Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

27.03.2020, 16:18
  • Autor Rooney Sally
  • Tłumaczenie Kozłowski Jerzy
  • Wydawnictwo W.A.B.
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Liczba stron 304
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2020-02-26

OCENA

Normalni ludzie
Sally Rooney, nazywana Salingerem doby Instagrama, w "Normalnych ludziach" opowiada o trudnej miłości wplątanej w skomplikowane, zhierarchizowane relacje organizujące świat, w którym nastoletni bohaterowie muszą się odnaleźć. Rooney udowadnia, że o miłości nie napisano jeszcze ostatniego słowa.

Marianne i Connell żyją tuż obok siebie, choć pochodzą z dwóch różnych światów. Mieszkają w niewielkim mieście, jednym z tych, z których chce się jak najszybciej uciec. Chodzą do tej samej szkoły, ale na korytarzu mijają się bez słowa, unikają swoich spojrzeń, chociaż łączy ich więcej niż wspólne lekcje. Ukrywanie tej znajomości nie jest trudne, komplikacje zaczynają się wtedy, gdy między dwojgiem nastolatków budzi się uczucie.

Powieść "Normalni ludzie" nominowana była do Nagrody Bookera oraz otrzymała Costa Book Award w 2019 r. Ponadto stacja BBC ogłosiła, że historia Connella i Marianne zostanie przeniesiona na mały ekran, a adaptację wyreżyseruje Lenny Abrahamson.


RECENZJA
Wiecie, jak to jest z bestsellerami i wszystkimi powieściami, które na pierwszym wydaniu mają wielką nalepkę informującą, iż człowiek obcuje z dziełem przez bardzo duże D. Albo to faktycznie jest Dzieło, albo... cóż, albo dział marketingu strasznie się rozbisurmanił. Dlatego zazwyczaj nie sięgam po zbyt głośne książki, kiedy jest na nie największy hype: boję się, że albo się rozczaruję, albo, jeżeli mi się spodoba, będę żyła w obawie, że spodobała mi się nie książka jako taka, tylko nakręcona wokół niej akcja promocyjna. Ale czasem blurb brzmi tak interesująco, że nie mogę się oprzeć i mówię: "sprawdzam". Tak właśnie było z powieścią Sally Rooney "Normalni ludzie". 

To historia o młodym pokoleniu (bohaterowie kończą szkołę średnią w 2011 roku) Irlandczyków, ich problemach, kryzysach, budowaniu tożsamości i fasadach wznoszonych z oznak przynależności klasowej, za którymi to fasadami kryją się - a może kryć się powinni - tytułowi "normalni ludzie". Główni bohaterowie, Marianne i Connell, chodzą do jednej klasy. Ona ma bogatych rodziców i opinię dziwadła. On jest liderem szkolnej drużyny piłkarskiej, a jednocześnie wrażliwym molem książkowym wychowywanym przez samotną matkę. Gdy jego matka zaczyna pracować u rodziny Marianne jako sprzątaczka, bohaterowie mają okazję poznać się lepiej. Kiedy zdejmują maski, okazuje się, że łączy ich wiele... nie tylko zainteresowania, ale też łóżko i pewna specyficzna więź. Na przestrzeni kolejnych lat, choć uczęszczają na tę samą uczelnię, żyją osobno, spotykając się raz na jakiś czas. Podczas tych czasem rzadkich, czasem nader częstych spotkań razem z ubraniami zrzucają kolejne maski, szukając własnej tożsamości w oczach drugiej połowy tego przedziwnego duetu...

Mam z tą powieścią problem, muszę to przyznać. Z jednej strony jest o ludziach, jak najbardziej. O tym, jak społeczeństwo wciąż narzuca nam konwenanse, jak próbujemy znaleźć samych siebie pośród masek i jak sypie się otaczająca nas kartonowa dekoracja. Marianne i Connell są szczerzy tylko wtedy, gdy zostają sam na sam. Przed wszystkimi innymi udają. Ich więź jest tak intymna, że boją się być oficjalnie razem, żeby nie zniszczyć swojej relacji. I to ma sens, ja tę narrację kupuję. Kupuję też, choć z pewnym bólem - jako miłośniczka detalu - oszczędny styl zarysowujący zaledwie otoczenie, co podkreśla egzystencjalną pustkę otaczającą protagonistów. Ale jednocześnie po powieści okrzykniętej jedną z najważniejszych w ostatnich latach spodziewałam się czegoś więcej: pogłębionej psychologii bohaterów (tego nie czuję - problemy są zaledwie muśnięte; zgoda, taka narracja, ale czy ona dziś wystarczy?), faktycznej nadziei i wejścia w skórę postaci. Rzadkie momenty szczerości bohaterów są tak ograniczone, że chociaż spędziłam z Marianne i Connellem całe długie popołudnie, to nadal nie wiem, jakie mają dążenia, marzenia, kim są i czy są kimkolwiek poza tym, kim każe im być imperatyw narracyjny. Poszczególne fakty dotyczące bohaterów nie sklejają się w całości, wątki rozwijają się i giną - i w życiu byłoby to całkiem naturalne, ale powieść nie jest życiem, powieść ma być raczej prawdopodobna niż prawdziwa. Co do prawdziwości, też mam zastrzeżenia, znowu związane z dyskursem jednej z najważniejszych książek ostatnich lat: by zasłużyć sobie na takie miano, wypadałoby być głosem pokolenia. Sally Rooney nie jest głosem pokolenia. Opowiada bardzo konkretną historię osadzoną w bardzo konkretnym środowisku i nie próbuje jej uniwersalizować. I ponownie: to byłoby całkiem w porządku, gdyby marketing nie krzywdził "Normalnych ludzi", wsadzając tę powieść w rolę, której ona zwyczajnie nie podoła. Bo ta historia moim zdaniem nie wytrzyma próby czasu, nie stanie się ikoniczna, nie będzie symboliczna dla naszej generacji (jestem z tego samego rocznika co bohaterowie, więc pozwalam sobie na poczucie przynależności do tego konkretnego pokolenia). To jest dobrze napisana i całkiem nieźle przetłumaczona (chociaż czasem gryzły w oczy kalki, a czasem bardzo brakowało przypisu dotyczącego realiów - bez niego książka będzie niekompletna dla większości czytelników) powieść z nurtu new adult. To dość, żebym nie żałowała lektury, ale stanowczo za mało jak na rozbuchane marketingowe deklaracje. Innymi słowy, tekstowi Rooney największą krzywdę zrobiła promocja. Paradoks? A gdzieżby! 

Przeczytać warto, zwłaszcza jeśli lubicie dobrze zrobione new adult; ale nie jest to absolutny must read, dla którego powinniście rzucić wszystkie aktualnie czytane książki i popędzić do księgarni. 

Joanna Krystyna Radosz

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Na obcej ziemi
Mieszanka stylów, perspektyw, nacji i religii, tworzący skomplikowany obraz ludzkich losów.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook