 |


 |  | | KONKURS |
|  | | KONKURS |
|  | | NOTEBOOKI |
|  | | PORADNIK |
|  | » Wieści: Film
» Przejdź do działu Film
» Wieści: Książka
 | Nowa książka o zbrodni katyńskiej
 rednacz | 08. marca 2010 |  | Historia sowieckiej agresji i okupacji, które poprzedziły zbrodnię katyńską oraz losy katyńskiego kłamstwa trwającego przez okres PRL-u znalazły się w książce Andrzeja Krzysztofa Kunerta "Katyń. Ocalona pamięć", którą zaprezentowano w piątek w Warszawie.
"Najistotniejszy w tej książce wydaje mi się nowy sposób ułożenia kalendarium zbrodni i kłamstwa katyńskiego oraz fakt, że chyba rzeczywiście po raz pierwszy w jednej zwartej publikacji znalazły się informacje ze źródeł z całego świata. Mam nadzieję, że ta publikacja pomoże zrozumieć, dlaczego dla Polaków Katyń jest takim świętym symbolem i na czym polegała wielkość tej tragedii" - powiedział PAP autor publikacji Andrzej Krzysztof Kunert. W książce znalazło się także zestawienie informacji o staraniach i interwencjach władz Polski na uchodźstwie, mających na celu ustalenie losu polskich jeńców wojennych z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, oraz zaprzeczające sprawstwu zbrodni katyńskiej wypowiedzi władz ZSRR. Publikacja przedstawia również losy kilkunastu rodzin, których bliscy zginęli w Katyniu. Jak zaznaczył autor książki, ważne było dla niego przypomnienie poprzez publikację, że w Katyniu zginęła elita społeczna i intelektualna II Rzeczpospolitej. "Znaleźli się wśród nich inżynierowie, poeci, lekarze i dziennikarze. Pamięć o ich losach była zakłamywana od samego początku, najpierw poprzez ukrywanie zbrodni, później przez kłamstwo na temat sprawstwa, a wreszcie przez 50 lat systematycznego negowania i odbierania prawa do pamięci o ofiarach zbrodni, która mimo tych wysiłków na szczęście przetrwała" - mówił Kunert. "Fakty historyczne są jakie są i nie są do cofnięcia. Rany do gojenia są gotowe, ale zależą od zachowań ludzi. I o ile Niemcy przyznają swoją pełną i niepodzielną winę za Auschwitz Birkenau, o tyle z drugiej strony jest różnie. W pewnym momencie udostępniono nam dokumenty poświęcone zbrodni, później jednak odpłynęła fala dobrej woli i my usiłujemy znów tę dobrą wolę wywołać. Co przyszłość pokaże, nie wiem, ale wiem, że my o tym nie zapomnimy i żadne leczenie ran nie uczyni niebyłymi faktów" - zaznaczył obecny na spotkaniu sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Władysław Bartoszewski. Promocji publikacji towarzyszyło otwarcie wystawy pt. Żołnierze naszej Wolności, prezentującej 21 plansz poświęconych zamordowanym w Katyniu, Charkowie i Twerze oficerom rezerwy Wojska Polskiego - przedstawicielom polskiej nauki, literatury, adwokatury, medycyny, sportu i duchowieństwa. |
» Przejdź do działu Książka
» Wieści: Muzyka
 | Trójwymiarowa Lady GaGa
 rednacz | 10. marca 2010 |  | Lady GaGa zamierza zorganizować koncert, w którym wykorzystana zostanie technologia 3D.
Show, którego data jeszcze nie jest znana, zostanie zarejestrowany i wydany na krążku DVD, oczywiście w trójwymiarze. Plotki o koncertowych planach piosenkarki krążą od grudnia zeszłego roku, gdy do rąk fanów wraz z krążkiem "The Fame Monster" trafiły okulary 3D. Lady GaGa poinformowała wówczas, że okulary "będą potrzebne do tego, co wydarzy się niebawem". Wokalistka koncertuje obecnie w Australii, w ramach światowej trasy "Monster Ball". Na dorobek Lady GaGi składają się wydawnictwa "The Fame" z sierpnia 2008 roku i reedycja albumu wzbogacona o wspomnianą płytę, "The Fame Monster", która w Polsce ukazała się w listopadzie 2009 roku. |
 | Beastie Boys wrócą we wrześniu?
 rednacz | 10. marca 2010 |  | Fani Beastie Boys powinni mocno trzymać kciuki. Jeśli wszystko ułoży się dobrze, jesienią doczekamy się nowej płyty nowojorczyków.
Premierę albumu "Hot Sauce Committee Part 1" pierwotnie planowano na 15 września 2009 roku, jednak wstrzymano ją bowiem u jednego z członków zespołu, Adama Yaucha (foto), wykryto nowotwór węzła chłonnego, wobec czego musiał się on bezzwłocznie poddać leczeniu. - Czuję się już lepiej - zapewnia teraz muzyk. - Na początku było ciężko, ale powoli odzyskuję energię. Album ukaże się albo nie. Wszystko zależy od tego, w jakim będę stanie zdrowia we wrześniu. Skończyliśmy nagrywać ponad rok temu, musimy więc jeszcze sprawdzić, jak to brzmi po tak długim czasie. Przekonać się, czy nadal jesteśmy zadowoleni z materiału. Nie sądzę jednak byśmy wiele zmieniali. Ostatnia dotąd pozycja w dyskografii Beastie Boys to instrumentalne wydawnictwo "The Mix-Up" z czerwca 2007 roku. |
» Przejdź do działu Muzyka
» Wieści: Gry
 | Podziel się statystykami z Battlefielda
 rednacz | 09. marca 2010 |  | Battlefield: Bad Company 2 to poza świetną historią dla samotnego gracza, również niesamowity tryb multiplayer. Jak jednak pokazać, że wyróżniamy się z tłumu i mamy całkiem dobre statystyki, lub po prostu sprawdzić jak nam idzie?
Ideą sieciowych strzelanek zawsze była, poza dobrą zabawą oczywiście, rywalizacja. Nieodłącznym elementem tego typu gier od początku ich istnienia było śledzenie statystyk swoich oraz swoich znajomych z sieciowych bitew. Nie inaczej jest w przypadku Battlefield: Bad Company 2, w którym mamy kilka możliwości podzielenia się swoimi osiągnięciami z innymi graczami. Jednym z nich jest aplikacja przeznaczona do popularnego serwisu społecznościowego Facebook. Przy pomocy tego niewielkiego programiku możemy zarówno sprawdzić swoje osiągnięcia w Bad Company 2, porównać je ze znajomymi, jak i opublikować w swoim profilu. Facebook to nie jedyna, nieoficjalna możliwość sprawdzenia swoich battlefieldowych statystyk. Dla wszystkich posiadaczy iPhone oraz iPodów Touch przygotowany został bardzo prosty program, za pośrednictwem którego możemy w każdej chwili podejrzeć nasze wyniki. Warto pamiętać, że tego typu programy mają pewne opóźnienie związane z aktualizacją statystyk. Warto również pamiętać o przygotowanym przez Electronic Arts programie Battlefield Veteran. Po zarejestrowaniu się na stronie programu, możemy połączyć konto z naszym GamerTagiem/PSN ID, lub zarejestrować PeCetowe wydania gier z serii Battlefield. Co nam to da? Im więcej tytułów zarejestrujemy, tym lepsze bonusy zgarniemy dla nowych tytułów z serii. Są to dodatki, takie jak unikalne, nie dostępne inną drogą bronie. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w programie Veteran możemy zarejestrować jedynie pełne wersje gier - dodatki nie są więc liczone jako pełnoprawne tytuły. Warto także skorzystać z tego, iż Battlefield: Heroes jest traktowany jako osobna odsłona gry, co pozwala nam go zarejestrować w systemie - nawet pomimo tego, że gra jest dostępna za darmo w oficjalnej dystrybucji. |
 | Blizzard wciąż myśli o konsolowym World of Warcraft
 rednacz | 09. marca 2010 |  | Twórcy StarCrafta i Diablo zapowiadali, że kiedyś stworzą grę na konsolę. Obiektem ich nieustannego zainteresowania w tej kwestii jest World of Warcraft, ale dostrzegają liczne trudności.
Czy World of Warcraft pojawi się na konsolach? Tego chyba nie wie nikt. Blizzard dopuszcza jednak do siebie taką możliwość. "Rozmawiamy o tym cały czas i zastanawiamy się, jak moglibyśmy przenieść WoW-a na konsole" - mówi J. Allen Brack. Nie kryje on, że na drodze do urzeczywistnienia tego planu stoją liczne przeszkody, jak choćby wyzwania techniczne i patchowanie. "Jest też kwestia jakości sterowania, którą zapewniamy my, przeciwstawiona tym dostarczanym przez Microsoft, Sony i Nintendo" - tłumaczy przedstawiciel Blizzarda. "Wszystkie te rzeczy podwyższają poprzeczkę w znaczeniu wyzwań stawianych przed nami. WoW był projektowany z myślą o klawiaturze. Sterowanie, ruch kamerą, wykorzystanie umiejętności czy zaklęć - to wszystko skupione jest wokół klawiatury. Pomysł przeniesienia tego na gamepady jest bardzo, bardzo trudnym wyzwaniem" - dodaje. Po tych słowach trudno przypuszczać, by konsolowcy poznali kiedykolwiek tajniki Azeroth. Z drugiej strony, Blizzard lubi wyzwania, więc nie należy tego pomysłu skreślać. Tymczasem, jedno co pewne to fakt, że w ostatnim kwartale tego roku na półkach sklepowych pojawi się trzeci już dodatek do pecetowego World of Warcraft, zatytułowany Cataclysm. |
» Przejdź do działu Gry
» Wieści: SF&F
 | "Głód", trzy miesiące po apokalipsie
 rednacz | 02. marca 2010 |  | W sprzedaży pojawił się drugi tom bestsellerowego thrillera dla młodzieży GONE: Zniknęli amerykańskiego pisarza, Michaela Granta. Drugi z zapowiedzianego na sześć tomów cyklu nosi tytuł "Głód" i przedstawia odważną wizja świata po (ograniczonej do jednego miasta) Apokalipsie.
Książka porównywana jest do "Władcy much" i popularnych seriali telewizyjnych pokroju HEROES czy LOST, seria zadebiutowała na polskim rynku we wrześniu ubiegłego roku i od czasu premiery zyskała grono zagorzałych wielbicieli, a w sieci pojawiło się kilkadziesiąt napisanych przez Internautów recenzji. GONE wygrało także w plebiscycie czytelników portalu Granice.pl na najlepszą książkę na jesienno-zimowe wieczory. "GŁÓD" zaczyna się trzy miesiące po apokalipsie, gdy sytuacja w ETAPie osiąga punkt wrzenia. Konflikt między Perdido Beach a Coates Academy pozornie przycichł. Okrutny Caine sprawia wrażenie, jakby postradał zmysły, a Sam Temple, przywódca dzieciaków z miasteczka nie radzi sobie z eskalacją przemocy i krótkowzrocznością kolegów. W szybkim tempie kończy się żywność - lada dzień wszędzie zapanuje GŁÓD. Niestety, nie tylko ludzcy mieszkańcy ETAPu skręcają się z głodu. Głodna jest również mieszkająca w kopalni Ciemność. Dziwna, pozbawiona skrupułów istota zrobi wszystko, by zaspokoić mordercze łaknienie. Przejmuje kolejne umysły, czyniąc z dzieciaków bezwolne marionetki... Seria GONE to inteligentne, skierowane do mocno zakorzenionych we współczesnej, multimedialnej rzeczywistości młodych ludzi, książki łączące szybką akcję, alementy horroru oraz szczyptę filozoficznych i naukowych dywagacji. Książka ukazuje się nakładem Wydawnictwa Jaguar. |
» Przejdź do działu SF&F
» Wieści: Kultura
 | Rękopis teorii względności Einsteina na wystawie
 rednacz | 10. marca 2010 |  | Rękopis Alberta Einsteina, w którym w 1916 roku zapisał on ogólną teorię względności można od niedzieli oglądać w izraelskiej Akademii Nauk. Dokument zawiera 46 stron tekstu i formuł matematycznych. Każda strona prezentowana jest osobno w specjalnej gablocie.
Uczony podarował swoje rękopisy Uniwersytetowi Hebrajskiemu w Jerozolimie z okazji inauguracji działalności uczelni w 1925 roku, jeszcze w Palestynie pod mandatem brytyjskim. Cztery lata wcześniej Einstein otrzymał nagrodę Nobla. Dokument prezentowany jest publicznie po raz pierwszy. - To największe dzieło intelektualne Alberta Einsteina - podkreśla komisarz wystawy w Akademii Nauk Hanoch Gutfreund. Zwraca uwagę na elegancki charakter pisma autora, poprawki, cytaty i uzupełnienia. - Komentarze dodane na licznych stronach pokazują fundamentalne idee Einsteina, wyzwania, z którymi się mierzył, trudności, jakie napotkał - opisuje Gutfreund. Każda strona prezentowana jest osobno w specjalnej gablocie o kontrolowanej temperaturze i wilgotności powietrza, tak aby zachować cenny dokument i uniknąć degradacji papieru i atramentu. Wystawa, zorganizowana z okazji jubileuszu izraelskiej Akademii Nauk, jest otwarta do 25 marca. Einstein, który urodził się w rodzinie żydowskiej i musiał w 1933 roku opuścić nazistowskie Niemcy, sympatyzował z ruchem syjonistycznym jeszcze przez utworzeniem państwa żydowskiego w 1948 roku, choć pacyfistyczne przekonania sprawiały, że miał też do niego pewne zastrzeżenia. W 1952 roku genialny uczony odrzucił ofertę, by zostać prezydentem Izraela, złożoną mu przez ówczesnego premiera kraju Dawida Ben Guriona. |
 | J.K. Rowling odrzuciła propozycję wręczania Oscarów
 rednacz | 05. marca 2010 |  | J.K. Rowling odrzuciła propozycję wręczania Oscara z autorką powieści "Zmierzch" Stephanie Meyer tłumacząc, że jest zbyt zajęta pracą nad swoją nową książkę.
Dwie autorki miały wręczać wspólnie Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany, ale tylko Meyer przyjęła zaproszenie organizatorów niedzielnej (7 marca) ceremonii. Jak donosi brytyjska gazeta "Daily Express", Rowling, która mieszka w Wielkiej Brytanii, postanowiła zrezygnować z zaszczytnej propozycji, aby skupić się na swoim najnowszym projekcie. "Obawiam się, że nie będziemy mieli zbyt wielu okazji do porozmawiania, bo teraz jestem całkowicie pochłonięta pisaniem" - napisała autorka powieści o "Harrym Potterze" na swojej stronie internetowej. Wśród tegorocznych kandydatów do Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany są Jesse Armstrong, Simon Blackwell, Armando Iannucci i Tony Roche za film "In The Loop", Neill Blomkamp i Terri Tatchell za "Dystrykt 9", Geoffrey Fletcher za "Precious", Nick Hornby ("Była sobie dziewczyna") oraz Jason Reitman i Sheldon Turner ("W chmurach").
|
» Przejdź do działu Kultura
|  |