Bardzo rzadko sięgam po tak górnolotne tytuły, bo z reguły \”fantastyczne\”, \”rewelacyjne\” i \”niesamowite\” są tylko dzięki rekomendacjom znanych osobistości lub poczytnych magazynów. I na tym kończy się ich świetność. Z Asymetrią jest trochę inaczej, daleko jej do dzieła pretendującego do miana jednej z najważniejszych książek 2018, chyba że rynku amerykańskiego… polski to zupełnie inna…


