Miasto kojarzy się zazwyczaj z szerokimi asfaltowymi drogami, chodnikami z płytek, wszechobecnym betonem, zapachem spalin i szumem tysięcy aut. Michał Książek pokazuje nam miasto z zupełnie innej perspektywy. Zamiast podziwiać wielkomiejską architekturę, biec w pośpiechu do pracy, sklepu lub domu, proponuje czytelnikowi zatrzymanie się przy każdym najmniejszym źdźble trawy i odchyleniu od betonowej normy.
Razem z autorem wędrujemy po Warszawie, zadzierając głowę ku górze i próbując dostrzec ledwo widoczne gniazdo sikorek lub odwrotnie, schylamy się, by popatrzeć na miniaturowy kopczyk mrówek.
Dzięki wycieczkom z autorem poznajemy niezwykle bogata jak na miejskie warunki faunę i florę skwerków i parków. Co ciekawe, bujne życie toczy się także w każdej szczelinie: między płytkami chodnikowymi, w pęknięciach murów, pod dachami, w rynnach, w każdym najmniejszym zagłębieniu. To właśnie owe tytułowe dziury i szczeliny. Pisarz i przyrodnik zwraca uwagę czytelnika na coraz mniejsze zacienienie w miastach, coraz wyższe temperatury i potrzebę jak najszybszej zmiany w postrzeganiu miejskiej przestrzeni.
W Warszawie byłam kilkukrotnie, za każdym razem zwracałam uwagę na ten niedosyt zieleni miejskiej, brak wysokich drzew i wszechobecną betonozę. Okazuje się, że nawet w tak niesprzyjających warunkach bytuje wiele gatunków ptaków i owadów, a nawet sporo ssaków (nie tylko myszy i szczury).
Autor zwraca też uwagę na problem retencjonowania wody, wskazuje dobre praktyki i piętnuje bezmyślność i krótkowzroczność. I choć miasta nie są najlepszym miejscem dla bioróżnorodności, to książka ma optymistyczny wydźwięk, gdyż pokazuje powolną zmianę w sposobie myślenia ludzi odpowiedzialnych za wygląd miast. Jest szansa, że schnąca zieleń odzyska blask, ale konieczne są działania nie tylko w skali makro, ale także, a może przede wszystkim w mikroskali, bo nawet mając do dyspozycji tylko okno, można na nim stworzyć zieloną mikro wyspę.
Myślę, że książka będzie idealną lekturą właśnie dla mieszkańców dużych miast. Pozwoli im spojrzeć inaczej na otaczającą przestrzeń. Może uda się dojrzeć ptasie gniazdo ukryte na słupie lampy, może delikatną roślinkę między krawężnikiem a chodnikiem.
„Atlas dziur i szczelin” jest zbiorem krótkich gawęd napisanych pięknym stylem. Każdą opowieść czyta się niczym baśń o mikroświecie.
Anna Kruczkowska
Autor: Michał Książek
Tytuł: Atlas dziur i szczelin
Wydawnictwo: Znak
Wydanie: pierwsze
Data wydania: 2023-04-1
Kategoria: reportaż
ISBN: 9788324092680
Liczba stron: 304






