Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

8.10.2020, 18:22
  • Autor Leopold Tyrmand
  • Wydawnictwo MG
  • Data wydania 2020-10-14
  • Kategoria dzienniki, autobiografia
  • ISBN 978-83-7779-631-3
  • Liczba stron 640

OCENA

Dziennik 1954 (wydanie ilustrowane)
W książce tej jest wszystko, czego można chcieć się dowiedzieć o życiu w socjalizmie. Oczywiście życiu inteligenta. A szczególnie inteligenta warszawiaka. Na kartach Dziennika 1954 spotkamy Herberta, Jasienicę, Kisiela, Turowicza, by wspomnieć tylko tych, których wspominać warto. Poznajemy też prozę i poezję bytowania młodego pisarza, świetnego obserwatora, znakomitego stylisty, którego wkrótce pozbyto się z Polski na stałe. Sam Tyrmand pisze o Dzienniku tak: Tak, chodzi o świadectwo dla samego siebie, o wystawienie świadectwa memu życiu, moim pragnieniom i myślom, mojej epoce, z którą jestem związany nieskończonością węzłów. Ma to być świadectwo z pierwszej ręki, złożone przez stosunkowo najlepiej zorientowanego w danej sprawie świadka. Ale - częściowo nie. Tak silnie pożądam sprawdzenia samego siebie, mych słuszności i niesłuszności, mych możliwości i zdolności, a więc tego, czego tak uparcie odmawia mi moja aktualna sytuacja. Nie mam talentu kontemplacji ani daru tworzenia w imię samego aktu  tworzenia. Jak powiedział mi ostatnio Kisiel, noszę w sobie wielką potrzebę  i umiejętność dzielenia się z ludźmi moją wewnętrzną pracą myśli. Z najgłębszego powołania czuję się dziennikarzem, stąd konstrukcje mych przemyśleń ulegają dezaktualizacji, ponadto nie wierzę w możliwość własnego wysiłku nad kompozycją dzieła sztuki nieprzeznaczonego dla kogoś konkretnego w czasie i przestrzeni. Dlatego zdecydowałem, że dziennik przyniesie mi ulgę.


RECENZJA
"Dziennik 1954" to chyba najbardziej intrygujące dzieło w dorobku Leopolda Tyrmanda. Pisany przez zaledwie trzy miesiące dziennik zawiera w sobie tyle treści, anegdot, przemyśleń, urywków rzeczywistości, postaci i opinii, by znaleźć w niej cytat do każdego tekstu traktującego nie tylko o pisarzu. Nie wiem, na ile można określić to dzieło jako obiektywne - wszak to dziennik poniekąd osobisty i jako taki przedstawia głównie jedną perspektywę - wydaje się jednak pisane szczerze i nie bez namysłu.

Dziennik zawiera codzienne zapiski Leopolda Tyrmanda, począwszy od pierwszego stycznia do drugiego kwietnia pięćdziesiątego czwartego roku ubiegłego wieku. Teksty mają charakter w dużej mierze osobisty, jednak nie przedstawiają jedynie codzienności pisarza, a raczej jego percepcję świata, zjawisk, postaw, ludzi. Wydarzenia osobiste - rozmowy z przyjaciółmi, intymne chwile z dziewczyną, przypadkowe spotkania - stanowią jakby kanwę i punkt wyjścia do przemyśleń.

Z dziennika wyłania się obraz człowieka nieustannie analizującego świat, ludzi i kierujące nimi przyczyny. Przez jego karty przewijają się znane nazwiska: Stefan Kisielewski, Zbigniew Herbert, Adam Ważyk, Turowicz, Andrzejewski, Konwicki i wielu innych. Niektórym z nich Tyrmand poświęca wiele miejsca, innych jedynie nadmienia, umieszczając w jakimś kontekście. Dokładniej kreśli choćby portret Kisielewskiego, z sympatią, ale trzeźwo, nie szczędząc opisowi nie tylko uznania wobec przyjaciela, ale i jego śmiesznostek. Ciekawie charakteryzuje też młodego Herberta. Pisze jednak również o osobach przyjmujących postawy nieco mniej godne podziwu. Uwagi Tyrmanda nie zawsze są miłe dla bohaterów tychże, choć potrafi z rozbrajającą niewinnością zdziwić się nad swoją sympatią do osób, których postawy są mu wstrętne.

Analizie Tyrmand poddaje również siebie, swoje powody i opinie, swoje miejsce w rzeczywistości. Do bolączki - jeśli nie największej, to niezwykle dojmującej w jego życiu - urasta rzeczywistość komunizmu, która odbiera mu możliwość nie tylko realizacji twórczej, ale również wkrada się w codzienność, uzależniając od drobnych konieczności. Dużo Tyrmand pisze o twórczości, potrzebie pisania z jednej, niemożności wydania dzieła z drugiej strony. Nie użala się nad sobą, niewątpliwie jednak przez jego zapiski przebija tęsknota za inną rzeczywistością. Pisze również o twórczości w bardziej filozoficznym ujęciu, posiłkując się choćby opiniami Kisiela. Co jakiś czas można napotkać również opinię o twórczości literackiej początkujących pisarzy, wspomnienie przeczytanej niegdyś książki, czy aktualnej lektury.

W dzienniku bezcenne są fragmenty, w których autor dzieli się opisem wydarzeń, zwyczajnych drobiazgów ówczesności. Nadaje to kronikarskiego charakteru jego zapiskom, przybliża rzeczywistość, z którą się mierzył. Są to okruchy rozmów z sąsiadami, dysput ze znajomymi, refleksji ze spotkań w Związku Literatów, uwag o warunkach mieszkaniowych tego i owego, cenzurze, spostrzeżenia i bolączki codzienności. Opisuje choćby kwestię dostępności i produkcji szczoteczek do zębów - dziś sytuacja jakże trudna do pojęcia, śmieszna i absurdalna, a jednak przedstawiająca pewne kwestie w prozaicznej przenośni. Przenikliwość Tyrmanda w połączeniu z brutalną bezpardonowością tworzy obraz naturalistyczny i intrygujący.

"Dziennik 1954" jest świetnie napisany. Pełen błyskotliwych myśli i ciekawych spostrzeżeń. Jego czytanie wciąga. A jednocześnie to dzieło, któremu kłam zadawali niektórzy spośród bohaterów zapisków Tyrmanda, często obrażeni, opisani bez litości. Sam Tyrmand we wstępie do późniejszych wydań wspominał o wątpliwościach co do ocen tychże, to znów o potwierdzaniu się w kolejnych latach opinii, które powziął pierwotnie. Nie rozstrzygając o racjach autora i jego bohaterów, należy przyjąć, że była to prawda tamtego czasu, w oczach Tyrmanda.

Iwona Ladzińska

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Droga stali i nadziei
Lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce od postapo czegoś więcej niż rozwalania mutantów.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook