Powoli dobiega końca lato, nadeszły deszczowe dni, a ja na ten czas trzymałam sobie książkę z moim pięknym Sopotem w tle. Ponieważ w tym roku, jeszcze nie udało mi się tam dotrzeć, to uznałam, że wezmę sobie sopocką zakładkę i będę sobie wyobrażała, że chodzę deptakiem, spaceruję plażą. Bo czytając, możemy podróżować w wyobraźni. Nie…


