Duzeka.pl

Katalog

Film A-Z

OPIS PRODUKTU

25.06.2020, 23:19
  • Reżyser Carlos Reygadas
  • Dystrybutor Gutek Film
  • Data premiery 19.06.2020

OCENA

Nasz czas
Carlos Reygadas opowiada o małżeństwie, które decyduje się żyć w otwartym związku i stopniowo prowadzi swoją relację na skraj przepaści. W główne role ? szalejącego z zazdrości Juana i jego zaangażowanej w romans z Amerykaninem partnerki Esther - wcielili się sam reżyser i jego żona Natalia López. Na ekranie towarzyszą im ich własne dzieci, Rut i Eleazar Reygadas. "Nasz czas" nie ma jednak nic wspólnego z ekshibicjonizmem. Intymne są w nim przede wszystkim pytania o relacje i pasja, z jaką twórca dzieli się nimi z widzami. Akcja filmu rozgrywa się na meksykańskiej prowincji, w rodzinie zamożnych farmerów, którzy łączą ciężką pracę na ranczu z zamiłowaniem do sztuki. Obserwując walczące zwierzęta i zmagających się ze sobą ludzi, Reygadas pokazuje, jak kultura tworzy tamę dla instynktów, jak przekuwa pożądanie, agresję i namiętność w muzykę czy film. Ale wskazuje też na zagrożenie, jakim dla związków jest dziś technologia. Łatwość podróżowania i dostęp do różnych form komunikacji kuszą obietnicami innych miłości, innego życia. Tytułowy "nasz czas" ma więc u Reygadasa wymiar i prywatny, i szerszy wymiar społeczny.


RECENZJA
Słynny na cały świat poeta Juan (Carlos Reygadas) zakochuje się w surowym życiu ranczera. Wraz z żoną Esther (Natalia López) prowadzi farmę z bykami, coraz bardziej izolując się od egzystencji intelektualnych elit Meksyku. Z Esther pozostaje w otwartym związku, z czego ona zdaje się korzystać bardziej niż on. Juanowi to nie przeszkadza, przynajmniej do czasu - zmiana następuje w momencie, gdy w życiu jego żony pojawia się amerykański treser koni Phil (Phil Burgers). Relacja Esther z kochankiem wykracza poza czystą fizyczność, Juan decyduje się więc na desperacki plan, by ratować małżeństwo.

Trzygodzinny seans w maseczce na twarzy byłby zapewne większym wyzwaniem, gdybym oglądała film słabszy niż Nasz czas. Nowy obraz Carlosa Reygadasa, na szczęście jednak wciąga, a momentami nawet urzeka - zarówno wizualnie, jak i fabularnie, skutecznie absorbując uwagę i emocje widza. Film mocno podzielił światową krytykę - ja dołączam do obozu Reygadasa, choć nie bez wahania i nie bezwarunkowo, w Naszym czasie jest bowiem całkiem sporo elementów stawiających film niżej w rankingu niż takie obrazy reżysera jak Post tenebras lux czy Ciche światło. W nowym dziele Carlos Reygadas porzuca duchowe wyżyny poprzednich filmów i schodzi na ziemię, by przyjrzeć się mechanizmowi rozpadu pozornie idealnego małżeństwa, a jednocześnie rozprawić się z latynoską filozofią maczyzmu. Nasz czas to nie do końca otwarte, a z pewnością prowokacyjne,  pytanie o naturę poligamicznych związków oraz korelacji między małżeństwem a własnością (oraz związanym z nią prawem wyłączności). Reydagas krok po kroku śledzi przebieg procesu rozpadu małżeństwa Juana i Esther, pokazując narastającą zazdrość, frustrację, oraz poczucie zagrożenia, przejawiające się w początkowo biernej, z czasem zaś aktywnej agresji. Jednocześnie wskazuje, że nowoczesna, otwarta postawa Juana to pozór, ukrywający brzydką twarz meksykańskiego maczyzmu uznającego kobiece ciało za całkowita? własność? mężczyzny. Esther, nieświadoma umowy między mężem i kochankiem, staje się bowiem niczym innym, jak przedmiotem handlu między dwoma facetami, uzurpującymi sobie prawo do decydowania o jej ciele i seksualności.

Gdzieś w tle tego małżeńskiego dramatu przewijają się kwestie praw wybitnie utalentowanych jednostek oraz intelektualistów bawiących się w bratanie z ludem w iście młodopolskim stylu. Wszystkie te wątki Carlos Reygadas podaje w ciekawy, choć mało oryginalny i mocno jednostronny sposób. Nie wyważa otwartych drzwi ani nie odkrywa Ameryki, dobrze pokazuje jednak kolejne fazy narastającej obsesji Juana. Z drugiej strony ograniczenie perspektywy Esther do niezbędnego minimum może u części widzów wywoływać całkiem uzasadnione niezadowolenie - takie oczywiście prawo twórcy, trudno jednak nie uznać, że w tej historii czegoś brakuje. Wpisanie opowieści o nietypowym trójkącie miłosnym w scenerię rancza, na którym hoduje się byki, jest jasnym zrównaniem ludzkich emocji ze zwierzęcymi instynktami. Człowiek jest tylko częścią natury i niewiele różni się od przedstawicieli świata fauny - zdaje się mówić reżyser i znów trudno nie przyznać mu racji. Ta filozoficzna konstatacja podana została jednak w nazbyt oczywisty sposób; zwłaszcza kończąca film scena walki byków, choć zachwycająca wizualnie, wydaje się przesadnie łopatologiczna - widza nie trzeba walić po głowie metaforą, żeby zrozumiał, że to, co widzi na ekranie jest właśnie przenośnią.

Nasz czas nie jest filmem totalnie komfortowym dla widza, seansowi towarzyszy bowiem wrażenie podglądania niezwykle intymnego, prywatnego dramatu. Odczucie to potęgują niektóre ujęcia, choćby to zza szafy, śledzące upojne chwile Esther z jednym z kochanków, przede wszystkim zaś fakt, że reżyser obsadził w rolach głównych bohaterów siebie samego i swoją żonę. Zarzeka się wprawdzie, że Nasz czas nie ma autobiograficznego charakteru, nie zmniejsza to jednak dojmującego poczucia, że jest się intruzem, niemalże podglądaczem. Niejaką przeciwwagę dla emocjonalnego dyskomfortu stanowi porażające piękno dzikiej natury - tchnące niebywałym spokojem krajobrazy, zarażające melancholią zamglone pastwiska, nie całkiem okiełznane potężne zwierzęta, pogrążające się w mroku miasto pokazane z perspektywy pasażera samolotu. Świetne zdjęcia operatora Diega Garcíi sprawiają, że do określenia Naszego czasu najlepiej pasuje modne słówko: oniryczny. Inna rzecz, że powolny montaż, długie, nastrojowe ujęcia oraz spokojne tempo narracji, nie każdemu przypadnie do gustu - widzów nie przepadających za konwencją slow cinema film Carlosa Reygadasa może raczej wymęczyć niż zachwycić. Sama nie jestem w stu procentach na "tak", o ile bowiem scena gry na bębnach w operze wywołała u mnie ciarki na skórze, o tyle wielominutowa sekwencja prezentująca pracę poszczególnych części samochodu raczej nużyła niż skłaniała do kontemplacji.

Nasz czas to bardzo sensualny melodramat, sprawnie łączący skrajne estetyki: piękno sąsiaduje w nim z brzydotą, niewinność z wyuzdaniem, romantyzm z fizyczną dosłownością. Niewinny dziecięcy głosik opowiada o rzeczach, o których kilkuletnia dziewczynka wiedzieć jeszcze nie powinna, scena, w której grupa dzieci bawi się beztrosko w wodzie kontrastuje z obrazem byka pastwiącego się nad martwym ciałem konia, pocałunki ustępują niemal pornograficznej dosłowności. W rękach mniej sprawnego reżysera zarówno ta konwencja, jak i melodramatyczna tematyka, mogłyby przynieść opłakany skutek, Carlos Reygadas zlepił z nich jednak porządne, kontemplacyjne kino - wymagające od widza zdolności interpretacyjnych i stanowiące wyzwanie emocjonalne, zapewniające jednak sporą dawkę estetycznych i duchowych doznań.

Blanka Katarzyna Dżugaj

FILM

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook