Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

27.11.2012, 19:27
  • Autor Inglot Jacek
  • Wydawca ERICA Instytut Wydawniczy
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2012-10-09
  • Język wydania polski
  • Język oryginału polski
  • Ilość stron 384
  • Rok wydania 2012
  • Forma książka

KUPUJ

OCENA

Wypędzony. Breslau-Wrocław 1945
Wypędzony to opowieść o świecie w epoce wielkiej przemiany, o śmierci niemieckiego Breslau i narodzinach polskiego Wrocławia. Po wojnie oba narody stanęły w obliczu historycznej katastrofy, zmuszone do opuszczenia swych "małych ojczyzn" - Polacy Kresów, Niemcy Dolnego Śląska. Miliony ludzi zostały wypędzone z własnej ziemi. Powieść nie boi się trudnych pytań, podważa stereotypowe wizerunki Polaków i Niemców, opowiada o ludziach uwikłanych w dramat tamtych czasów. Początek czerwca 1945 roku. Do zniszczonego, dopiero co zdobytego Wrocławia przybywa Jan Korzycki, uciekający przed UB porucznik Armii Krajowej. Zacierając za sobą ślady, pod przybranym nazwiskiem wstępuje do milicji. Otrzymuje zadanie wytropienia "komendanta Festung Breslau", jak każe się tytułować przywódca konspiracyjnego niemieckiego Werwolfu. Korzycki usiłuje przeżyć w obcym, pogrążonym w chaosie i bezprawiu mieście, broniąc jego mieszkańców przed szabrownikami i niedobitkami nazistów. 

Jacek Inglot debiutował w połowie lat 80. na łamach czasopism poświęconych fantastyce. Publikował teksty w "Problemach", "Feniksie", "Nowej Fantastyce", "Playboyu". Do tej pory wydał powieści Inquisitor (1996) i Quietus (1997) ? obie nominowane do Nagrody im. Janusza A. Zajdla, a także zbiór opowiadań Bohaterowie do wynajęcia (2004, wspólnie z Andrzejem Drzewińskim) oraz powieść o tematyce współczesnej Porwanie sabinek (2008) i baśń fantasy Eri i smok (2009). Mieszka we Wrocławiu.


RECENZJA
Gdy portal Duże Ka wraz z Instytutem Wydawniczym Erica zaproponowali mi tę powieść do recenzji, po zapoznaniu się z tematyką pozycji nie zastanawiałam się ani przez chwilę. Ja, Wrocławianka, na swój sposób zawsze zafascynowana przeszłością tego miasta, może nie na jakimś profesjonalnym poziomie poszukiwacza śladów historii, ale z chęcią czytająca opowieści z dawnych lat, najchętniej zasłyszane wprost od osób, które wówczas żyły, nie mogłam sobie odmówić przyjemności zapoznania się z tą lekturą. Mowa oczywiście o najnowszej powieści wrocławskiego prozaika, Jacka Inglota, zatytułowanej "Wypędzony. Breslau-Wrocław 1945".

Tytuł jest wielce wymowny i od razu kieruje nasze myśli na odpowiednie tory. Rok 1945, odzyskanie ziem zachodnich, powrót "piastowskiego" Wrocławia, wysiedlenia. Ale także mordy, gwałty i szabrownictwo na globalną skalę. Do tego zniszczonego i wciąż dewastowanego miasta przybywa porucznik Armii Krajowej, Jan Korzycki, któremu udało się uciec z łap bezwzględnego ubeka, Kamana. To co zastaje w Breslau nie daje najmniejszych szans na rozpoczęcie tutaj jakiegokolwiek bytowania. Chowający się pod gruzami Niemcy, głównie starcy, kobiety i dzieci. Panoszące się wojsko sowieckie. I dzikie hordy polskich szabrowników, którzy nie wierzą, że Breslau ma szansę stać się Wrocławiem, w związku z tym trzeba wykorzystać ten moment i ogołocić konające miasto z tego, co jeszcze nadaje się do wywiezienia. Korzycki, pod zmienionym nazwiskiem, zostaje komendantem jednego z powstających posterunków Milicji Obywatelskiej i z garstką milicjantów próbuje zachować względny porządek w ogarniętym chaosem mieście. Jednocześnie chce ująć komendanta ukrywających się resztek niemieckich żołnierzy, który zarzuca miasto ulotkami nawołującymi Niemców do walki o Festung Breslau. W międzyczasie porucznik AK walczy także z szabrownictwem i przemocą w stosunku do bezbronnej niemieckiej ludności, a jednocześnie stara się nie wpaść w łapy UB. Czy mu się to uda? I kto naprawdę stoi za niemiecką propagandą? Zachęcam do sięgnięcia po tę powieść, aby znaleźć odpowiedzi na te i szereg innych pytań.
Nie nazwałabym "Wypędzonego" kryminałem retro, tak modnym i często eksploatowanym w ostatnich czasach. Myślę, że Jacek Inglot pokusił się o coś więcej. Oprócz wątków kryminalnych i sensacyjnych mamy tutaj historyczny rys tworzenia się polskiej społeczności na ziemiach odzyskanych, a sposób, w jaki to zostało przedstawione, sprawia, że jako mieszkanka Wrocławia zaczynam się zastanawiać, na jak wielu tragediach ludzkich została oparta moja obecność tutaj, dzisiaj, teraz. Te odwieczne dylematy zaczynają mieć szerszy i głębszy wymiar, po przeczytaniu tej książki. Autor pokazuje także odmienne opinie dotyczące samej idei II wojny światowej i przywództwa Hitlera. Nie tłumaczy Niemców, nie usprawiedliwia Polaków, pokazuje tylko racje jednej i drugiej strony. Przedstawia także stosunek Polaków do Żydów i na odwrót. Czytając to, zaczynam się zastanawiać, jak to w ogóle możliwe, że na takiej ziemi powstało tak piękne miasto, w którym mieszkam niemal od urodzenia? Dla mnie ta powieść, to nie tylko sensacja z wyższej półki, to także swoista lekcja historii i próba zrozumienia tego, co działo się w atakowanym przez Niemców, Polaków, Rosjan i hordy szczurów mieście. Polecam, naprawdę wartościowa i wciągająca pozycja książkowa.
Agnieszka Lingas-Łoniewska

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Dla jednych Breslau, dla drugich Wrocław, ziemia utracona i jednocześnie odzyskana. Oba okupione krwią ludzką przelewaną w wojennej pożodze oraz kiedy miasto dopiero zaczynało porządkować ruiny. Tysiąc dziewięćset czterdziesty piąty, rok zakończenia wojny,lecz trwającej wciąż w umysłach i nie tylko w nich. Zbrodnia nie jest niczym niezwykłym w tym czasie, po prostu jeszcze jeden element dnia powszedniego, w jakim niczym dziwnym nie jest odgłos strzałów czy też śmierć. Codzienność miejsca nazywanego jeszcze tak niedawno twierdzą, teraz jednego z wielu miejsc gdzie wojna odcisnęła swoje piętno, a ludzie próbują na gruzach odbudować chociaż namiastkę normalności. Rozpoczął się czas rozliczeń i to nie tylko pomiędzy zwycięzcami i przegranymi. Czasem trudno tych pierwszych odróżnić od tych drugich, radość zwycięstwa została wielu odebranym, a jego smak bywa często bardzo gorzki.

Rozpocząć wszystko od nowa, nie dlatego, że w końcu wojna dobiegła końca, lecz by ocalić życie. Konspiracja nadal musi trwać, cudze dokumenty i tożsamość nie zapewniają spokoju, jednak pozwalają przynajmniej na chwilę uciec zagrożeniu. Oglądanie się za siebie Jan Korzycki opanował po mistrzowsku, tak samo jak dostrzeganie zagrożenia w momencie, kiedy inni jeszcze go nie zauważyli. Jednak jak długo można żyć w nieustannym niepokoju rozpoznania? Na ile jeszcze wystarczy szczęścia by unikać lub wychodzić cało z pułapek? Każdy dzień może być tym być ostatnim. Wrocław wydaje się miejscem,  gdzie w końcu można przyczaić się i spróbować żyć tak inni. Na ziemiach odzyskanych liczy się tu i teraz, bo przyszłość, wbrew zapewnieniom oficjalnych władz, wciąż jest niepewna. W takim klimacie łatwiej można wtopić się w tłum, w jakim obca twarz jest czymś normalnym. Gorzej natomiast kiedy trzeba zaprowadzić porządek, wtedy każdy wydaje się potencjalnym przestępcą, a gdy do tego dodać tych,  dla których wojna wciąż trwa, niemożliwym wydaje się uporządkowanie takiego chaosu. Dawny Breslau w niczym nie przypomina metropolii sprzed kilku miesięcy, w tysiąc dziewięćset czterdziestym piątym roku to nadal pole bitwy, gdzie prawo nawet za dnia jest iluzją, natomiast po zmroku nawet i ona niknie. Korzycki znowu musi walczyć tym razem w barwach milicji, stary wróg nie złożył jeszcze broni, a nowy stale przypomina o swej obecności. Taka atmosfera nie sprzyja prowadzeniu dochodzenia, a od niego zależy czy wreszcie trwały spokój zawita na wrocławskie ulice. Z jednej strony Werwolf, z drugiej UB, pomiędzy nimi porucznik AK tropiący tych pierwszych i uciekający przed tym ostatnim. Ruiny sprzyjają zbrodniarzom, dają im schronienie i są dla nich ostatnią twierdzą. 

Breslau został zdobyty, Wrocław dopiero się rodzi, a ludzie muszą stawić czoła przeszłości i przyszłości...

"Wypędzony. Breslau - Wrocław 1945" to panorama miasta, w jakim ściera się stare z nowym, nadzieja z utratą marzeń i ból jednostek z tragedią narodu. Na gruzach powoli odradza normalność, chociaż w tym momencie wydaje się ona bardzo odległa i w czasie i od tego miejsca. Na takim tle Jacek Inglot ukazuje bohatera, który obserwowany z boku wydaje się jednym z wielu sobie podobnych - chcących rozpocząć życie od nowa, ale gdy poświęcić mu więcej niż pobieżne spojrzenie dostrzega się całkiem inną osobę. Podobnie zresztą jest i z samym Wrocławiem, które nosi w sobie historię dwóch narodów, ale by to dostrzec trzeba sięgnąć za zasłonę tego, co wydaje się oczywiste. Kryminalny wątek jest jednym z kilku w książce Jacka Inglota i stanowi odzwierciedlenie wydarzeń, będących codziennością w tym okresie. Ważniejszym od niego wydaje się jednak motyw zbrodni i kary, jaki dotyczy zwykłych ludzi, postawionych z dnia na dzień przed społecznym sądem, w którym nie ma funkcji obrońcy, a jedynie rola sędziego. Wyrok wydaje się z góry wiadomy, zresztą czy mógłby być inny? Nie ma niewinnych, są za to ofiary, z jednej i z drugiej strony...
Katarzyna Pessel - Taki jest świat

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Na obcej ziemi
Mieszanka stylów, perspektyw, nacji i religii, tworzący skomplikowany obraz ludzkich losów.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook