Duzeka.pl

Katalog

Film A-Z

OPIS PRODUKTU

14.02.2020, 11:56
  • Reżyseria Nicolas Bardos
  • Dystrybucja Gutek Film
  • Data premiery 31.01.2020

OCENA

Poznajmy się jeszcze raz
Zagubiony w świecie nowych technologii, wzdychający do telefonów stacjonarnych, papierowych książek i wąsów rysownik komiksów Victor, nieoczekiwanie dostaje propozycję nietypowej podróży w czasie.


RECENZJA
Victor Drumond (Daniel Auteuil) to rysownik kompletnie nie przystający do współczesnego świata.  Nie dość, że nie nadąża za zmianami, cierpi na uwiąd twórczy i od dawna praktycznie nie zarabia, to jeszcze z dnia na dzień rozpada się jego małżeństwo. Marianne (Fanny Ardent) pod wpływem narastającej frustracji wyrzuca go z domu, a Victor zdaje sobie sprawę, że właśnie stracił nie tylko dach nad głową, ale i miłość swego życia. Rozgoryczony i pokonany decyduje się skorzystać z oferty firmy prowadzonej przez dawnego przyjaciela jego syna, Antoine'a (Guillaume Canet) i odbyć kilkugodzinną podróż w czasie. Mężczyzna wybiera konkretny dzień w 1974 roku, który spędził w klimatycznej paryskiej knajpce Belle Epoque - dzień, w którym w dość nietypowych okolicznościach poznał Marianne. 

Współczesny świat to rozpędzony pociąg, a człowiek może albo się temu pędowi poddać, albo powiedzieć: stop, dziękuję - było miło, ale ja wysiadam. Victor wybrał tę drugą opcję, tak jak wielu ludzi z jego pokolenia nie nadążających za obyczajowymi i technologicznymi zmianami, nie godzących się na makdonaldyzację kultury i sprzeciwiających się rozpadowi więzów międzyludzkich. Ne ma co ukrywać bowiem - żyjemy w świecie coraz bardziej płytkiego przekazu medialnego, w którym Facebook i Instagram zastępują realne relacje, a technologia pozwala nam wyłączyć myślenie. Im bardziej nie na miejscu Victor czuje się w XXI wieku, tym mocniej ucieka w przeszłość, do czasów młodzieńczej beztroski, naiwności, ufności i szaleństwa. Nie ma w tym nic dziwnego - człowiek od zawsze miał skłonność do koloryzowania przeszłości, zapominania o złych doświadczeniach i gloryfikowania tych dobrych, oraz sentymentalnego traktowania czasów minionej świetności. A świetność Victora faktycznie dawno przeminęła - dziś to mocno zgorzkniały, nie lubiący własnego syna, cierpiący na kryzys twórczy, zaniedbany facet, który kompletnie nie rozumie współczesnego mu świata. W przeciwieństwie do Marianne, która czerpie z niego pełnymi garściami, myśląc nowocześnie i zachowując się, jakby upływ czasu nie miał na nią żadnego wpływu. Ona również nie jest jednak wolna, o ile bowiem Victor w pewnym momencie staje się niewolnikiem nostalgii, o tyle szalony pęd życia Marianne maskuje jej paraliżujący wręcz strach przed starością. Henryk Sienkiewicz pisał ku pokrzepieniu serc, w mrokach zaborów sięgając do czasów wielkości Rzeczypospolitej, Nicolas Bedos pokazuje natomiast, że ta potrzeba pokrzepienia i eskapizmu jest niezależna do granic państwowych i kulturowych - Polacy końca XIX wieku szukali jej w czasach Chmielnickiego, współcześni Francuzi uciekają na dwór Marii Antoniny lub do ulubionych pubów Hemingwaya. 

Tę dychotomię barwnej przeszłości i rozczarowującej teraźniejszości Nicolas Bedos podkreślił umiejętnie bawiąc się scenografią. Współczesny Paryż najczęściej pokazywany jest w mrokach i chłodzie nocy lub w ulewnym deszczu, podczas gdy knajpka Belle Epoque i uliczki wokół niej skąpane są w miękkim, przyjemnym, niemal otulającym widza świetle. Niby proste zagranie, ale robi robotę wprowadzając odpowiedni klimat w oba przedstawiane światy. Tak, scenariusz jest dość przewidywalny - nietrudno domyślić się, w jakim kierunku podąży fabuła i jaki będzie morał tej opowieści. Nie ma to jednak najmniejszego znaczenia dla odbioru filmu, bo choć Poznajmy się jeszcze raz garściami czerpie z popularnych w latach 30. i 40. XX wieku amerykańskich comedies of remarriage, to zachowuje świeżość i wdzięk, nie tylko w ujęciu tematu, ale i w jego realizacji. Nicolas Bedos, występujący zarówno w roli reżysera, jak i autora scenariusza, bardzo dobrze prowadzi narrację, sprawnie omijając wszelkie potencjalne rafy, na jakie tego rodzaju opowieść mogła natrafić. Owszem, jest w historii dwóch par spora dawka cukru, zęby jednak nie bolą, Nicolas Bedos ustrzegł się bowiem przed tanim sentymentalizmem i moralizatorstwem. Nie wali widza po głowie nachalną dydaktyką, lecz delikatnie przypomina, że "dziś" - choć obarczone zmarszczkami, bólem w krzyżu i zmęczeniem - może być równie udane jak "wczoraj", a o miłość i szczęście warto walczyć nawet, gdy sytuacja wydaje się beznadziejna. 

Gigantycznym plusem filmu są doskonale rozpisane postacie - ich się nie tylko lubi; w nich się wierzy, tak bardzo przypominają ludzi z krwi, kości i prawdziwych emocji. Daniel Auteuil pokazuje się z najlepszej strony i całkowicie pochłania uwagę widza, choć pozostali członkowie obsady dzielnie dotrzymują mu kroku. Poznajmy się jeszcze raz to film, który dość trudno jest zakwalifikować, choć reklamowany jest jako komedia. Nicolas Bados stworzył jednak miks gatunkowy, w którym elementy typowej francuskiej komedii łączą się z farsą, dramatem obyczajowym, i romansem. Humor ma nienachalny charakter, choć podczas seansu można się nieźle uśmiać. Jednym zdaniem: wszystko jest w tym filmie na swoim miejscu, dając nieco staromodny, ale bardzo satysfakcjonujący efekt. Nie, Poznajmy się jeszcze raz nie jest wielkim filmem, który złotymi zgłoskami zapisze się w historii kinematografii. Najbardziej pasuje chyba do niego określenie "uroczy" w całym pozytywnym znaczeniu tego słowa. Zadaniem comedies of remarriage było pokrzepianie widzów, a film Nicolasa Bardosa bardzo dobrze ten cel realizuje.

Blanka Katarzyna Dżugaj

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Na obcej ziemi
Mieszanka stylów, perspektyw, nacji i religii, tworzący skomplikowany obraz ludzkich losów.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook