Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

18.07.2020, 12:59
  • Autor Kostiuczenko Jelena
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Czarne
  • Data premiery 2020-01-15
  • Seria Reportaż
  • Liczba stron 328

OCENA

Przyszło nam tu żyć. Reportaże z Rosji

W cieniu wielkiej polityki, wojen, fortun zdobywanych z dnia na dzień, z daleka od obiektywów kamer i świateł reflektorów jest inna Rosja. To kraj, w którym w opuszczonym moskiewskim szpitalu koczuje grupa nastolatków ? stalkerów, diggerów, samobójców, strażników i upiorów. W walącym się hotelu robotniczym mieszka kilkanaście rodzin, które od lat czekają na lokale zastępcze - pisali w tej sprawie już nawet do papieża. W przydrożnym baraku kilkanaście kobiet zaspokaja potrzeby kierowców, policjantów, polityków?

Jelena Kostiuczenko nie pisze zza biurka, nie boi się zabrudzić rąk, nie waha się stawiać trudnych pytań. Odwiedza ćpuńską melinę, w której żyje małżeństwo uzależnione od dezomorfiny, czyli popularnego w Rosji "krokodyla". Udając stażystkę, jeździ na patrole z drogówką i obserwuje, jak inspektorzy wyciągają od kierowców łapówki. W Biesłanie pyta, o czym śnią rodzice dzieci, które zginęły podczas akcji antyterrorystów. Pisze o tym wprost i bez stylistycznych ozdobników. Jej książka jest nie tylko o Rosji. To diagnoza źle działającego świata, w którym zanikają więzi międzyludzkie, solidarność i mechanizmy wzajemnego wsparcia. W którym państwo nie chroni słabych. W którym zamiast prawa, jest pięść. Świata, w którym "przyszło nam żyć".



RECENZJA

Reportaże o Rosji to na polskim rynku wydawniczym osobna kategoria. Z jednej strony sam reportaż to gatunek, w którym mówi się o tym, co niepokojące, analizuje się i wskazuje sytuacje alarmujące. Reportaże częściej niż pochwalać karcą, częściej niż informować - sygnalizują. Natomiast z drugiej strony o Rosji w Polsce przyjęło się pisać (i tłumaczyć) źle albo wcale. Większość tekstów poświęconych Rosji traktuje o tej mrocznej stronie wschodniego sąsiada. Reportaże o Rosji to zatem mrok do kwadratu i łatwo uderzyć w dobór tekstów do wydania pod konkretną tezę. A jak było z reportażami Jeleny Kostiuczenko zebranymi w tomie ?Przyszło nam tu żyć?? Czy to kolejny dowód na to, jak zła i nikczemna jest Rosja, czy po prostu selekcja dobrych tekstów dobrej reporterki?

 

O Jelenie Kostiuczenko zdążyłam się nasłuchać już dużo: że jest rusofobiczna, że jest gorliwą patriotką, że kocha swój kraj i się o niego martwi, że kocha tylko pieniądze, że jest nową Anną Politkowską, że chce być nową Anną Politkowską? Po lekturze "Przyszło nam tu żyć" uważam, że każda skrajna opinia jest przesadzona. 

 

Przede wszystkim, ten tomik to seria znakomitych reportaży wcieleniowych. Autorka z pasją i zaangażowaniem wciela się w role: sprzątaczki, milicyjnej stażystki, kronikarki spisującej wspomnienia i "sny" rodzin - ofiar tragedii w Biesłanie. Hasło autentyczności i pozostawania w tle jest w stu procentach realizowane. Kostiuczenko nie pisze o sobie, tylko spisuje historie swoich bohaterów. Zagląda w szczeliny, analizuje, kreśli przejmujące obrazy, nie zawsze negatywne, za to nieodmiennie z nutą nadziei na inny, lepszy świat. Szuka w ludziach dobra, nawet w tych, którzy mówią "wszyscy kłamią", "wszyscy biorą łapówki". Jej dziennikarstwo nie jest antyrosyjskie ani prorosyjskie. Rosja jest po prostu terenem jej działania i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdyby Kostiuczenko pochodziła z Senegalu, Stanów Zjednoczonych albo Norwegii i tam działała, pisałaby tak samo, chociaż przecież nie o tym samym. Czasem jej teksty mogą się wydawać egzaltowane, udramatyzowane, z niepotrzebnym skupieniem na emocjach bohaterów - ale takie dziennikarstwo jest potrzebne i doskonale przemawia do czytelnika. 

 

Czy autorka ocenia? Czasem. Jest tylko człowiekiem i nie może być obiektywna. Ale mnie w odkrywaniu Rosji i jej bolesnych zakamarków ten ton nie przeszkadza. Autentyczność narracji Kostiuczenko pozwala wraz z nią wcielać się w te wszystkie role, które na siebie przyjmuje, by dotrzeć do sedna. Co ważne, sedno nie jest żadną obiektywną prawdą, tylko jakimś widzeniem świata - i to Kostiuczenko też zaznacza. 

 

Natomiast porównanie do Anny Politkowskiej ma rację bytu o tyle, że Kostiuczenko stara się Politkowską naśladować. Nie wypiera się zresztą tej inspiracji, wprost o niej pisze, wspominając początki fascynacji dziennikarstwem. We wcieleniówkach nie widać jednak bezczelności i braku taktu, czyli głównych wad dziennikarstwa Politkowskiej. We wcieleniówkach Kostiuczenko jest od swojej idolki zwyczajnie lepsza. Gorzej, że próbuje naśladować zamordowaną dziennikarkę także w reportażach wojennych czy też raczej - okołowojennych, ponieważ w przeciwieństwie do Politkowskiej Kostiuczenko na front się nie pcha. Gdy jednak pisze o wojnie, zaczyna prowadzić narrację chaotycznie, forsować swoje racje, szukać tej obiektywnej prawdy, której prawdopodobnie nie znajdzie. A to szkodzi. ?Pani mąż dobrowolnie poszedł pod obstrzał? to bodaj najsłabszy z zebranych w tomie tekstów: rekonstruujący prawdę na podstawie poszlak zamiast przedstawiania świata, czyli robienia tego, co autorce wychodzi najlepiej. Ale jest na to rada: czytać tylko reportaże wcieleniowe. Już dla nich samych warto po "Przyszło nam tu żyć" sięgnąć. 

 

Na koniec słowo o tłumaczeniu. Zazwyczaj po prostu nie przeszkadza, nie jest ani wybitne, ani kulawe. Jedna rzecz jedynie mierzi mnie niezwykle: transliteracja imion, które spokojnie można by przetranskrybować. Sprawia ona, że książka dla odbiorcy nieznającego języka rosyjskiego może stać się nieczytelna i wręcz odrzucić obcością, skoro są w niej tacy bohaterowie jak Pawieł (a nie po prostu "Paweł"), Julija (zamiast "Julii") czy Tatjana (a mogła być po prostu "Tatiana"). Czy to błąd? Nie, to decyzja translatorska, która jednak kłuje mnie w oczy. 

 

Joanna Krystyna Radosz

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook