Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

14.09.2020, 21:25
  • Autor Ptakowski Jerzy
  • Wydawnictwo Replika
  • Język wydania polski
  • Język oryginału polski
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2020-08-18

OCENA

Auschwitz bez cenzury i bez legend
Wspomnienia więźnia KL Auschwitz, który przesiedział w obozie prawie cały czas jego istnienia. Wspomnienia niezwykłe, bo ukazujące działanie obozu i jego organizacje podziemne w nieco innym świetle.

Jerzy Ptakowski omawia zdarzenia z historii Auschwitz na podstawie własnej pamięci i innych źródeł. Mierzy się z utartymi mitami narosłymi wokół tematyki obozowej wskutek oddziaływania wieloletniej propagandy, doraźnych interesów czy też tarć pomiędzy rozmaitymi frakcjami o rozbieżnych interesach politycznych.

Opowiada o bohaterach: o Witoldzie i Janie Pileckich, o. Maksymilianie Kolbem i Janie Mosdorfie. Charakteryzuje organizacje tworzące obozowy ruch oporu i stosunki panujące pomiędzy różnymi narodowościami. Wskazuje, jak wiele ze zbrodni pozostało po wojnie nierozliczonych. Punktuje zdarzenia, które legły u podstaw współczesnych poglądów o tym, ze "nie tylko Niemcy ponoszą odpowiedzialność" i że "w Auschwitz mordowali także Polacy".

Ptakowski trafił do Auschwitz w 1941 roku i opuścił go wraz z likwidacją obozu. Jako członek wysokich władz Stronnictwa Narodowego uwypukla zdecydowanie działalność i bytność narodowców - czy to z SN, czy odłamów ONR - w Auschwitz. Sam również parał się tam konspiracją, uczestnicząc we władzach podziemnych, obozowych struktur. 

Spisując wspomnienia, poczuwał się do pełnienia misji. Jak sam zaznacza, chciał uzupełnić istniejącą literaturę i nadrobić występujące w niej luki. Eksponując dokonania narodowców, nie jest jednak stronniczy. Podkreśla, że w dramatycznych warunkach obozowych nad partykularyzmami przeważało po wielokroć poczucie narodowej solidarności i wspólnoty bądź też zwyczajne zrozumienie dla ludzkiej niedoli. Pragnienie pokonania wspólnego wroga przełamywało lody i skłaniało do współpracy najzagorzalszych przedwojennych politycznych oponentów. 

Taki obraz zdecydowanie odróżnia książkę Ptakowskiego od podobnej literatury obozowej. Spojrzenie przez pryzmat ugrupowań narodowych czyni zeń wręcz unikat. Dość powszechnie bowiem o narodowcach w Auschwitz napomyka się mało, niechętnie. To temat jakby pomijany, o którym mówić dziś wręcz "nie wypada".


RECENZJA
Jerzy Ptakowski był narodowcem i więźniem KL Auschwitz. Jego spisane wspomnienia są o tyle cenne, że był więźniem obozu prawie cały czas jego trwania, uczestniczył w obozowej konspiracji, a nawet stał na jej czele. W książce obala mity, broni lub obnaża prawdę historyczną, tropi przekłamania i rozprawia się z kłamstwem lub mijaniem się z prawdą powstałą w latach powojennych. Jako bezpośredni uczestnik, bardzo aktywny, jest kopalnią wiedzy i informacji, które inaczej nie ujrzałyby światła dziennego. Wydane po raz pierwszy w roku 1985 w Londynie dziś trafia w ręce polskich czytelników.

To nie jest zwykły pamiętnik, to nie jest również reportaż. Bliżej tej książce do literatury faktu, bo autor bardzo dba o to, by jego wspomnienia były poparte wspomnieniami innych lub faktami niepodważalnymi. Nie znajdziemy tu mnóstwa emocji, epatowania cierpieniem i opisu codzienności obozowej. Tu mamy miejsce na podkreślenie działań bohaterów, narodowców lub nie, to swoisty hołd złożony każdemu z nich. To uczczenie pamięci każdego z tych, którzy nawet nie należąc do frakcji potrafili zachować się godnie i jak na Polaka przystało. Autor bez zbędnego tłumaczenia otwarcie mówi o początkowej niechęci do Żydów, a potem nawet o współpracy, mówi o wielonarodowym charakterze obozu i o współpracy z tymi, do których w czasach pokoju odnosili się źle. Podkreśla przy tym, że przedwojenne animozje i zarzuty nigdy nie straciły na znaczeniu, ale w obozie liczyło się tu i teraz i to, z jakimi ludźmi się stykało. Bardzo mocno jest o zaznaczone przy okazji opisu dobrych, uczciwych Niemców i złych ludzi z innych narodowości. Jerzy Ptakowski przykłada dużą wagę do tego, by nie utożsamiać okrucieństwa lub jego braku z narodowością. Ubolewa też przy tym bardzo nad faktem osądzania na jednym procesie Polaków i Niemców, co według niego pomaga Niemcom bronić się, że nie tylko oni mordowali w Auschwitz.

Auschwitz bez cenzury i bez legend jest książką ciężką, jeśli nie zna się choć trochę historii również z politycznej strony. Pojawiają się w niej czołowe postacie ze sceny politycznej, wspominane są wydarzenia, bez znajomości których pewne rzeczy są oderwane od rzeczywistości. Autor posługuje się też specyficznym językiem, mocno związanym z obozem, ale tu z pomocą przychodzi słownik na końcu książki, również w tekście, w miarę pojawiania się trudnych słów, są one wyjaśnianie w przypisach. Te są w ogóle bardzo rozbudowane i o ile część dotyczy bibliografii i źródeł, to część poszerza jeszcze wiedzę i dodaje szczegóły.

Książka jest podzielona na rozdziały tematyczne. Można je czytać oddzielnie i bez konieczności zachowywania porządku. Jeśli kogoś interesuje historia samych narodowców i ruchu oporu w obozie może pominąć przykładowo procesy katów obozowych.

Książka, jak wspomniałam, była wydana ponad trzydzieści lat temu. Bardzo dobrze, że Replika zdecydowała się ją wydać, jednak jedna rzecz nie daje mi spokoju. Rozumiem, że autor dysponował inną wiedzą o ilością zabitych w KL Auschwitz. Wtedy faktycznie mówiło się o czterech milionach, ale dziś obowiązuje liczba podana przez Pipera, opiewająca na 1,1 mln, czasem podaje się, że jest to 1,5 mln ludzi, którą to liczbę oficjalnie podaje się na stronie Muzeum. Zabrakło mi tej informacji i informacji o rozbieżności tych liczb do wydawcy. Jakiegoś przypisu, posłowia, czegokolwiek, bo ta liczba wprowadza w błąd. Poza tą jedną uwagą książka jest kopalnią wiedzy o obozie, jego podziemiu i o tym, jak to wszystko działało od środka.

Katarzyna Boroń

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook