Duzeka.pl

Poniedziałek

20 Listopada 2017 r.  

KSIĄŻKA

WYGRAJ: ŚWIATEŁKO W TUNELU

Po ostatnich tragicznych wydarzeniach Gerard jest przekonany, że bezpowrotnie utracił to, co było dla niego najważniejsze. Po Kornelii pozostały mu jedynie wspomnienia oraz maleńki kot, kt...

WYGRAJ: ELIZA I JEJ POTWORY

Drwiny, wyzwiska, przemykanie pod ścianami i nieustanne okupowanie swojego pokoju  - tak wygląda jej życie w realu. W internecie za to jest LadyKonstelacją, ekstremalnie popularną na całym...

KSIĄŻKA

KONKURS: WIECZNA PRAWDA

Teraz, kiedy Nikki uratowała Jacka, jedyne czego chce, to być z nim i ukończyć szkołę. Lecz Cole podstępem nakłonił Nikki, by się nim pożywiła, przez co sama rozpoczęła proces przemi...

KSIĄŻKA

KONKURS: CZESŁAW MIŁOSZ. INSPIRUJĄCE PRAGNIENIE BOGA

Zainteresowanie religią Miłosz wykazywał od lat najmłodszych i wyraźnie rosło ono wraz z wiekiem noblisty. Krystyna Hoła prowadzi czytelnika przez cał

KSIĄŻKA

KONKURS: BĄDŹ PRZY MNIE ZAWSZE

Laura, świeżo upieczona absolwentka psychologii, poznaje chłopaka ze wsi. Alek prowadzi odziedziczone po rodzicach gospodarstwo rolne. Choć pochodzą z dwóch różnych światów, wzajemn...

ZAWIEŚ PLAKAT, KTÓRY MA MOC!

Kultura Na Widoku to projekt, który dając dostęp do ponad 1000 utworów pokazuje niezwykle bogactwo legalnych źródeł i udowadnia, że kultura jest na wyciągnięcie ręki. Bib...

Artykuły

Artykuły - film
REDnacz
Największy pijak wśród zapaśników
André the Giant - zapewne wielu z was kojarzy ten pseudonim, a jeśli nie, to na pewno twarz jednego z najbardziej rozpoznawalnych wrestlerów (a także aktorów) wszech czasów. Nie będziemy Wam dziś jednak opowiadać zdyt dużo o karierze zapaśniczej czy aktorskiej faceta, który gabarytom zawdzięczał swój przydomek na ringu - Eighth Wonder of the World (ósmy cud świata). Skupimy się na największej pasji Gianta - alkoholu!
André the Giant, znany także pod prawdziwym imieniem - André René Roussimoff, urodził się we Francji w Coulommiers 19 maja 1946 r. Rodzice byli pochodzenia bułgarskiego i polskiego. Całe dzieciństwo spędził na małej rodzinnej farmie położonej w malowniczej miejscowości Ussy-sur-Marne. Rodzinne miasto opuścił z zamiarem zostania zawodowym wrestlerem, miał bowiem do tego znakomite warunki - 2,26 m wzrostu i 380 (do 540) funtów wagi (172-244 kg). Jego wzrost był wynikiem nadmiernie produkowanego hormonu wzrostu. Choroba ta nazywana jest gigantyzmem. Oprócz występów zapaśniczych Andre występował w filmach oraz serialach, grając na przełomie lat 70 i 80 role Sasquatcha w serialu The Six Million Dollar Man, oraz rolę Fezzika w filmie The Princess Bride.
Tyle tytułem wstępu dla mniej zorientowanych.

Przez dwie dekady, od końca lat 60-tych, do lat 80-tych, André był najlepiej opłacanym zapaśnikiem na świecie. Promotorzy wręcz zabijali się, by olbrzym zechciał występować podczas walk organizowanych przez nich. Dowód? Proszę bardzo! Podczas Wrestlemanii III w 1987 r. walką wieczoru był pojedynek Giganta z Hulkiem Hoganem. Tylko dla niej w hali Pontiac Silver Dome w Detroit zasiadło 78 tys. widzów, a wpływy z biletów przekroczyły, po raz pierwszy w historii, milion dolarów, bijący tym samym rekord należący do grupy The Rolling Stones. Dwa miesiące później rewanż pomiędzy tymi dwoma zapaśnikami przyciągnął 33 miliony słuchaczy przed radioodbiorniki.
André the Giant był jednak nie tylko największym zapaśnikiem WWWF, był także największym alkoholikiem wśród zapaśników. Mało powiedziane - długo by szukać drugiego człowieka, który mógłby dotrzymać kroku Roussimoffowi. Znowu nie wierzycie? To może przemówi do Was fakt, że André wypijał czasem jednego dnia płyny na bazie fermentu o łącznej wartości energetycznej 7000 kcal. Nie przez cały miesiąc, nie w tydzień, W JEDEN DZIEŃ!

Dla uzmysłowienia Wam ile to jest, zamieszczamy listę wartości energetycznej niektórych napojów alkoholowych:
- likier - 267 kcal 
- wódka słodka - 260 kcal 
- wódka czysta - 226  kcal
- koniak - 226  kcal
- wino słodkie - 100 kcal
- wino półwytrawne - 78 kcal
- piwo cimne - 76 kcal
- piwo jasne - 70 kcal
- wino wytrawne - 67 kcal 

Dla porównania:
Pączek - słodka zmora każdej odchudzającej się pani, uważany za jeden z najbardziej tuczących smakołyków, posiada ok. 370 kcal. Co z tego wynika? André musiałby dziennie zjeść ich prawie 190! 

Początkowo Roussimoff nie zarabiał dużo. Ot, jakieś 15-20 tys. dolarów za walkę w Madison Square Garden. Co działo się dalej z tymi pieniędzmi? Odpowiedź jest prosta - większość szła na przelew. Zauważywszy ciągoty swego podopiecznego, promotor Vincent K. McMahon, postanowił przydzielić mu profesjonalnego trenera, Arnolda Skaalanda, który stał się również "przyzwoitką" zawodnika. Ten wywiązywał się sumiennie ze swoich obowiązków, choć nawet wtedy gigantowi udawało się ujść czujnemu oku swego opiekuna i mocno go zaskakiwać. Ileż bowiem razy Skaaland patrzył z niedowierzaniem, kiedy André wypijał przed walką 12 litrowych piw, wyjaśniając że to "rozgrzewka". W jeszcze większe zdumienie wpadał trener, gdy okazywało się, że wypity przed chwilą alkohol wogóle nie działa na olbrzyma.

Niestety choroba Roussimoffa nie pozwoliła mu na normalne podróżowanie, i to nie tylko po kraju. Linie lotnicze na wieść o możliwości wejścia na pokład prawie ćwierćtonowego ciała reagowały z paniką, oferując miejsce ale... w przedziale bagażowym. Poza tym André cierpiał na bóle kolan, bioder i kręgosłupa, co powodowało niemożność zbyt długiego podróżowania w pozycji siedzącej.
Wtedy Vincent K. McMahon postanowił kupić olbrzymowi specjalną przyczepę, dostosowaną do jego gabarytów. W pozycji leżącej Giant oddawał się swemu ulubionemu zajęciu - piciu.

Popularność André the Gianta dotarła także do odległej Japonii, gdzie spędził kilka miesiący i był traktowany prawie jak żywe bóstwo. Aby zobaczyć wielkoluda, Azjaci skłonni byli wypisywać czeki nawet z pięcioma zerami za jeden wieczór. Niestety tamtejsze hotele nie nadawały się dla zapaśnika. Łóżka wyglądały przy nim jak kołyski dla noworodka, pod prysznic wchodził na czworaka, a na klopiku siadał skrwakiem półdupka. Po kraju poruszał się specjalnie przygotowanym do tego celu autobusem, w którym wyjęto kilka rzędów foteli. 
Hulk Hogan kilka razy uczestniczył w tournee ze swoim kolegą po fachu. Jak wspomina obecnie, André w czasie podróży wypijał niezliczone ilości piwa. "Podczas jazdy André wypijał puszkę, zgniatał ją i wyrzucał. Początkowo liczyłem każdy stukot upadającego opakowania, lecz po jakimś czasie przestawałem. Podczas krótkich postojów robiłem za dostawcę i uzupełniałem zapasy dla niego".
Po jednym z występów japońscy sponsorzy postanowili dać mu 16 butelek drogiego śliwkowego wina. Cztery godziny później, kiedy autobus dojechał na miejsce kolejnej walki, olbrzym dopijał właśnie ostatnią butelkę. I wcale ni był pijany!

Kiedy zdrowie nie pozwalało mu na kontynuowanie kariery zapaśniczej, Roussimoff postanowił spróbować swych sił w filmie i wystąpił w "The Princess Bride". Wszyscy aktorzy polubili sympatycznego Fezzika, oprócz reżysera Roberta Reinera. Jak się okazało miał on ku temu swoje powody. Otóż André upatrzył sobie parę aktorów, Mandy Patinkina i Carey'a Elwesa, z którymi nocami wychodził na "jedną kolejeczkę". Na następny dzień tylko zapaśnik potrafił utrzymać się na nogać, jego koledzy od kieliszka jeszcze przez kilka dni dochodzili do siebie.
Kiedy jego rola się skończyła, świeżo upieczony aktor jeszcze przez miesiąc zobowiązany był do pozostania w Londynie, zanim skończą się zdjęcia, a on będzie mógł powrócić do swego rancza w Karolinie Północnej. Czasu tego znudzony zapaśnik nie wykorzystał jednak na zwiedzanie licznych muzeów czy podziwianie Big-Bena w akcji, lecz na wycieczkach do pobliskich barów. Kiedy wreszcie opuścił Anglię, pozostał po nim rachunek za alkohol do zapłacenia opiewający na 40 tys. dolarów.

Chyba tylko raz André the Giant schlał się do nieprzytomności. Nastąpiło to podczas 6-godzinnej biesiady, kiedy to wypił aż... 119 piw (wychodzi jeden browarek co trzy minuty!). Zapaśnikowi film urwał się dopiero w hotelu, gdzie zasnął na środku korytarza. Jako że kumple nie byli w stanie podźwignąć ćwierćtonowego ciałka, nakryli go więc pokrowcem od fortepianu i zostawili. Olbrzym przespał tam do rana nie niepokojony przez nikogo.

Jakiś czas potem Vincent K. McMahon chciał żeby zapaśnik wrócił na ring WWWF. Choć André the Giant, który w tym czasie przebywał we Francji, gdzie odwiedził chorego ojca, miał wielki apetyt na spekatkulary come back, to bóle kolan, bioder i kręgosłupa mogły pokrzyżować te plany. Promotor postanowił pokryć koszty ewentualnego leczenia i udał się z nim do lekarzy specjalistów. Diagnoza była jedna - konieczna jest operacja. Zrobiono stosowne badania, przygotowano specjalny stół i... i wtedy okazało się, że anestezjolog nie ma zielonego pojęcia jaką porcją gazu można uśpić takiego olbrzyma. W sprawie wypowiedziało się wielu specjalistów lecz nie znaleziono rozwiązania. I z operacji wyszłyby nici, gdyby nie jeden z lekarzy, który spytał André czy ten pije i jaką ilość musi wypić, by być pijanym. "Zwykle dopiero dwa litry wódki lekko mnie rozgrzewają" - powiedział zapaśnik. W ten prosty sposób znaleziono wyjście z sytuacji. Anestezjolog naszykował mieszaninę przeliczając ilość alkoholu potrzebnego do samodzielnego "znieczulenia" się olbrzyma i André the Giant mógł znów wystąpić w Wrestlemanii.

W 1993 roku Andre zakończył karierę profesjonalnego wrestlera i wrócił do Francji, do ojca. Kilka tygodni później spotkał się z przyjacielem na "partyjkę" i pojechali razem do Paryża. 28 stycznia 1993 toku został znaleziony martwy w pokoju hotelowym. Zmarł podczas snu w wyniku zaburzeń serca, które nie dało już rady pompować krwi do gigantycznego ciała.
Andre został spalony, a jego prochy zostały rozrzucone po rodzinnej farmie w Ellerbe, North Carolina.
W 1993 roku André the Giant został dodany do gali sław WWF - Hall of Fame. W 1998 roku powstał film zainspirowany postacią Roussimoff My Giant, wyreżyserowany przez przyjaciela Andre`go - Billy Crystala. W lecie 2006 roku ma wyjść nowy film poświecony legendzie - Heart Of The Giant.


Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook