Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

26.03.2020, 14:02
  • Autor Littell Jonathan
  • Tłumaczenie Giszczak Jacek
  • Wydawnictwo Literackie
  • Język wydania polski
  • Język oryginału francuski
  • Liczba stron 440
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2019-03-13

OCENA

Stara historia. Nowa wersja
Intelektualista. Prowokator. Eksperymentator. Powrót wielkiego powieściopisarza.

Po dwunastu latach od wydania "Łaskawych", monumentalnej powieści o kulisach Zagłady, jednej z najważniejszych książek XXI wieku, Jonathan Littell powraca do gatunku, który zarzucił na rzecz reportażu i eseistyki. Bohater Starej historii błąka się po miejscach przypominających labirynt, wplątuje w niezrozumiałe wydarzenia, tworzy przelotne relacje z napotkanymi osobami, zmienia płeć i tożsamość. Czas staje się płynny, napięcie narasta, logika snu wyznacza bieg akcji. Balansując na granicy realności i fantazmatu, sięgając po najbardziej drastyczne środki wyrazu i nie stroniąc od prowokacji, w języku o matematycznej wprost precyzji Littell opowiada historię z głębin ludzkich emocji: samotności, pożądania, tęsknoty.


RECENZJA
Lepsze jest wrogiem dobrego, a Stara historia. Nowa wersja stanowi podręcznikowy wręcz przykład prawdziwości tego stwierdzenia. Opowieść tę Jonathan Littell przedstawił czytelnikom po raz pierwszy już w 2012 roku, tyle że w formie opowiadania, a nie powieści. Pierwotnej wersji nie czytałam, nie mam jednak wątpliwości, że mogła się odbiorcom podobać, potencjału jej bowiem nie brakowało. Czas pokazał jednak, że to, co dobrze funkcjonuje w krótkiej formie noweli lub opowiadania, niekoniecznie sprawdza się w rozbudowanej postaci powieści - Stara historia. Nowa wersja okazała się książką niemiłosiernie wręcz nudną i powierzchowną, Jonathan Littell natomiast, na polu literatury pięknej przynajmniej, pozostał autorem jednego dzieła. 

Gdzie tkwił wspomniany potencjał? Zarówno w formie, jak i w treści. Jonathan Littell podzielił swoją najnowszą powieść na siedem rozdziałów, z których każdy zbudowany jest ze stałych, powtarzających się elementów. Początek zawsze związany jest z pływalnią, z której enigmatyczny bohater przechodzi do domu zamieszkanego przez dziwaczne postacie, wśród których zazwyczaj znajduje się kobieta i dziecko. Ustawicznie powielanych czynności jest zresztą więcej, z zamawianiem jedzenia, drzemką, i lubieżnym seksem na czele. Bohater nieustannie przechodzi z jednego pomieszczenia do drugiego, przy czym każde z nich stanowi odrębny mikrokosmos, w którym rzeczywistość miesza się z mroczną senną fantazją. Nie jest to jednak droga wiodąca wprost i prowadząca do konkretnego celu, wędrówka bohatera przypomina raczej krążenie w kółko w jakiejś bliżej nie zidentyfikowanej pętli czasoprzestrzennej. Metafora bezsensowności ludzkiej egzystencji, złożonej z powtarzających się czynności i wciąż na nowo odtwarzanych emocji, jest nader czytelna i łatwa do przyjęcia - przynajmniej na początkowym etapie powieści, z czasem staje się bowiem równie nużąca jak pozostałe elementy Starej historii

Bohater nieustannie się zmienia - bywa dzieckiem i osobą dorosłą, ofiarą przemocy oraz jej sprawcą, raz jest mężczyzną, raz kobietą, innym jeszcze razem zdaje się reprezentować tzw. trzecią płeć. Permanentne zacieranie granic między płciami, mieszanie tego, co potocznie rozumiane jest jako męskie lub kobiece, niwelowanie różnic w rolach społecznych wynikających z biologicznych uwarunkowań przy jednoczesnym zainteresowaniu autora przemocą zdają się prowadzić do intrygującej konstatacji nad mroczną stroną ludzkiej natury. Poprzez seksualną i moralną nieoczywistość bohatera Jonathan Littel zdaje się sugerować, że w każdym człowieku tkwią różnie duże pokłady dobra, jak i zła, a to które z nich dojdą do głosu zależy od osobowości, indywidualnych doświadczeń życiowych i prób, jakim zostanie on poddany, z naciskiem raczej na okoliczności niezależne od ludzkiej woli. Bez wątpienia, pisząc Starą historię autor pozostawał pod wpływem własnych obserwacji i przeżyć z czasów pracy w charakterze reportera wojennego w Syrii oraz uczestnika misji humanitarnych w Rwandzie, co nadaje książce wyjątkowego autentyzmu i dramatyzmu. Niestety, rozważania nad walką dobra i zła w duszy człowieka, potencjalnie intrygujące dzięki nowatorskiej formule ich przedstawienia, zostały utopione w zalewie seksualnych wydzielin. 

Nie mam problemu z pornografią w literaturze, nawet jeśli nie prowadzi ona do czegoś więcej niż opisy kolejnych seksualnych wyczynów bohaterów. Erotyków nie czytam, rozumiem jednak, że czytelnicy mogą szukać w nich tego, do czego pornografia została stworzona, czyli erotycznej podniety. Stara historia. Nowa wersja mogła stać się dla współczesnego człowieka tym, czym dla osiemnastowiecznego czytelnika były dzieła słynnego markiza de Sade, choć dziś zaszokowanie odbiorcy jest znacznie trudniejsze niż dwieście lat temu. Mogła, ale niestety, nie stanie się. Dlaczego? Cóż, nie bez przyczyny w 2009 roku Jonathan Littell został laureatem nagrody przyznawanej autorom najgorszej sceny erotycznej w literaturze. Moglibyście powiedzieć, że dziesięć lat to wystarczająco dużo czasu, by poprawić warsztat w tym zakresie, i bez wątpienia mielibyście rację, francuskiemu pisarzowi ta sztuka się jednak nie udała. Seks w Starej historii opisany jest równie fatalnie jak w Łaskawych - raczej odpycha niż podnieca, a po kilkudziesięciu stronach zaczyna zwyczajnie nużyć, co dla powieści pornograficznej jest chyba gwoździem do trumny. Tak jak wspomniałam, nie mam problemu z pornografią dla samej pornografii, znacznie  gorzej przyjmuję jednak tanie, kiepsko opisane porno mające imitować wielką literaturę i intelektualną głębię. Stara historia. Nowa wersja to powieść, przy której długo zastanawiałam się, czy czytam arcydzieło, czy przeciętniaka - dałam sobie spokój z tymi rozważaniami mniej więcej w połowie uznając, że nowa powieść Jonathana Littella to niesmaczny żart autora i poważny wypadek przy pracy. Oby za dziesięć lat pisarz zaserwował czytelnikom powieść na znacznie wyższym poziomie. 

Blanka Katarzyna Dżugaj

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy




Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook