Fantastyczny Świat

eBuka 2012 - finałowa dzisiątka

Książki Warte Przeczytania

Medium Sweet Books

Kroniki Nomady

Force Books

Zaginiony Almanach

Kącik z Książką

Living Among The Books

Książki Moimi Oczami

Oczami Jenny

BOOKS-SILENCE

Książki Zbójeckie

Niebiańskie Pióro

Filmowe Refleksje

Papierowy Azyl

Druga edycja eBuki!

Tydzień dla Twojego bloga!

Marek Generowicz
Oczami Jenny
Po krótkiej przerwie powracamy, by zareklamować kolejny blog, jak najbardziej, godny uwagi. Zatem nie pozostaje mi nic innego jak przedstawić wam Jenny - wielbicielkę Zwiadowców, oranżady i dobrej muzy. Znana z pisania do szuflady oraz z wyczerpujących, długo oczekiwanych recenzji.
Jej blog Oczami Jenny to przyjazna strona o dobrych standardach i ciekawych opisach książek. Znajdziecie tam głównie recenzje, ale autorka nie stroni od akcji, promując fantastykę, zwłaszcza wschodnią.
Oto wywiad, który przeprowadziłem z Jenny o blogach, plagiatach i wiele innych. Zapraszam!

Od kiedy działasz w blogosferze?
Tak w ogóle? Ojej? To od Jakichś 5 lat. Zaczęłam jako jednak z tych "sŁŁit" dziewczątek na Onecie, których blogi są przeładowane pseudo-życiowymi sentencjami, serduszkami i "brokatowymi" gifami. Później załapałam się jako oceniająca na jednej  z ocenialni, następnie założyłam blog-pamiętnik. Później na długo rzuciłam blogowanie, by wrócić do niego 5 maja 2011, kiedy to postanowiłam założyć Oczami Jenny.

Na twoim blogu znaleźć można wiele recenzji książek, choć głównie młodzieżowych. Jakie serie polecasz szczególnie czytelnikom?
Zdecydowanie "Trylogię Czasu" Kerstin Gier, 'Losy króla" Oksany Pankiejewej i "Wiedźma" Olgi Gromyko, które uważam za osobiste odkrycie roku. Do polecanych przeze mnie serii należą również "Zwiadowcy" Johna Flanagana, "GONE' Michaela Granta, "Protektorat Parasola' Gail Carriger, "Żelazny kodeks" Caitlin Kittredge oraz "Kroniki Wardstone" Josepha Delaney?a. Ach! No i oczywiście "Igrzyska śmierci' Suzanne Collins!

A zdarzyło ci się wziąć do ręki serię, którą z góry skazywałaś na porażkę?
Owszem. Raz. Była to Saga Asgard niemieckiego pisarza Wolfganga Hohlbeina. Szybko jednak pożałowałam swojej pochopnej opinii, bowiem sagę tę bardzo lubię.

Zbliżają się wakacje - czy to pora aktywniejszego blogowania?
Zdecydowanie! Wakacje oznaczają więcej czasu, przez co połowę dnia będę siedziała przed komputerem w ślicznym babcinym ogródku i klepała w klawiaturę laptopa, by napisać kolejną recenzję. Również dla reszty będzie to czas bardziej intensywnego blogowania. Wiadomo - zawsze jest więcej czasu, nie tylko dla przemyśleń, ale również na komentowanie postów znajomych-blogerów.

Skąd pomysł na tak oryginalną nazwę?
Oryginalną? No coś ty! "Oczami Jenny" to jeden z banalniejszych tytułów, jakie mogłam wymyślić. Blog, szczerze mówiąc, był tworzony na szybko, więc w rubryce "tytuł bloga" wpisałam najgłupsze i najbardziej banalne hasło, jakie można było wymyślić na "prędce", z myślą, że gdy tylko ogarnę technologię Bloggera i tak się go zmienię na coś bardziej inteligentnego. Jako że Jenny w Internecie znana jestem już od niemal trzech lat (jako Jennifer Laugh od marca 2011, było oczywiste, że użyję właśnie tego pseudonimu "artystycznego", a całe hasło "Oczami Jenny" było właśnie takim "na szybko tworzonym". Nie sądziłam, że ta nazwa zostanie i do mnie "przylgnie".

Jak sądzisz, czy blogowanie może nieść ze sobą także negatywne konsekwencje?
Jak lubię mawiać "wszystko jest dla ludzi, ale w odpowiedniej dawce". Blogowanie może przynieść zarówno dobre, jak i złe rzeczy. Jeśli poświęcamy się mu za bardzo, możemy zawalić szkołę/pracę, zaniedbać rodzinę, zapomnieć o przyjaciołach, zostawić parę kotów na pastwę losu. Jeśli jednak nie popadniemy w przesadę, blogowanie może nam przynieść same plusy.

W swoim czasie było nawet głośno o plagiatach recenzji. Ciebie też to dotknęło?
Owszem. Zdarzyło się raz czy dwa, że moje recenzje były plagiatowane, jednak załatwiłam całą sprawę sama z plagiatorem, nie wciągając w to innych.

Myślisz, że warto wprowadzić kary dla takich blogerów? Na jakiej zasadzie miałyby one działać?
Oczywiście. Plagiat to plagiat - nieważne czy w formie dokumentu na papierze, muzyki w radiu czy w wpisie na blogu (zdecydowanie jednak jestem przeciw ACTA. Karą mogłoby być nakaz usunięcia bloga lub grzywna.

Słuchałaś ostatnio czegoś godnego uwagi innych czytelników?
Jasona Mraza i jego płyty "Love is four letter Word", covery Darrena Crissa oraz całą masę pojedynczych piosenek znanych wykonawców, na których nie starczyłoby w tym wywiadzie miejsca.

To twój pierwszy kontakt z naszą stroną? Weszłaś kiedyś wcześniej na Duże Ka?
DużeKa staram się odwiedzać regularnie, jednak, wiadomo, nie zawsze to wychodzi. Już wcześniej brałam udział w muzycznej TopLiście, a za namową znajomych, spróbowałam swoich sił również w "Tygodniu dla bloga". Jak widać - szczęście mi sprzyjało i opłaciło się.

Oprócz bloga, udzielasz się gdzieś jeszcze w wielkim świecie internetu?
No cóż? Przede wszystkim recenzuje również na jednym z portali (ParanormalBookS). Serdecznie polecam, ale również można mnie spotkać na wielu forach poświęconych książkom. Na więcej internetowej aktywności nie mam czasu - stosiki książek (również podręczników szkolnych!) wciąż rosną, a ktoś musi je czytać.

Dzięki za wywiad!
To ja dziękuję.

Z recenzji "Zemsty Czarownic":
"Jenny! Nie wiem skąd wytrzasnęłaś tę książkę, ale koniecznie musisz załatwić kolejne! To było takie cudowne! Ci ludzie! Ci bogini! Te wiedźmy!"

Z recenzji "Strażników Veridianu. Mrok":
""Mrok" jest pozycją obowiązkową dla wszystkich miłośników podróży w czasie, fanów nietuzinkowych historii i dla tych, którzy cenią sobie w książkach "to coś""

Z recenzji "Gone. Zniknęli. Faza Pierwsza: Niepokój":
"Jestem przyjemnie zaskoczona i dumna z wydawnictwa Jaguar - lepszego tytułu na fazę pierwszą opowieści GONE nie mogli znaleźć."

Jenny o swój blog dba, troszcząc się o potrzeby swoich czytelników. Pod względem estetycznym, jak i merytorycznym nie ma czego zarzucić. Autorka stara się pisać językiem przystępnym, potocznym, aby zaciekawić jeszcze większą ilość czytelników. Na mnie to działa! Jedyne o co można prosić Jenny to o większą systematyczność! Prosimy o więcej!
A tymczasem mocna piątka dla autorki Oczami Jenny.