Duzeka.pl

Katalog

Film A-Z

OPIS PRODUKTU

19.10.2019, 13:37
  • Dystrybutor Gutek Film.
  • Data premiery 18.10.2019
  • Reżyseria Céline Sciamma
  • Scenariusz Céline Sciamma
  • Gatunek Dramat historyczny
  • Produkcja Francja

OCENA

Portret kobiety w ogniu
Francja, 1760. Marianne, malująca na zlecenie, musi wykonać portret młodej damy bez jej wiedzy.


RECENZJA
Bretania, XVIII wiek. Po latach spędzonych w klasztorze Héloďse (Adčle Haenel) wraca do rodzinnego domu. Matka (Valeria Golino) chce wydać ją za szlachcica z Mediolanu, by doprowadzić do ślubu musi jednak wysłać potencjalnemu narzeczonemu portret dziewczyny. Ta stanowczo odmawia pozowania, nie kryjąc swojej niechęci do planowanego zamążpójścia. Hrabina zatrudnia więc Marianne ((Noémie Merlant), która udając damę do towarzystwa ma stworzyć rzeczony obraz. Młoda malarka może jedynie obserwować Héloďse podczas spacerów, a następnie w zaciszu własnej sypialni malować z pamięci. 

Francuski minimalizm sprawdza się najwyraźniej nie tylko w modzie, ale także w kinematografii. Portret kobiety w ogniu to obraz skrojony wprawdzie z najlepszej jakości materiału, niezwykle jednak oszczędnie, żeby nie powiedzieć ascetycznie - to filmowa mała czarna Chanel: prosta, naturalna, ale szalenia efektowna. Céline Sciamma korzysta z relatywnie niewielu środków filmowego wyrazu, zarówno w warstwie wizualnej, jak i, a może przede wszystkim, dialogowej. To ostatnie rzuca się w oczy zwłaszcza w zderzeniu z nowym serialem kostiumowym HBO Katarzyna Wielka, który obejrzałam niemal w tym samym czasie, co film Céline Sciammy, a w którym słowo "miłość" było przez aktorów odmieniane przez wszystkie przypadki, czasy i tryby. Francuska reżyserka, a zarazem autorka scenariusza, uniknęła, na szczęście, tego rodzaju przegadania, od pierwszych minut jej filmu widać, zresztą, że to nie słowo będzie w nim miało pierwszoplanowe znaczenie. To, co najważniejsze Céline Sciamma zawarła bowiem w warstwie niewerbalnej: wymianie spojrzeń między bohaterkami, mimice ich twarzy, ruchach dłoni, ułożeniu ciał. To w tym zamknięte zostało całe spektrum emocji, od nieśmiałej ciekawości, przez fascynację, do namiętnej, choć nie dramatycznej miłości. Hélo'se i Marianne doskonale zdają sobie sprawę, że ich uczucie ma konkretną datę ważności i w świecie zdominowanym przez patriarchalne tradycje jest skazane na porażkę. Tak, widz od początku wie doskonale, jak skończy się ta historia, nie ma to jednak najmniejszego znaczenia, a rodzaj miecza Damoklesa wiszącego nad bohaterkami tylko przydaje tej opowieści mocy. Portret kobiety w ogniu zachwyca subtelnością i delikatnością, choć Sciamma nie stroni od fizyczności - nawet w scenach erotycznych widać jednak jej malarskie skłonności. Nie bez powodu określiłam Portret kobiety w ogniu mianem "obrazu", każdy kadr filmu przypomina bowiem dzieło prawdziwego mistrza pędzla. Tu znaczenie ma każda gra światła, dobór kolorystyki, perspektywy czy rodzaju ujęcia. 

Portret kobiety w ogniu to jednak nie tylko kolejna opowieść o przebudzeniu lesbijskich skłonności, narodzinach jednopłciowej fascynacji i miłości niemożliwej. To także historia o nowej Utopii, opartej na zasadach matriarchatu, w którym obdarzone twórczą energią kobiety stanowią siłę sprawczą. W położonej na odludziu rezydencji kochająca literaturę Héloďse, utalentowana malarsko Marianne i niezwykle zdolna hafciarka Sophie budują mikroświat, w którym sztuka i siostrzeństwo stanowią największe wartości. Otaczają je kobiety ze wsi - wiedźmy obdarzone niemal pierwotną mądrością, celebrujące wiedzę i kobiecość w blasku ognia. Przy czym nie, Portret kobiety w ogniu nie jest toporną feministyczną agitką - to po prostu świat pokazany oczami kobiet. Świat, który zawsze, niezależnie od epoki, próbuje wtłaczać pierwotną kobiecą energię w sztywne gorsety społecznych oczekiwań. Marianne nie może pozwolić sobie na taką swobodę artystyczną jak jej męscy koledzy po fachu, Hélo'se zmuszona jest do realizowania oczekiwań matki i podążania najbardziej odpowiednią dla kobiety drogą małżeństwa i macierzyństwa, Sophie natomiast musi pozbyć się owocu swej namiętnej natury, by nie stracić reputacji. 

Portret kobiety w ogniu to film kostiumowy, w odróżnieniu od większości tego rodzaju produkcji, nie oszałamiający jednak widza scenograficznym przepychem. Bohaterki noszą na przemian raptem po dwie, w dodatku mało strojne suknie, a rezydencja matki Hélo'se bardziej przypomina muzeum niż dom XVIII-wiecznych arystokratów. Fabuła filmu ograniczona została do dwóch pomieszczeń: tymczasowej sypialni Marianne oraz kuchni - obu urządzonych z niemal ascetycznym pietyzmem. To nie przypadek, ani tym bardziej skromne możliwości finansowe francuskich filmowców, dzięki temu zabiegowi dom staje się bowiem symbolem zniewolenia kobiet. Dwa skromne pomieszczenia to klatka tłamsząca potrzeby, pragnienia i marzenia zamieszkujących je kobiet, a klaustrofobiczny efekt potęguje zderzenie tych ujęć z obrazami otwartego morza przestronnej plaży, symbolizujących wolność i nieograniczone możliwości. 

Céline Sciamma nie boi się długich ujęć, dodatkowo podkreślających poetyckość jej filmu. Nie wiem, czy młody, wychowany na szybkim montażu rodem z MTV, widz będzie w stanie wytrzymać końcową scenę z Hélo'se w centrum kadru, dla mnie jednak jest ona majstersztykiem i kwintesencją  piękna sztuki filmowej. W dużej mierze jest to zasługa Adčle Haenel, która charyzmą i talentem zdołała utrzymać niesłabnącą uwagę odbiorcy i wywołać w nim bliskie euforii emocje. Bo też trzeba podkreślić, że sukces przedsięwzięcia jakim jest Portret kobiety w ogniu to tylko w części efekt talentu Céline Sciammy - równie wielkie znaczenie ma doskonałe aktorstwo Adčle Haenel i   Noémie Merlant. Tym bardziej godne podziwu, że ograniczone przede wszystkim do pozawerbalnych środków wyrazu artystycznego. Dla takich artystów chodzi się do kina, takich chce się oglądać i podziwiać. 

A czym jest tytułowy ogień? Fizyczną namiętnością łączącą Hélo'se i Marianne? Twórczą energią artystów, czy może pragnieniem wolności i autokreacji spalającym ludzi wybijających się poza przeciętność? Odpowiedzi na to pytanie widz musi poszukać samodzielnie, przy czym żadna nie będzie niewłaściwa. Jak przystało na prawdziwe dzieło sztuki, Portret kobiety w ogniu pozostawia bowiem odbiorcy dużą swobodę interpretacji. 

Blanka Katarzyna Dżugaj

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook