Były czasy, mam przynajmniej takie wrażenie, że więcej osób sięgało po Biblię. Oczywiście dotyczy to osób z kręgu chrześcijaństwa. Obecnie mamy więcej osób, które deklarują chrześcijański światopogląd, a ich wiedza biblijna leży i kwiczy. Wiadomo, że jeśli człowiek nie szuka oparcia w religii, to będzie zawsze takim wierzącym, który w kościele jest mniej niż raz…


