O Marku Kamińskim usłyszałam, gdy zdobywał bieguny i mówiła o nim cała Polska. Przejście bezkresnej bieli wydawało mi się tak abstrakcyjne, jak lot w kosmos. Leszek Cichy był dla mnie postacią zupełnie nieznaną, chociaż czytałam biografie kilku himalaistów. Reklama Trzech biegunów wpadła mi w oko, bo z wiekiem coraz bardziej kocham zimę. Marzę o wjeździe…


