Mam trochę wyrzuty sumienia, że tak po macoszemu podchodzę do sztuki. Nigdy nie miałam predyspozycji do spraw związanych z plastyką, a gdy ja się czymś nie zajmuje, to mnie nie ciągnie i mam problemy, żeby się w temat wgryźć i rozwijać. Oczywiście jakąś tam podstawową wiedzę w teorii sztuki mam, wyniosłam ją ze szkoły. Znam…


