentami miałam wrażenie, jakby książka krzyczała do mnie "patrz, taka jestem zabawna! Tu się śmiej, tu się koniecznie śmiej!". Niemal słyszałam śmiech z puszki jak w sitcomach. Jeśli bohaterowie mają groteskowe życiorysy, nie potrzebują już mówiących nazwisk. Jeśli ktoś ma taki talent komediowy, nie musi sięgać po klasistowskie uproszczenia jak nazywanie dzieci Brajankiem i Alankiem. Co za dużo, to niezdrowo. Na dodatek wśród licznych gagów i zabaw życiorysami bohaterów gubi się fabuła. Cała zbrodnia okazuje się tylko pretekstem do pośmiania się z zaściankowego "Uksfordu" - nie ma śledztwa, a tożsamość mordercy nikogo nie obchodzi. Chmielewska zdołała pokazać, że kryminał może być świetną komedią i pozostać przy tym pełnoprawnym kryminałem, toteż od strony fabularnej powieść Rumin mnie rozczarowała. 

A szkoda. Gdyby nie te niedociągnięcia, "Zbrodnia i karaś" byłaby znakomitym debiutem w swojej klasie.  Autorkę jednak mam na oku i wam też radzę. Powieść natomiast przeczytać warto, znakomicie poprawia humor, zwłaszcza jeśli lubicie hektolitry absurdu. Albo skończyliście UKSW. 

Joanna Krystyna Radosz

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Save you
Nikogo dotąd nie obdarzyła takim uczuciem. I nikt dotąd tak boleśnie jej nie zranił.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook