Późna jesień i zima to najlepszy czas na planowanie tego, co chcemy mieć w ogrodzie w najbliższym sezonie. To także czas, by przejrzeć i posegregować nasiona, zająć się roślinami na parapetach i pomyśleć o nowalijkach.
Witlod Czuksanow od 18 lat prowadzi swoich czytelników przez ogrodniczy proces, sprawiając, że uprawa roślin staje się przyjemniejsza i prostsza.
Poradnik „Wpływ Księżyca 2025” podobnie jak poprzednie książki z tej serii, podzielony jest na miesiące. W ramach każdego z rozdziałów znajdziemy charakterystykę miesiąca z podziałem na dni zgodnie z fazami Księżyca i poradami, w której fazie, jakie prace wykonywać. Dalej mamy kalendarz na dany miesiąc oraz gawędę o wybranych roślinach, przepisy kulinarne i porady typowo ogrodnicze.
W tym roku Witold Czuksanow opowiada między innymi o sałacie, ostach, oczarze, tuberozach, rzeżusze, cebuli, magnoliach, pelargoniach, czarnym bzie, petuniach, dereniach, nasturcjach, budlejach, bluszczach, tulipanach, grzybach, liliach, cyklamenach. Sporo miejsca poświęca autor ziołom oraz balkonom. To zrozumiałe, gdyż od kilku lat obserwuję powrót do natury i zainteresowanie dziko rosnącymi roślinami. A od czasów pandemii balkony zmieniły swoją funkcję z miejsca na suszarkę do prania i leżak na miniaturowe ogrody pełne zaskakujących roślin.
Swoją przygodę z poradnikami księżycowymi zaczęłam kilka lat temu i od tego czasu co roku czekam na nowy. Z ogromnym zaciekawieniem czytam opowieści o roślinach, napisane w pięknym gawędziarskim stylu. Tworzę swoje ogrody zgodnie z fazami Księżyca, dbając, by nów i pełnię poświęcić sobie, a nie roślinom. I choć niektórym może się to wydawać działaniami z pogranicza szarlatanerii i magii, to porady, by pracować w zgodzie z rytmem księżycowym, czy jak kto woli, biodynamicznym mają sens, bo ogród dzięki nim rozkwita.
Książkę polecam zarówno wytrawnym i doświadczonym ogrodnikom, bo wiedzy nigdy za wiele, jak i początkującym posiadaczom jednej skrzynki na balkonie. Być może właśnie rok 2025 będzie przełomowym w naszej przygodzie z ogrodnictwem.
Anna Kruczkowska






