Fantastyczny Świat

eBuka 2012 - finałowa dzisiątka

Książki Warte Przeczytania

Medium Sweet Books

Kroniki Nomady

Force Books

Zaginiony Almanach

Kącik z Książką

Living Among The Books

Książki Moimi Oczami

Oczami Jenny

BOOKS-SILENCE

Książki Zbójeckie

Niebiańskie Pióro

Filmowe Refleksje

Papierowy Azyl

Druga edycja eBuki!

Tydzień dla Twojego bloga!

Marek Generowicz
Fantastyczny Świat
Po przerwie powraca nasza akcja "Tydzień dla Bloga". Staramy się wyjść na przeciw blogerom w ten sposób i takimi akcjami jak ta czy E-Buka zachęcać do blogowania, dzielenia się swoimi opiniami, a przede wszystkim dowartościować blogi, na które na to zasługują. W tym tygodniu wybraliśmy:
Fantastyczny Świat Harashikena! Blog ten w całości poświęcony jest literaturze fantastycznej, więc każdy fan tego gatunku na pewno znajdzie tu coś dla siebie. Autor z wielką wprawą i znawstwem zabiera się za recenzje książek, pokazując jej najlepsze strony, ale także wytykając te złe. Co mówi w naszym wywiadzie? Koniecznie go przeczytajcie!

"Fantastyczny Świat" skupia się wyłącznie na literaturze fantastycznej. Skąd zamiłowanie do, akurat, tego gatunku?
Ze szkoły podstawowej. "Opowieści o pilocie Pirxie" i "Władca Pierścieni". Pirx był pierwszą i w sumie jedyną lekturą, którą czytałem z przyjemnością, natomiast po WP sięgnąłem w okresie premiery ekranizacji za sprawą rzuconego przez kogoś hasła "książka jest dużo lepsza". Spotkanie z Lemem zaowocowało sięgnięciem po kilka innych lżejszych Lemów, natomiast Tolkien sięgnięciem po "Hobbita". Nie jestem jednak w stanie jednoznacznie wskazać, kto jest sprawcą mojego zamiłowania do fantastyki. Poza tym nie od razu też ono się rozwinęło. Niewiele czytałem i tak naprawdę wszystko nabrało tempa dopiero kilka lat temu. Z początku też nie zawsze była to fantastyka, choć zawsze dominowała. Obecnie jednak chyba skutecznie wypleniła inne gatunki.

Preferujesz literaturę zagraniczną czy rodzimą?
Wiesz, tak naprawdę to literatura jest jedna, nie ma podziału ale... zagraniczną :) W kraju wyda się... no może nie wszystko, ale bardzo wiele i tym samym nigdy nie wiadomo na co można trafić. Literatura zagraniczna zaś, zanim do nas dotrze, to raz że zdąży wyrobić sobie opinię, to jeszcze zostanie przesiana bo przecież nie wyda się czegoś co ma nikłe szanse na znalezienie odbiorców. Dlatego też choć po rodzimych fantastów oczywiście sięgam to wciąż nie mogę się pozbyć nieufności i podchodzę do nich ostrożnie.

Czym kierujesz się przy wyborze książki dla siebie? Fantastyka fantastyce nie równa?
Od dawna nie musiałem wybierać. Mam długa listę pozycji do przeczytania, więc powoli się w nie zaopatruje, a potem ściągam z półek. Jeśli więc chodzi o wybór z domowej biblioteczki to różnie. Przeważnie kieruję się tym na co mam ochotę, czego tematyka wydaje się najbardziej interesująca w danym momencie. Jeśli mam dużo wolnego czasu to staram się sięgać po obszerniejsze tomiszcza, których lektura w roku szkolnym/akademickim mogłaby się ciągnąć tygodniami lub miesiącami, jednakże nie tego zapewne tyczyło się pytanie. Zatem jeśli chodzi o dobór nowych nieznanych jeszcze pozycji to kieruję się opiniami blogerów, recenzjami książkowych portali i intuicją. Staram się wybierać dobre książki, których lektura nie okaże się stratą czasu bowiem moja szybkość przeżuwania kolejnych książek jest na dość niskim poziomie, więc życia może mi nie starczyć na wszystko co ciekawe jeśli będę sięgał również po to co ciekawe mniej ;) Owszem fantastyka fantastyce nierówna, wszystko zależy od tego co się preferuje i czego się po książce się oczekuje.

Co mógłbyś powiedzieć ludziom, którzy w fantastyce widzą jedynie smoki, czarownice i magiczne klejnoty?
Że sięgają po niewłaściwe książki. I nie mówię tu o próbie zaznajomienia się z science-fiction, które fantastyką jest, a smoki, czarownice i magiczne klejnoty trafiają się raz na milion tytułów, ale o zwykłej fantasty, tyle że na poziomie. Wśród tego co ja przerobiłem smoki pojawiły się może w 4-5 tytułach i to w większości w ilościach śladowych, a na moich półkach fantasty dominuje więc jednak można :)

Które wydawnictwo stawia na fantastykę? Które wydaje jej najlepsze wydanie?
Zdecydowanie MAG, wydają bardzo dobre książki i w ładnej formie (tetralogia "Hyperion", "Peanatema", cała Uczta Wyobraźni i inne). Rebis trudni się nie tylko fantastyką, ale jak już coś wydaje to na pewno się na tym nie zawiodę, a i forma jest na wysokim poziomie. Nie można tu nie wspomnieć o pięknym wydaniu cyklu Diuny, czy powieści Dicka, także spore wrażenie robią nowe wydania książek Glena Cooka. Poza tym Fabryka Słów, nie można im odmówić wspaniałych okładek, które często przyciągają oko czytelnika, jednak wydają całkiem sporo, więc trzeba uważać by się czasem nie zawieść. To wydawnictwa, które zdecydowanie królują na moich półkach. Poza tym dużo jest jeszcze Zysku i S-ki za sprawą wielotomowych dzieł Jordana i Feista, a tak to pojedyncze egzemplarze innych wydawnictw. Ach no i jest jeszcze oczywiście Ars Machina, która stawia na fantastykę, to jednak dosyć świeże wydawnictwo, a ja miałem do czynienia ledwie z dwiema ich książkami, więc tu się wypowiadać nie mogę.

Kto jest twoim ulubionym pisarzem? Który literat sprawia, że jego książki pochłaniasz jednym tchem?
Nie ma takiego. Nigdy nie miałem ulubionego autora i chyba nigdy mieć nie będę. Są tacy, których lubię bardziej i są tacy których lubię mniej, ale jeszcze nigdy nie stwierdziłem, że któryś autor tak mi się podoba, że muszę przeczytać wszystkie jego książki. To nie w moim stylu, u mnie wszystko zależy od książki, a nie od autora.

Co myślisz na temat ostatnio bardzo popularnych e-bookach? Czy to nowatorska alternatywa na papierowe wydania?
Wszystko znajdzie swoich odbiorców, kwestią jest tylko cena, a dopóki e-booki będą niewiele tańsze od książek papierowych to nie mają z nimi szans. Nie mówiąc już o tym, że zdecydowana większość jest ogólnodostępna w internecie "za darmo". Dla mnie jednak jak książka to tylko papierowa, literki na ekranie czy czytniku to nie to samo. Nigdy nie zastąpią widoku pełnych półek w pokoju, zapachu papieru/druku i tego wszystkiego co cieszy nie tylko umysł, ale i zmysły. Poza tym papierowa książka to dobry sposób na ucieczkę od ciągłego wpatrywania się w ekran.

Czytałeś wszystkie części serii o Harrym Potterze. Patrząc z perspektywy wielu innych pozycji, co takiego niezwykłego jest w książkach J.K. Rowling?
Trudno to określić. Zaryzykowałbym stwierdzenie, iż z perspektywy innych pozycji chyba nic. Jest to literatura młodzieżowa, napisana zatem tak by można ją było czytać szybko, łatwo i przyjemnie. Z drugiej jednak strony czy do każdej literatury młodzieżowej powracamy wielokrotnie na przestrzeni lat? Chyba nie. Wychowałem się na HP i potrafię na niego patrzeć tylko w jeden sposób. Rowling stworzyła książkę magiczną, od której nie sposób się oderwać, bawi tak samo za każdym razem kiedy się ją czyta, a wykreowany świat trafił idealnie to znudzonych uczniaków, którzy z wypiekami na twarzy pobiegliby na peron 9 i 3/4 gdyby tylko mogli. Ale to chyba nic nowego nie? Alternatywna rzeczywistość zawsze wydaje się bardziej atrakcyjna od tej, w której przyszło nam żyć. Tylko, że ta jest tak bardzo związana z naszą, że staje się jeszcze bardziej realna, jeszcze mocniej oddziałuje na umysły czytelników. Magia, przygoda i zwykłe życie w zwykłym acz magicznym świecie. Rowling po prostu dobrze trafiła, miała genialny pomysł i świetnie go wykorzystała.


Fragment recenzji książki "Rzeka Bogów" Iana MacDonalda:
"Choć w pewnym momencie mogłoby się wydawać, że czeka nas szereg tajemnic i zagadek wykraczających poza rodzimą planetę wszystko okazuje się być znacznie bardziej przyziemne i pospolite choć nie mniej interesujące."

Fragment recenzji książki "Dziewiąty Mag" A. A. Reystone:
"Nudna, banalna i przewidywalna, aż do bólu."