Duzeka.pl

Poniedziałek

17 Grudnia 2018 r.  

KSIĄŻKA

WYWIAD: JOANNA TEKIELI

Michalina  Foremska: W sierpniu debiutowała Pani powieścią Pensjonat Leśna Ostoja, jakie emocje wówczas Pani towarzyszyły?

KSIĄŻKA

KONKURS: CESARSKI ZEGARMISTRZ

Szansę na wybawienie odnajduje w niespodziewanej propozycji – sam cesarz Chin prosi go, aby przybył do Zakazanego Miasta i stworzył trzy zegary, jakich j...

KSIĄŻKA

KONKURS: PRIDYNA

Autumn wiedziała, że jest obserwowana i że nie powinna pozwalać Mu aż na tak wiele. Ale nie mogła go powstrzymać.

KSIĄŻKA

KONKURS: CZERWONY WARIANT

Co, jeśli widma „czerwonej” linii przypominają o sobie w każdej tajemnicy i zagadce wszystkich kolejnych lat? To niemożliwe, żeby ktokolwiek mógł ta...

KSIĄŻKA

WARSZAWSKIE TARGI FANTASTYKI 2018 6/7 PAŹDZIERNIKA 2018 - RELACJA

Trochę liczb.Według szacunkowych obliczeń organizatorów ostatnią edycję targów odwiedziło ok. 3770 osób, co - biorąc pod uwagę utrudnienia komunikacyjne ...

KSIĄŻKA

KONKURS: PRZEZNACZENIE BOGÓW

Finał trylogii An Assassins Creed® Series: Last Descendants. Ostatni potomkowie .

Artykuły

Artykuły - książka
Michalina Foremska
Wywiad: Joanna Tekieli
Zapraszamy na wywiad z Joanną Tekieli, która zadebiutowała w tym roku powieścią “Pensjonat Leśna Ostoja”.
Michalina  Foremska: W sierpniu debiutowała Pani powieścią Pensjonat Leśna Ostoja, jakie emocje wówczas Pani towarzyszyły?
Joanna Tekieli:  Podekscytowanie i radość, ale też stres – czy książka się spodoba, czy spełni oczekiwania, czy ktoś, kto ją kupi, nie będzie rozczarowany. 

MF: Jak zrodził się pomysł na tę książkę?
JT: Pomysł był wynikiem lektury kilku wakacyjnych powieści, którymi wymieniałam się z przyjaciółką i siostrą. Często pojawia się w nich motyw bohaterki, która porzuca życie w mieście i przekonuje się, że tylko na wsi można naprawdę szczęśliwie żyć i poznać najwspanialszego, najbardziej męskiego faceta na świecie. Na końcu zwykle jest ślub albo chociaż jego zapowiedź. Niby fajnie się to czyta, ale większość tych historii jest strasznie przesłodzona – ja chciałam, aby wydźwięk mojej książki był pozytywny, ale bez płomiennego romansu i księcia z bajki. Chciałam pokazać, że szczęście można znaleźć też w przyjaźni, w codziennym życiu, w pięknie przyrody. 

MF: Czy tak, jak Justyna, bohaterka Pani debiutanckiej powieści, podjęłaby się Pani renowacji starego budynku?
JT: Pewnie tak. Zwłaszcza, gdybym miała do dyspozycji ekipę Jakuba Midasa! 

MF: Od chwili, w której Justyna przeniosła się do Drzewia można rzec, że wszystko układało jej się jak z płatka. Na każdy problem momentalnie znajdowało się rozwiązanie. Czy w Pani opinii w życiu może być równie bajkowo?
JT: Chciałam, aby książka miała pozytywne przesłanie, dlatego wiele rzeczy uprościłam. Ale to nie jest tak, że wszystko układało się jej jak z płatka – po prostu Justyna ma taki charakter, że przeszkody, które się pojawiają, mobilizują ją. Wiele w życiu zależy od tego, jak podchodzimy do problemów: niejedna osoba, będąc na miejscu mojej bohaterki, po prostu by się załamała i do końca swoich dni narzekała na nieszczęście i przeszkody, jakie się jej w życiu przytrafiły. Ona przetrwała zdradę narzeczonego, nie zatruwała sobie życia z powodu hałaśliwej sąsiadki i nie poddała się, dostając głupie zadanie od szefowej. Także już podczas pobytu w Drzewiu zdarzały się niezbyt miłe rzeczy: nocna wizyta gościa z siekierą czy odkrycie, że dawni właściciele zaginęli dla wielu osób byłoby wystarczającym powodem, żeby po prostu spakować się i wrócić do domu. A ona wytrwała. 

MF: Czy posiada Pani jakieś wspólne cechy z Justyną, główną bohaterką Pensjonatu...?
JT: Tak, obie jesteśmy pozytywnie nastawione do życia i obie kochamy książki. Gust muzyczny też mamy podobny, no i łączy nas miłość do przyrody. 

MF: Justyna jest bardzo związana ze swoją przyjaciółką, a jak ważna w Pani życiu jest przyjaźń?
JT: Bardzo ważna. Każdy powinien mieć osobę, której może się zwierzyć i przy której nie musi niczego udawać. 

MF: Czy wiąże Pani swoją przyszłość z pisaniem, czy jest to raczej forma odskoczni od tego, czym zajmuje się Pani na co dzień?
JT: Na razie godzę pisanie z pracą. Trudno po wydaniu jednej książki decydować o takich rzeczach. Oczywiście, chciałabym mieć ten komfort, żeby móc zajmować się tylko pisaniem… 

MF: Gdy Pani pisze, preferuje Pani ciszę, czy otacza się ulubionymi dźwiękami?
JT: Wolę pracować w ciszy, chociaż trudno mówić o ciszy, kiedy się mieszka w bloku ;) 
Próbowałam pisać przy muzyce, ale nie mogę się wtedy skupić – nawet gdy jest to tylko melodia. 

MF: Gdyby zaproponowano Pani napisanie książki w duecie, z kim chciałaby ją Pani napisać?
JT: Nie wiem, czy umiałabym pracować w duecie nad książką. Lubię i cenię bardzo wiele polskich pisarek i pisarzy, ale każdy ma inny styl – pewnie trudno byłoby się dostosować. Z drugiej strony, na pewno byłoby ciekawie, móc podpatrzeć czyjś sposób pracy i czegoś się nauczyć od kogoś takiego, jak na przykład Maciej Siembieda, Tomasz Michniewicz czy Katarzyna Berenika Miszczuk. 

MF: Jakiej rady udzieliłaby Pani komuś, kto chciałby wydać książkę?
JT: Żeby nie bał się wysłać swojej książki do renomowanego wydawnictwa i żeby się nie poddawał, jeśli nikt mu od razu nie odpowie. A zanim wyśle książkę – żeby sprawdził, jaki jest zakres zainteresowań wydawnictwa.

MF: Jaka prywatnie jest Joanna Tekieli?
JT: Jestem pogodna, optymistycznie nastawiona do życia. Uwielbiam kawę, górskie wędrówki, las, no i książki. Nie znoszę bylejakości oraz ludzi, którzy ciągle narzekają i wstydzę się za tych, którzy w górach czy w lesie zostawiają śmieci. 

MF: Gdzie wolałaby Pani żyć: w mieście czy na wsi?
JT: Mieszkam w Krakowie i kocham moje miasto bardzo. Mam tutaj wiele ukochanych miejsc, bez których nie wyobrażam sobie życia. Ale uwielbiam też góry, las – i jestem trochę rozdarta pomiędzy te dwie miłości. Staram się je godzić. Nie jest to łatwe, ale na szczęście w moim mieście są miejsca, w których można pospacerować, posiedzieć w ciszy, posłuchać śpiewu ptaków, a nawet – przy dobrej pogodzie – zobaczyć góry.  

MF: Co według Pani jest największą wartością w życiu?
JT: Miłość. To dzięki niej staram się być najlepszą wersją siebie i pokonuję swój egoizm, jeśli wymaga tego dobro ukochanej osoby. 

MF: Czy posiada Pani jakąś książkę z dzieciństwa do której lubi Pani wracać?
JT: Jest ich dużo. „Dzieci z Bullerbyn”, „Karolcia”, „Kubuś Puchatek”. No i cała seria o Muminkach! Z Muminków chyba nigdy się nie wyrasta ;)

MF: Książka, która w ostatnim czasie wywarła na Pani duże wrażenie to...?
„Lalkarz z Krakowa”. Piękna opowieść (i bardzo pięknie wydana), która rozgrywa się w ogarniętym wojną Krakowie. Jedna z tych, które na długo zostają w pamięci. 

MF: Jaką książkę poleciłaby Pani swoim czytelnikom na zimowe popołudnie?
JT: „Dom na Wyrębach” Stefana Dardy. Nie przepadam za horrorami, ale ten po prostu mnie zaczarował niesamowitym klimatem, nastrojem, umiejętnie budowanym napięciem. A jeśli ktoś nie chce się bać, to polecam „Chrobot” Tomasza Michniewicza – niezwykła książka o niby-zwykłych ludziach, która otwiera oczy na wiele spraw. 

MF: Spotkała Pani Dobrą Wróżkę. O spełnienie jakich trzech życzeń by ją Pani poprosiła?
JT: Poprosiłabym tylko, żeby niczego w moim życiu nie zmieniała. 

MF: Czy wydanie Pensjonatu Leśna Ostoja miało jakikolwiek wpływ na Pani życie?
JT: Przede wszystkim – wywołało wielką radość i poruszenie. Odezwały się do mnie osoby, z którymi straciłam kontakt dawno temu. Usłyszałam wiele miłych słów na temat mojej powieści. No i założyłam konto na Instagramie, dzięki czemu przekonałam się, jak duża jest społeczność osób, dla których czytanie jest prawdziwą pasją. 

MF: Czy planuje Pani kontynuację Pensjonatu...? Kiedy można się jej spodziewać?
JT: Tak, druga część jest już u Wydawcy, ukaże się prawdopodobnie na początku roku. Docelowo będą trzy części. Chociaż… kto wie? Kiedy pisałam „Pensjonat Leśna Ostoja” myślałam, że będzie tylko jedna, ale moi bohaterowie zdecydowali inaczej ;)
 
I na koniec chciałabym zapytać o Święta:
MF: Co w świętach lubi Pani najbardziej?
JT: Nie będę oryginalna – uwielbiam magię bożonarodzeniową. To całe oczekiwanie, które zaczyna się już w listopadzie, gdy w galeriach handlowych pojawiają się pierwsze choinki. Trochę pomagam w tworzeniu tej magii, poprzez własne rytuały i zwyczaje. Na początku listopada przygotowuję ciasto na tradycyjny piernik, które musi dojrzewać kilka tygodni – i już wtedy w domu zaczyna pachnieć świętami: miód, cynamon, imbir, goździki, skórka pomarańczowa. Wtedy też wybieram prezenty dla rodziny i przyjaciół, no i czytam książki o świątecznej tematyce. A zaczynam zwykle od „Noelki” Małgorzaty Musierowicz, którą uwielbiam. I właśnie tę całą otoczkę lubię najbardziej – oczekiwanie, budowanie nastroju, rytuały, świąteczne lektury, kiermasze, Świąteczne Targi Rzeczy Wyjątkowych na Rynku Podgórskim i Targi Bożonarodzeniowe na Rynku Głównym. 

MF: Tradycja bożonarodzeniowa, która ma dla Pani szczególne znaczenie?
JT: Kolacja wigilijna – celebrujemy w gronie najukochańszych osób każdą sekundę tego wyjątkowego wieczoru. 

MF: Która wigilijna potrawa jest Pani ulubioną?
JT: Trudny wybór… Chyba uszka z grzybami. Chociaż wydaje mi sie, że potrawy tak naprawdę nie mają wielkiego znaczenia – liczy się przede wszystkim to, z kim zasiadam do kolacji. To pewnie zabrzmi patetycznie, ale kiedy są ze mną moi bliscy, to nawet konserwa turystyczna smakuje jak wykwintne danie ;)

Serdecznie dziękuję za poświęcony czas :)



Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook