Fantastyczny Świat

eBuka 2012 - finałowa dzisiątka

Książki Warte Przeczytania

Medium Sweet Books

Kroniki Nomady

Force Books

Zaginiony Almanach

Kącik z Książką

Living Among The Books

Książki Moimi Oczami

Oczami Jenny

BOOKS-SILENCE

Książki Zbójeckie

Niebiańskie Pióro

Filmowe Refleksje

Papierowy Azyl

Druga edycja eBuki!

Tydzień dla Twojego bloga!

Marek Generowicz
Książki Moimi Oczami
W tym tygodniu wybraliśmy blog prowadzony przez Larysę. Nie zanudzajmy, tylko przejdźmy do zasadniczej części dzisiejszej akcji "Tydzień dla Bloga"!
"Książki moimi oczami" to blog prowadzony już od prawie roku; założony w sierpniu zebrał już naprawdę sporo wyświetleń i poważne grono czytelników. Pozostaje nam tylko rozszerzyć to grono, bo autorka, jak i jej blog na to zasługują!
Poniżej zamieszczony został wywiad z blogerką - o czytaniu, życiu i naszym rynku wydawniczym! Polecam!

Ile książek czytasz rocznie?
O jej?zdecydowanie mogę powiedzieć, że bardzo dużo. Pomijając te które czytam z własnej przyjemności, pojawiają się lektury i opracowania do szkoły ? czy raczej pojawiały się. Średni mój wynik to około 200-250 książek. Kiedyś był wyższy, ale kiedyś były też i inne czasy.

Uważasz, że to dużo?
Wydaje mi się, że tak. W nawale obowiązków domowych, szkolnych i towarzyskich ciężko wygospodarować czas by spokojnie przysiąść i oddać się jakiejś lekturze, dlatego jestem usatysfakcjonowana swoim wynikiem czytelniczym.

Jakie akcje proponujesz, aby zachęcić ludzi do czytania?
Targi książek, konwenty i zloty to zdecydowanie najlepsze akcje by zachęcić ludzi do czytania. Do tego pojawianie się ludzi z show biznesu na pewno pozytywnie wpłynęłoby na takie przedsięwzięcia. Bo przecież kto nie ma takiej siły przekonywania jak gwiazdy większego formatu :)

Spotykasz się na co dzień z ludźmi, dla których czytanie jest obciachem?
Niestety, ale tak. Kiedy jeszcze chodziłam do szkoły, było to częstym zjawiskiem. Nie raz spotkałam się z dziwnymi spojrzeniami, kiedy to zamiast latać po korytarzu w czasie przerwy siadałam w koncie i czytałam książkę. Nawet teraz, w gronie moich najbliższych przyjaciół jest jedna osoba, dla której przeczytanie książki jest wyzwaniem ekstremalnym. Ciężko mi to zrozumieć, bo dla mnie jest to idealny sposób na spędzenie wolnego czasu. Ale ilu jest ludzi, tyle jest gustów. Na szczęście moja pasja pozostaje tolerowana i rozumiana, a to liczy się dla mnie najbardziej.

Sama na szczęście promujesz czytanie! ;) Starasz się czytać głównie książki nastawione na odbiór masowy, czy szukasz własnych, niepowtarzalnych perełek?
Hmm?to zależy. Ciężko jest teraz znaleźć nie odkrytą perełkę, która byłaby bestsellerem i rarytasem wśród książek. Większość z nich zostaje szybko reklamowana, nagłaśniana i praktycznie na każdej półce można ową książkę znaleźć. Ja osobiście chętnie sięgam po nowości, w celu wyrobienia sobie własnego zdania, ale także nie stronie od własnych poszukiwań. Uwielbiam spędzać czas w antykwariatach czy w lokalnych księgarniach. Bawię się wtedy w archeologa i wyszukuję wzrokiem książek przy których poczuję owe ?to coś?. Podobnie jest z sięganiem po pierwsze książki znanych autorów, które jeszcze wtedy obyły się bez echa. Można trafić na naprawdę ciekawe cacko. :)


O obu typach książek przeczytamy na twoim blogu?
Tak. Jak widać, na moim blogu pojawia się miks różnych tematyk jak i typów książek. Dzięki temu, że aż tak bardzo nie upieram się przy jednym gatunku, każdy może znaleźć coś dla siebie.


Jakiś gatunek wolisz czytać najbardziej?
Już od dobrych dwóch lat jestem wierna paranormal romance. W tej chwili jest to jeden z najbardziej popularnych gatunków, dzięki czemu mam w czym wybierać. I bardzo mnie to cieszy. Oprócz tego fantastyka i od niedawna kryminały. To właśnie w tych trzech gatunkach najczęściej poszukuję książek.

Posiadasz na swoim blogu listę większości wydawnictw w Polsce. Uważasz, że takie rozdrabnianie się jest korzystne dla polskiego czytelnika? Nie lepiej, żeby prawa do publikacji książek posiadały trzy, góra cztery większe?
Oczywiście, że tak. Im więcej wydawnictw, tym więcej książek ukazanych w Polsce. Przyjmując, że istnieją tylko trzy wielkie korporacje - co jeśli pojawi się naprawdę świetna zagraniczna seria książek, a żadne wydawnictwo nie będzie nią zainteresowane? Przejdzie nam koło nosa niezła przygoda, tylko dlatego, że ?ci z góry? nie chcieli jej wziąć pod swoje skrzydła. Patrząc obiektywnie każde z wydawnictw ma swój konik książkowy ? Amber wydaje głównie paranormal romance, Oficynka kryminały a Albatros książki obyczajowe. Dzięki takiemu systemowi podziału, każde z wydawnictw ma swoich fanów i zwolenników. A co za tym idzie, każda z grup ma także szersze pole do popisu wydając co rusz to nowe książki, które potencjalnie odrzuciła inna firma wydawnicza. Takie ?rozdrabnianie? jest naprawdę świetnym sposobem by zasypać Polskę ciekawą i różnorodną literaturą nie tylko młodzieżową, ale także dla osób starszych.

Można być marzycielką, która mocno stąpa po ziemi?
Patrząc na mnie, widać jednak można :D Od zawsze bujałam w obłokach marząc o księciu z bajki, idealnym życiu i spełnieniu swoich planów. Ale oprócz tego, wiedziałam czego chcę i co mi się od życia należy. Potrafiłam pogodzić jedno z drugim, co dla innych zawsze było niemożliwe - walczyć o swoje, ale nie gubić lekkiego świata marzeń w którym lubiłam się pławić.  Określenie ?Marzycielka, twardo stąpająca po ziemi? zostało mi na nadane w szkole, bodajże w gimnazjum i póki co jest ono aktualne do teraz. Oprócz tego często nazywają mnie też ?rozważnie romantyczną? co również sprawdza się w życiu codziennym:)

Poleciłabyś swój blog jako dobry przewodnik po polskim rynku wydawniczym?
Zdecydowanie. Nie mam ograniczeń co do jednego wydawnictwa ? lubię eksperymenty z nowymi i odkrywanie jakie książki mają w ofercie. Mogę mieć swoje ulubione wydawnictwo, ale na pewno nie będę masowo publikować recenzji tylko od niego. Różnorodność, różnorodność i jeszcze raz różnorodność. To moja dewiza blogowa.

I na koniec - zwracasz uwagę kto objął patronat nad daną książką? Jest to dla ciebie istotne?
Zwracam, jednak nie jest to dla mnie kwestia bardzo istotna. Głównie kieruję się własnymi odczuciami, opisem z tyłu książki, opiniami innych i dopiero na końcu wydawnictwem. Jestem obiektywna i postronna ? każdemu wydawnictwu daję szansę i pole do popisu.

Dziękujęzawywiad!
Ja również dziękuję :)


Z recenzji "Żony Piekarza":
"Niebanalna fabuła z morałem i wieloma wartościami życiowymi, po przeczytaniu daje dużo do myślenia. Skłania do refleksji."

Z recenzji "Sukkuba":
"Ale uwierzcie mi, Edward Lee funduje ostrą jazdę bez trzymanki w świat który nie ma granic, masakra nabiera nowego znaczenia a horror nowej odsłony."

Z recenzji "Dziewczyny w czerwonej pelerynie":
"Historia jaką otrzymujemy w "Dziewczynie w czerwonej pelerynie" jest idealna dla osób lubiących niepewność i nieprzewidywalne zakończenia."

Blog Larysy jest estetyczny z bardzo dobrze zrealizowaną szatą graficzną. Nie zostaje nic innego jak polecić wyczerpujące recenzje na przejrzystym blogu, na którym można bawić godzinami. Larysa jest obecna w świecie blogerów, chętnie komentując posty znajomych blogerów. Oni odpłacają jej się tym samym, przez co "Książki moimi oczami" są przyjazne i tętniące życiem. Każdemu życzę takiego bloga jak ten! Zapraszam do wchodzenia i czytania recenzji Larysy.