Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

11.02.2017, 21:04
  • Autor Yilmaz Meltem
  • Tłumaczenie Maruszkin Małgorzata
  • Wydawnictwo Marginesy
  • Język wydania polski
  • Język oryginału turecki
  • Ilość stron 232
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2017-02-01

OCENA

Soraya
Kilkunastoletnia Soraya mieszka w Syrii. Gdy wybucha wojna domowa, ginie jej brat, rodzinny dom zamienia się w gruzy, a dziewczyna wraz z matką i rannym ojcem musi uciekać. Trafia do obozu dla uchodźców w Turcji - pobyt jednak zamienia się w piekło. Aby ratować córkę, ojciec decyduje się wydać ją za mąż. Dopiero w drodze do przyszłego męża Soraya dowiaduje się, że będzie drugą żoną ponad dwukrotnie starszego od siebie mężczyzny. Pierwsza żona i jej trzy córki nie ukrywają swojej nienawiści. Soraya czuje się jak w pułapce. Jednak czas płynie, a świeżo poślubiony małżonek nie ustaje w zabiegach o jej względy. Dziewczyna zaczyna dostrzegać, że jest kochana, uczy się, jak sama może kochać, jej ciało budzi się do miłości... I wtedy po raz kolejny, z dnia na dzień, sama w obcym kraju, bez dokumentów, bez pieniędzy, Soraya musi podjąć decyzję, która zaważy na całym jej życiu...

Oparta na faktach powieść pokazuje świat, jakiego nie znamy - a raczej znamy tylko z migawek telewizyjnych. Napisana barwnym językiem, pełna emocjonujących opisów, przenosi nas w miejsca, o których istnieniu słyszymy, ale nie wiemy nic o tym, jak wygląda od środka życie tych, którzy w dramatycznych okolicznościach ruszyli drogą bez powrotu.


RECENZJA
Moja przygoda z turecką literaturą... właściwie nie istnieje. Cóż dopiero mówić o współczesnej literaturze tureckiej. Toteż kiedy pojawiła się możliwość przeczytania powieści "Soraya" autorstwa Meltem Yilmaz, nie zastanawiałam się długo. Okładka wprawdzie niepokojąco kojarzy mi się z romansami z dolnej półki, ale umówmy się - moje doświadczenie z romansami jest tylko odrobinę bogatsze niż doświadczenie z literaturą turecką. Rzucam się więc w wir perypetii Sorayi, młodej Syryjki uciekającej przed wojną i strachem.

Historia rozpoczyna się od przebudzenia głównej bohaterki w tymczasowym szpitalu w ogarniętym wojną syryjskim mieście Hims. Jej dom został zbombardowany, ojciec leży sparaliżowany od uderzenia cegłą, a ukochanego brata nie udało się uratować. Soraya jest załamana. Na dodatek wraz z rodziną musi opuścić Syrię, ponieważ w związku z działalnością brata i matki stali się wszyscy dysydentami. Obóz dla uchodźców w Turcji to droga przez piekło, ale ojciec Sorayi ma pomysł - wydaje ją za mąż za szanowanego, zamożnego Turka Murata. Dziewczyna zostawiła w Syrii ukochanego, ale rozumie konieczność. Gorzej, że Murat mógłby być jej ojcem. A jeszcze gorzej, że tak właściwie to ma już jedną żonę i trzy córki. Soraya ma wrażenie, że wpadła z deszczu pod rynnę, jednak nieoczekiwanie jej życie uczuciowe wywraca się o sto osiemdziesiąt stopni i spomiędzy chmur wygląda słońce.

Długo się zastanawiałam, jak sklasyfikować tę powieść. Na pewno nie jest to romans, ponieważ wątek romantyczny to tylko jedna z historii opowiedzianych w utworze Yilmaz. Powieść obyczajowa? Powieść psychologiczna? Psychologizmu nie stwierdzono, prędzej pewną egzaltację (ocierającą się niekiedy o grafomanię) w opisach uczuć. Jak na obyczajówkę zaś, za mało w "Sorayi"... otóż właśnie, obyczajowości. Tak naprawdę niewiele dowiedziałam się z tej książki o codzienności czy to w Syrii, czy w obozie dla uchodźców, czy w tureckiej rodzinie. Tło jest naszkicowane pobieżnie i dość beznamiętnie. Podobnie zresztą jak postacie. Pomimo szeregu dramatycznych wydarzeń i scen o - potencjalnie - ogromnym ładunku emocjonalnym, nie czułam absolutnie żadnej więzi z bohaterami. Soraya jest płaską dziewczyną, pozbawioną inicjatywy, rzucaną przez fale losu jak łódka na morzu. Bierna bohaterka to dość rzadkie zjawisko w literaturze - może dlatego, że trudno sprawić, by czytelnik taką postać polubił. Z Sorayą nie wyszło. Nie jestem w stanie szczerze kibicować dziewczynie, która sama nie podejmuje żadnych działań. Z rodziną heroiny też autorce nie wyszło - nie czuć panujących między nimi relacji, chyba tylko Haya, matka Sorayi, jest nakreślona w miarę wiarygodnie. Jej katatonia po utracie syna, choć może irytować, wygląda całkowicie zrozumiale i prawdopodobnie. Z kolei Murata jest za mało (nie licząc najpierw obaw, a potem nagłych zachwytów Sorayi), a jego żona jest zbyt schematyczna (typowa wredna jędza, odpowiednik "bezlitosnej eks" z kiepskich powieści dla nastolatek), by dało się ich lubić albo nie.

Język  powieści również niczym jej nie wyróżnia. Jest poprawny - a wiadomo, że najlepiej pamięta się albo książki wybitnie napisane, albo napisane wybitnie źle. Kompozycja za to wygląda na nieprzemyślaną. Za mało w tej historii akcji czy opisów (a w tych nielicznych istniejących opisach - za dużo określania przedmiotów samymi kolorami), za dużo zaś męczących rozważań bohaterki. Soraya po raz kolejny analizująca swoje uczucia sprawia, że czytelnik przysypia na siedząco, a to kiepski objaw.

Główna zaleta "Sorayi" - szybko się ją czyta. Poza tym jest licho. Wydawnictwo Marginesy obiecywało zapierającą dech w piersiach historię o miłości i wojnie, ale miłość w powieści występuje szczątkowo, a wojna w ilości niewiele większej. Jedyna udana scena to przybycie Sorayi i jej rodziny do obozu dla uchodźców i naturalistycznie opisane pierwsze dni tamże. Ten fragment warto przeczytać, resztę - można. "Soraya" nie jest książką złą, jest za to boleśnie nijaka.

Joanna Krystyna Radosz

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook