Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

16.05.2019, 12:52
  • Autor Opracowanie zbiorowe
  • Tłumaczenie Sasor Rozalya
  • Wydawnictwo Albatros
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Liczba stron 352
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2019-01-22

OCENA

Sześć dni w grudniu
Spisek, duchy przeszłości, niepowtarzalny klimat miasta wciąż leczącego rany po wojnie i prawo, które w Barcelonie miesza się z bezprawiem...

Barcelona, grudzień 1949. Lenin, drobny złodziejaszek i informator inspektora Miquela Mascarella, trafia w  sam środek międzynarodowej intrygi - okradziony przez niego brytyjski turysta okazuje się w rzeczywistości członkiem organizacji Monument Men, tropiącej skradzione przez hitlerowców dzieła sztuki. Przybył do Barcelony śladem zbiegłego nazisty, który ukrył się w niej z łupem wartym wystarczająco dużo, by chcieć za niego zabić. I rzeczywiście - wkrótce Brytyjczyk ginie zagadkową śmiercią, a Lenin wpada w prawdziwe kłopoty.

Mascarell próbuje rozwikłać zagadkę, zanurzając się w trzewia zdruzgotanego podczas wojny domowej miasta. I chociaż nieustannie czuje na karku oddech komisarza Amadora, rodzina Lenina burzy jego spokój, a kolejne morderstwa komplikują sprawę, inspektor stawi raz jeszcze czoła duchom przeszłości, starając się działać zgodnie ze swoimi zasadami i etyką.


RECENZJA
W powieściach kryminalnych istnieją pewne elementy niezmienne, które tworzą kościec gatunku: zbrodnia, śledztwo, powrót do fabularnego punktu wyjścia w momencie wyjaśnienia zagadki. Kryminały czyta się po to, by poczuć dreszczyk emocji i próbować prześcignąć detektywów w dążeniu do rozwiązania zagadki. Ale czy tylko? Nieprzypadkowo ogromną popularnością cieszą się dziś kryminały skandynawskie czy te pochodzące z "małych literatur". Przyczyna jest prosta: powieści kryminalne czyta się też po to, by ujrzeć tło obyczajowo-społeczne, z którym nieodrodnie związana jest zbrodnia w literaturze. Z tej przyczyny sięgnęłam także po kryminał kataloński - "Sześć dni w grudniu" Jordiego Sierry i Fabry. 

Akcja powieści rozgrywa się w trakcie tytułowych sześciu grudniowych dni w roku 1949. Barcelona jest, podobnie jak cała Hiszpania, wyniszczona wojną domową, a faszystowski rząd wprowadził nowe porządki. Na dawnych bohaterów wydano wyrok śmierci. Wśród nich znalazł się główny bohater historii - były inspektor policji Miquel Mascarell. Po pobycie w więzieniu stara się wieść życie na uboczu, ożeniony z dużo młodszą, beztroską i roztrzepaną mimo mrocznej przeszłości Patro. Pieniądze zdobyte podczas katorgi Miquela zapewniają im życie bez dostatku, ale i bez nędzy. Wszystko zmienia się pewnego wieczoru, gdy na progu domu inspektora pojawia się drobny złodziejaszek o ksywce Lenin - jego dawny wróg. Okazuje się, że w mieście doszło do morderstwa Anglika, który przyjechał, tropiąc międzynarodową intrygę, a Lenin przypadkiem wszedł w posiadanie własności ofiary i sam stał się celem nieobliczalnej szajki. Dobroduszna Patro nakłania Miquela do pomocy Leninowi. Ich dom staje się domem rodziny złodziejaszka, a nietypowy duet złożony z byłego przestępcy i byłego policjanta musi stawić czoła nazistom, przemytnikom i przeszłości własnego kraju. 

Z początku lektura "Sześciu dni w grudniu" przyniosła mi spory szok. Miałam wrażenie, że powieść składa się właściwie z samych dialogów z nielicznymi didaskaliami, a bohaterowie to chodzące szablony: stary, doświadczony, znużony policjant, jego młodziutka, głupiutka żona, dobroduszny cwaniaczek w typie Zafonowskiego Fermína... A po kilkunastu stronach ta tekturowa fasada opadła z hukiem, ukazując głębię krótkich, celnych opisów powojennej rzeczywistości czy życiowych dialogów, które brzmiały jak wzięte z życia w latach czterdziestych, a nie z filmów o życiu w latach czterdziestych. Przyznam z mieszanką wstydu i zachwytu, że w pewnym momencie zagadka kryminalna nie miała dla mnie już najmniejszego znaczenia, ponieważ chłonęłam detale skryte między wierszami albo zapisane w banalnych z pozoru zdaniach wygłaszanych przez bohaterów. Chociaż przewaga dialogów nad opisami utrzymuje się do końca powieści, w obu tych strukturach Sierra i Fabra przemyca ogromne ilości informacji o tym, jaka była Barcelona schyłku lat czterdziestych. Przy czym są to opisy raczej impresji niż konkretnych wrażeń zmysłowych. Nie wiemy, jak wygląda Patro, ale wyobrażamy sobie - każdy według własnego klucza - młodą, zmysłową kobietę, rozświetlającą uśmiechem poranek, choć z cieniem tragicznej przeszłości w oczach. Autor nie prowadzi nas nazwami uliczek i punktami orientacyjnymi na mapie miasta, lecz tworzy swoistą psychokartografię Barcelony, malując ją mrokiem i światłem, szerokimi arteriami i wąskimi zaułkami, miejscami bezpiecznymi i zakazanymi. 

Co najbardziej zdumiewające, mimo że to powieść o ludziach i o życiu, i to w konkretnej historyczno-kulturowej sytuacji, autor unika popadania w dokumentalizm. Zachowuje idealną równowagę między emocjami, tłem społeczno-obyczajowym oraz wątkiem kryminalnym. O przygodach inspektora Mascarella czyta się z wypiekami na twarzy do ostatniej strony, chociaż moje serce podbili Lenin, trochę cwaniaczek, trochę gaduła, ale człowiek z sercem po właściwej stronie, oraz Patro - kobieta, która jak nikt umie wykorzystać dane jej nowe życie. 

Nie mogę też nie chylić czoła przed talentem tłumaczki, Rozalyi Sasor, która ze słów ułożyła wartką opowieść przesiąkniętą prawdziwie katalońskim duchem. Wisienką na torcie jest jej nota dotycząca wymowy katalońskich imion i nazwisk, rzecz tak potrzebna, a tak rzadka w dzisiejszej literaturze. Chapeau bas. Wyborna robota. 

Zastrzeżenia? Tylko jedno. "Sześć dni w grudniu" to stanowczo zbyt krótka książka. Po lekturze chciałoby się więcej. Dużo, dużo więcej. 

Joanna Krystyna Radosz

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Deszczowe sny
Wyrusz z nami do krainy snów nie zawsze spokojnych, gdzie deszcz spada niekoniecznie z nieba.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook